Potówki

Dziewczyny jak sobie radzilyscie z potówkami u noworodków? Moja córka ma miesiąc i od jakiś dwóch tygodni nie mogę się ich pozbyć. Ubieram ja w krótkie body, przykrywam w nocy tylko kocykiem, w dzień w  ogole  nie nakrywam, buźka i główka cała zsypana w ropnych kostkach, kąpie ją w krochmalu ale niewiele to pomaga. Zauważyłam też że nasilają się jak ma kontakt z moją skórą wtedy jest bardziej si poci. Teraz ogromne upały też robią swoje.Od kiedy je ma gorzej śpi, chyba ja to swędzi. Tutaj przeczytałam poradę że można przecierać spirytusem co wy na to? Czy spirytus pomoże czy zaogni bardziej? 

Moze zakup sobie bardziej jakaś pieluszkę bambusowa czy coś z naturalnych materiałów do przykrywania i w sumie jak teraz po 35 stopni to może na samej pieluszce będzie lżej ? A jesteś pewna ze nie jest to trądzik niemowlęcy ?

Na pewno ubranka z naturalnych, przewiewnych materiałów. W takie upały, myślę, że nawet sama pieluszka wystarczy w domu. A nie stosujesz jakichś kosmetyków natłuszczających, co zapychają gruczoły? Spirytus raczej nie jest dobrym pomysłem. Częste kąpiele, przemywanie wacikami miejsc narażonych na pocenie. Kąpiele w krochmalu jak najbardziej, można w nadmanganianie, ewentualnie zasypki wysuszające zmiany.

Co do kontaktu z Twoją skórą, to nic dziwnego. Jak nosisz dziecko, to podkładaj pieluszki tetrowe, to jednak będzie mniej się pocić niż jak dotyka do gołego ciała.

Stosować kosmetyki, które nie zatykają gruczołów potowych. Można zastosować kremy dla dzieci zawierające cynk, który wysusza skórę, zapobiegając powstawaniu potówek. Do kąpieli można dodać niewielką ilość naparu z rumianku, nagietka czy roztworu nadmanganianu potasu. Kąpiel nie powinna trwać dłużej niż 10 minut. Staraj sie jak najmniej nosić córkę bo jednak my też się pocimy i tylko to potęguje powstawanie potówek. 

co do spirytusu ja raczej bym sie stosowała - to jest mocne i nie wiadomo, czy źle nie wpłynie na dziecko. raczej tak jak pisalam powyżej jakieś kemy z przeznaczeniem dla niemowląt ;)

Rób to co robisz czasami niektórych rzeczy po prostu nie unikniesz pogodę mamy taką jaką mamy nie ma się co dziwić że pojawiają się potówki staraj się w miarę możliwości przewiewnie ubierać dziecko nie stosować właśnie jakiś ciężkich  kosmetyków przykrywać do spania bardzo delikatnie w ciągu dnia przemywać skóra dziecka wacikiem z przegotowaną wodą czy to po całości Ale w szczególności takie trudno dostępne miejsca zgięcia łokci zgięcia pod kolanami pod szyją buzie powinno to dużo pomóc

Jakby nie było skóra noworodka jest bardzo wrażliwa, potówki to objaw że skóra się poci bo jest ciepło, ja mam skórę wrażliwą i też mi wychodzą :) 

nie przykrywać dziecka za bardzo i nie ubierać za ciepło żeby mu nie było gorąco 

Mój synek też dostał potowek po tej serii upałów. Pielęgnuje skórę jak dotychczas oczywiście staram się go lekko ubierać w wózku też już nie leży w gondoli żeby miał przewiewnie

Wydaje mi się, że w takie upalne dni ciężko zapobiec potówkom, bo tak jak piszesz wystarczy kontakt skóra do skóry i już dziecko się poci. Ja mało się pocę więc u mnie na rękach córeczka jest zawsze suchą ale jak tylko mąż ją chwilę nosi to za moment całe mokre plecy ma 

W takie upały jak te ciężko będzie sobie poradzić z potowkami jednak kiedyś słyszałam że najlepiej wentylować dziecko zraszac woda w takie upały itp w koleżanka też mówiła że gdzieś na niemieckiej stronie drogerii widziała spray antypotny który można było stosować u dzieci co to za wynalazek to wam nie powiem ale może warto spróbować :) 

Spray antypotny? Oj nie wiem co to może być. Ciekawe jaki skład bo dla maluszka to strach. Może to po prostu była woda termalna, pięknie nazwana przez producenta, aby było szersze portfolio.

Córka w samym pampersie w dzień, w nici jej nie przykrywam. Wczoraj kąpiel w nadmanganianie ciut lepiej. Ale widzę że najwięcej mało bokach główki, buźce bliżej uszu tak jak leży sobie z buźka na boku to tam jest najwięcej. Może jeszcze spróbuję z pudrem płynnym 

ojej jak słysze kocyk to mi gorąco;( wiesz co ja bym zmieniła zamiast koca na coś co ma bawełne leciutką pościel albo poszewkę, bo ona lepiej przepuszcza powietrze niż kocyk;( teraz sa takie upały ze o potówki nie trudno;( u nas córcia starsza bo 8 miesiecy ale śpiąc w samym pampersie jest cała spocona na noc przykrywamy ja ale u nas okno otwarte na oścież 

Z potówkami znacznie poprawa, kąpiel wieczorem w nadmanganianie, w dzień przyemywalam szarym mydłem, do tego mąka ziemniaczana. W dzień w samym pampersie, w nocy przykrywałam kocykiem bambusowym, okno otwarte na oścież i przewiew był nie było tak duszno. Dziś w nocy mimo burzy i deszczu nie było czym oddychać więc już tylko Pampers bez okrycia. Dobrze że już pojedyncze krostki są. Córka zaczęła lepiej spać, musiało ja swędzieć albo skok rozwojowy akurat 4-6 tydzień przechodziła. U  was skoki rozwojowe dały się zauważyć? Zgadzały się z tygodniami?

MamaŁobuziaków bo już miałam się pytać czy przeszło i czy to na pewno potówki, bo u nas ospa panuje, trzeba uważać;/

Ja dziś myślałam że mały też dostał potówek, ale okazało się że to trzydniówka. Ramiona, plecki, szyja obsypana.

Mamaem też słyszałam że ospa zaczęła szaleć. 

Mama łobuziaków dobrze że jest poprawa. Czyli u Was to na bank potówki. Myślę że przy takich upałach to ciężko będzie tego jednak uniknąć. Co do skoków rozwojowych to ja ich jakoś szczególnie nie zauważałam. Czasami maluch był bardziej marudny ale miałam potem wrażenie że każde marudzenie było na te skoki zwalane. 

A ja właśnie idę na szczepienie na ospę z córką pojutrze 

Kurde to trzeba uważać na tą ospę. Moja od 2 dni ma podwyższoną temperaturę i nie mogę jej zostawić nawet na moment bo zaczyna marudzić, mam nadzieję, że to wina ząbków 

U nas na szczęście nie ma żadnych objawów temperaturowych, ale obym nie wypowiedziała tego w złą godzinę:/

teraz na tem upał to lipa troche z infekcjami jak jeszcze gorączka by miała dojść;( 

 o ospie niwe wspomnę jak to wszystko swędzi;(