Poród w wodzie - tak czy nie?

Nie wiem jak z tym ktg , kiedyś na szkole rodzenia mówili ,że są specjalne ktg w których można wejść do wody 

Woda pomaga , sama wiem jak złapały mnie silne  skurcze i po wyjęciu balonika nie mogłam zejść z łóżka to prysznic pomógł potem ledwo wdrapałam się na łóżko , aby rodzic. 

Mnie osobiście wanna nie przekonuje , sama świadomość że wiele kobiet tam było przede mną  i wanna w krwi ,choć więc że za kazdym razem jest dokladnie myta ,sterlizowana, też  nie kąpałabym się w wannie hotelowej a tylko szybki prysznic

Miałam możliwość wybrania pokoju  do rodzenia z wanna ,ale nie chciałam.

Woda rozluźnia to fakt. Przed porodem jeszcze jak w domu zaczynaly się skurcze to ulgę przynosiło mi polewanie ciepła woda brzuszka. Poród w wodzie jednak wydaje mi się dość ekstrawagancki

Dużo  osób  wyniera  go. Podobno  jest  lżejszym porodem 

Mama słoneczka patrzę z perspektywy tego co piszesz i faktycznie chyba w rezultacie bym się nie przekonała do tej wanny… tak samo jak ty mam podejście do wanien w hotelach. Obowiązkowo w klapkach i tylko szybko prysznic. Brzydzę się wanien w takich miejscach . Nie wiadomo kto mył się tam wcześniej. Nawet jak biorę prysznic to wcześniej myję brodzik/wanne/kabine 

No niby macie rację ale z drugiej strony przecież te łóżka też są całe we krwi 

A teraz dalyscie sporo do myślenia z tą wanna. Bo jeżeli są myte, dezynfekowane to ciekawe w jakich płynach .. przecież poród musi być tak szalenie sterylny , że chemia do czyszczenia nie powinna być bardzo mocna . A z drugiej strony trzeba zrobić tak, by była krystalicznie czysta na kolejny poród.. 

Ja podczas porodu dużo czasu spędziłam pod prysznicem co też przynosiło ulgę. Jednak bałabym się rodzić w wodzie.

Niby mówią , ze poród w wodzie jest z naturalnego środowiska w łonie mamy rodzone wprost do wodnego środowiska poza łonem matki.  Ale czy to konieczne.. koniec końców i tak będzie wyjęte z wody 

Niby mówią, że z naturalnego wodnego środowiska w łonie matki dziecko wychodzi wprost do wodnego środowiska poza łono, do wanny. Ale czy to konieczne.. koniec końców i tak będzie wyjęte z wody.. 

miałam cesarki wiec nie mogę się wypowiedzieć na ten temat