Ok napewno się z wami podzielę co mi lekarz powiedział:)
Monka, tez miałam różne bóle, ale często po odpoczynku przechodziło mi. Warto się oszczedzac i wszystkie niepokojące sygnały konsultować z lekarzem. Dobrze, ze masz wizytę bo będziesz spokojniejsza
Monka spokojnie czekaj do wizyty jakby to było już to byś wiedziała uwierz choć ja też tak martwiłam się ale w końcu wiedziałam kiedy mniej więcej.
Co do porodu powiem Ci że dobrze miałam komplikacje urodziłam sn ale bólu nie czułam tzn dla mnie to nie był ból Nastawilam się na duży ból i się mega zdziwiłam że to takie ściskanie bardziej a jak dziecko wyszło to taki czułam taka pustkę w brzuchu i tak brzuch mi opadł takie plask można powiedzieć i z dużego brzucha zrobił się taki flak dodam że nie miałam znieczulenia. Miałam krzyżowe skurcze które nie tyle bolały co denerwowaly bo lapaly tak że pozycję mi blokowaly dostałam jedynie tens tzn masazer na krzyż i było mega super jak dla mnie. Bólu nie czułam i generalnie 4 godzinki poród więc nie tak źle.
Aiisa oby mój też był podobny
a z tym flakiem to mnie przerazilam;) mam nadzieję że wróciło w miarę szybko do normy;)
Ja co prawda miałam CC ale nie miałam z brzucha flaka więc wszystko zależy od tego jakie mamy predyspozycje
także Monka u Ciebie może być inaczej .
Monka chodziło mi o to że brzuch w ciąży miałam taki napięty taka piłkę A jak dziecko wyskoczyło to czułam taki plask i brzuch się zrobił mniejszy ale taki flaczek mi został Niestety ale mną się nie sugeruj ja mam problem z hormonami więc też wszystko u mnie źle działa schudnąć też nie mogę a większość mam wraca do kg sprzed ciąży:)
Monika jeśli masz problem i nie wiesz czy to już poród to proponuje pójść pod ciepły prysznic. Jeśli to poród to skurcze się nasilą a jeśli to są skurcze przepowiadające to miną. Na ból kręgosłupa polecam odpoczynek z nogami uniesionymi.
Już po wizycie wszystko jest ok narazie na poród się nie zapowiada:)
Kasia to nie do końca tak bo mi pod prysznicem porodowe też były mniej odczuwalne ale fakt nie znikały
Ja miałam bóle brzucha 2 dni przed. Po odejściu wód po 1,5 h dziecko było już z nami.
U mnie były to wypływające wody płodowe, które bardzo długo się sączyły.
No właśnie zastanawiałam się jak to wygląda z tym sadzeniem się wód. Jak to wygląda i czy da się to tak łatwo rozpoznać
Monka da się tzn jak są wody w sensie Sącza się to wkładka robi się mokra można spardzic papierkiem lakmusowym ale można też poznać po tym że leci ci ale nie możesz wstrzymać tego bo siusiu możesz zatrzymać miesniami kegla A wód saczacych się nie da się
A co to za papierek? Kupuje się to w aptece?
Dokładnie tak jak mówi Aisa wód płodowych nie da się zatrzymać tak na szkołę rodzenia mówili
ten papierek lakmusowy możesz kupic w aptece nawet na allegro też są . Papierków jest sporo i koszt około 20zl
Monka tak w aptece możesz dostać i nie tylko bo w sklepie budowlanym też to są te same papierki co sprawdza się nimi twardość wody też:)
Aisa ale że w budowlanym to nie słyszałam ![]()
Pati w budowlanym też można dostać bo te sam w papierki są używane do sprawdzania twardości wody
Dzień przed odejściem wód pojechałam do marketu na zakupy, nie miałam siły żeby unieść 2 butelki wody, ledwo doszłam do samochodu. Wieczorem nie mogłam wejść po schodach bo tak bolał mnie brzuch, w nocy nie mogłam spać i strasznie się kręciłam. Ogólnie czułam się jakbym straciła wszystkie siły. Rano wstałam, zeszłam po schodach, schyliłam się i nagle odeszły mi wody.
Darulka i długo rodziłaś?