No właśnie ja do 0pomad roku gotowałam i teraz sobie tak nie wyobrażam. Ale wcześniej to różnie mało zdrowo ja daliśmy często męża nie było więc ja nie jadłam itp. Teraz muszę gotować dla córki przede wszystkim więc z synkiem będzie łatwiej
my początkowo zaczynaliśmy od słoiczków, ale że mały nie był chętny to gotowałam dla nas wszystkich, chętnie jadł i nadal lubi przprawione jedzenie.
Moje dziecko je wszystko co mu się da do siedzenia od początku rozszerzania diety żadnych problemów z jedzeniem i przyswajaniem nowych produktów
moja malo co je ... troszkę spróbuję i tak cyc wygra
U mnie tez tak było jak karmiłam na początku
Jest spore ułatwienie jak dziecko nie wybrzydza i je to co my , ale niestety w większości przypadków jest na odwrót :D u mnie starszy syn wybredny a młodszy jak narazie wszystko wcina :p
najgorzej jak dziecko nie chce nic jeść
U mnie jest tak, że mała coś tam je ze stałych pokarmów a za chwilę widzę że w trakcie jedzenia domaga się już cyca
Mój Tymek to straszny głodomorek , wypije mleczko a za godzinkę już by coś zjadł z stałych posiłków . Zje posiłek stały i za godzinkę przykładowo już by znowu coś w buzi memlal �
moja ma 9 mc i dostaje głównie słoiczki i warzywka gotowane, ale jak my jemy obiad to się domaga, że chce spróbować to co ja jem mimo, że jest już po swoim obiedzie ;p
córka tez zawsze chciała próbować
U mnie teraz dziecko je to samo co i my myślę że to już ten etap po prostu że jemy to samo wiadomo że czasami przyprawiam obiad nasz jak podam córce
Jak dziecko było małe to gotowałam osobno. Czasami gotowałam jej na kilka dni i mrozilam. Jak była starsza to jadła już z nami. Ja jakoś nie lubię wymyślać obiadów więc u nas nie ma tak że przez miesiąc nic się nie powtórzy do jedzenia.
Ale sporo fajnych przepisów można znaleźć na internecie, na grupach na fcb czy insta ;)
To u mnie też chętnie wszystko, jednak jak skończyła roczek to czasem ma fazy niejedzenia a bo ząbki a bo cos
u nas tez był ten problem z ząbkami
u nas córka miała często tak jak zęby to koniec jedzenia, ale od wczoraj jej się coś odmieniło i ładnie jadła może już te ząbki jej nie męczą
Mojej córce wczoraj wyszedł ząb ale nie płakała było wszystko dobrze pokazała tylko mi paluszkiem
Jak idą żabki to dzieci chętnie jedzą jakieś papki, musy, zupki takie żeby nie trzeba było gryźć za dużo - u nas się to sprawdzało :)
u nas to wtedy ciężko z jedzeniem
MamaLauryG ja się staram robić dziecku to samo co nam. Widzę że jak mamy te same posiłki to chętniej je zjada. Wiadomo, nasze przyprawiamy dopiero na naszym talerzu.
U nas jak szły ząbki to też apetyt był mniejszy, ale dużo pomagały jogurty naturalne które chłodziły.