Córeczka moja uwielbia ksiązki kolorowe:)
Fajny pomysł, na szczęście dzieci szybko łapią co i jak, a wg mnie fajne jest jak wymyślają same nazwy: słonkowy na żółty itp
my tez ksiązeczki lub obrazki z bibułki targamy i kolory mówimy:)
Dzieci dobrze uczą sie rownież kolorów gdy mówimy w jakim kolorze są dane przedmioty i je pokazujemy.
u nas jeszcze troche zamała na kolory ale od małego mówimy jaki to kolor
ważne aby zapznawać dziecko z kolorami to później nie będzie miało większych problemow z nauką.
my juz mowimy np poaj teraz czerwony klocek itp
można zrobić z dzieckiem kolorowe karteczki. np z jednej strony pomalować na czerwono a z drugiej coś co jest takiego koloru.
Milena na kredkach nauczyła się rozróżniać kolory
My również stosowaliśmy kredki do nauki kolorów.
kredki i układanki ale najbardziej pomagało mówienie że jest np zielony jak trawa dzieci w tedy lepiej zapamiętywały
my dopiero aczynamy sie ich uczyć
my zaczynamy się uczyć kolorów na spacerku
Synek kest jeszcze za malutki na nauke kolorow
Nasz również jest jeszcze za mały ale na wszystko kiedyś przyjdzie pora
ja starszą uczę a mała za mała
a już warto małe dzieci informować np. że trawa jest zielona a słońce żółte
moja starsza sama z czasem dopytywać o kolory ciężko było jej zapamiętac
my jesteśmy na etapie nauki kolorów i ciężko nam to idzie
nieraz dziecko ciężko nauczyć kolorów jednak co wiem to przy każdej nauce potrzebna jest cierpliwosć i wyrozumiałość.