Prezent na roczek

Pieniądze potrzebują na dom , ale to jednak urodziny dziecka :wink: trochę słabe mi się to wydaje bo prezent ma być dla malucha a nie dla rodziców. Niektórzy są bezpośredni , ale może to i dobrze. Wolałabym jednak coś dziecku kupić :wink:

Oczywiście dlatego już mężówi powiedziałam że żadnej kasy. Tym bardziej że wczoraj były urodziny mojej córki. Nawet ciotka z życzeniami nie zadzwoniła i szanowna babcia też nie zawitała mimo zaproszenia na torta. Więc skoro ona ma moje dziecko gdzies ja pokaże że można inaczej i kupię prezent nie taki na odwal się tylko coś co wg mnie dziecku posłuży i się z niego ucieszy. Rodzina jej męża jest taka bardzo jak by to powiedzieć uczuciowa w sprawie urodzin. Oni zawsze są z prezentem na urodzinach u szwagierki, szwagra nie wspominając o dzieciach, mimo że żadnej imprezy nie ma. Więc napewno nadarzy się okazja żeby powiedzieć że moja córka miała urodziny 1 stycznia i taka dość ważna data a jednak niektórzy nie pamiętają :rofl: gwarantuję że szwagier dostanie reprymendę od swojej mamy :rofl::rofl:
Swoją drogą uważacie że rowerek biegowy to dobry pomysł na 2 urodziny ?

1 polubienie

Taak! Moim zdaniem świetny prezent, tylko żeby był dopasowany do wzrostu :grinning: mój chrześniak dostał od dziadka rowerek, ale zanim na jego wsiadł to musiało minąć pół roku bo był za mały i nie dosięgał podłogi :face_with_peeking_eye::sweat_smile:

No tak tak. Chciałam kupić ten z odwracana ramą żeby posłużył na dłużej. Mój miał niedużo ponad 2 latka i śmigał na tym rowerku. Wiec myślę że tamten do wiosny też będzie akurat

O matko ale tupet :face_with_peeking_eye:
Ja tez bym kupila prezent … co innego chrzest , komunia , wesele a co innego urodziny DZIECKA .
Ludzie nie przestana mnie zaskakiwac , swoja droga nie wiem ile ona by oczekiwala w tej “kopercie” na urodziny …
Moje bratanice jak byly juz troszke starsze tez dostawaly kase ale w tym roku przyszly i poprosily o prezent na swieta a nie koperte :woman_shrugging:

No wiesz moja 17 letnia córka też wczoraj od każdego dostała kasę. Tylko my kupiliśmy jej torebkę :grin:
Tez się właśnie zastanawiałam ile ona by chciała w tej kopercie na urodziny. Może sobie przeliczyła że kupi torta i chipsy a każdy da w kopertę po 500 to się zwróci :rofl::rofl::rofl: szczerze dla mnie prezent dla chrześniaka na urodziny to 150-200 zł max. Więcej w kopertę te bym nie dała. No w sumie zależy jeszcze komu

No wlasnie o to chodzi :face_with_peeking_eye: tort domowy 400 zl , cukierniczy 150/200 zl , czipsy , paluszki , napoje
Ja nie kumam jak ludzie chca robic na dzieciach “biznes” sposob na zarobek … przeciez to niepowazne .
Wiesz jak corka ma 17 lat to tez sobie moze sama na cos te pieniadze przeznaczyc , nawet na swoje zachcianki a jak dziecko jest male to wiadomo co niektorzy robia z tym “prezentem” pozniej za dziexi kase plytki w lazience kladą :woman_shrugging:

1 polubienie

Dokładnie. Ja też miałam tylko torta i chipsy :rofl::rofl::rofl: ale zaprosiła tylko babcie która i tak się nie zjawiła ale powiedziała ,przyjedź na tort, a nie na urodziny. Byli moi rodzice z bratem to ich nie trzeba zapraszać, chrzestna, brat męża i sąsiad oczywiście bo tortu nie przepuści :rofl: i uzbierała prawie tysiaka ale jak będzie chciała sobie perfumy kupić albo porządny tusz do rzęs to bierze i kupuje bo ma na to pieniądze. A taki dwulatek to co on może za te pieniądze pozatym tak małe dziecko cieszy się z prezentu a nie z pieniędzy na prezent

Prawda , takim maluszkom oczka blyszcza na prezenty a nie na kase :woman_shrugging: ale niestety nie wszytskim zalezy na radosci dzieciaczka tylko wlasnie na zarobku :roll_eyes:
W ogole serio mnie dziwi ta bezposredniosc .
Teraz robilam chrzciny malej i nie mowilam gosciom , ze maja ładowac w koperte :rofl: zostawilam im wolny wybor . Dostala i bizuterie i pieniadze , ale cala pula poszla dla niej , bo my jako rodzice wyprawialisny jej “impreze” dla niej a nie dla naszego portfela :see_no_evil::sweat_smile:

No raczej. Ja mówię że chcę kasę tylko tym co mogę powiedzieć i wiem że się nie obraża. Ale mówię tak jak w zeszłym roku. Chrzestny małego zapytał co mu kupić to powiedziałam dołóż kasę bo kupujemy traktor na akumulator. Moi rodzice i brat też dali i w dniu urodzin mały jeździl yraktorkiem i wszyscy widzieli co było kupione. Więc to co innego. Ze szwagierką mam mały kontakt więc jej nie powiedziała bym o pieniądzach tak samo jak i teściowej.

My z bratem i bratowa tez zawsze sie dogadujemy. Oni mowia co chca dla mlodego i albo to kupuje , albonsie skladamy z moja mama albo dorzucam im kase na ten cel tyle ile moge i uwazam za odpowiednie. Oni robia to samo i to bardzo mnie cieszy . Z jednej strony wole konkretnie powiedziec co potrzebujemy , lub na co zbieramy niz dostac zabawki ktore nie beda atrakcyjne sla mojej malej albo ciuszki , ktore mi sie nie podobaja

1 polubienie

To racja i przede wszystkim można kupicycos droższego bo nie powiesz nikomu żeby kupił prezent za tysiaka ale jak już się kilka osób złoży to i prezent będzie. Pozatym mówiąc na co się zbiera druga osoba nie musi myśleć co kupić :grin:

1 polubienie

Wow no ceny ekstra jak na drewniane zabawki

Tak i bedzke porzadny prezent , bo ja juz nie wiem ile w domu mam grajacych malych pierdółek . Fajnie miec 2 no max 3 takie ,ale 15 to juz przesada :see_no_evil:
Wiesz zawsze my jako mamy wiemy czym chetnie bawia sie nasze dzieci , albo co by chciały dostac , a tak ktos kto widzi mala 2 razy w roku to moze miec problem . A no i z ciuszkami problem ,bo ostatnio pytala mnie kolezanka mojej mamy jaki rozmar nosi mala , mowie ,ze 68 . Kupila komplecik i sie okazalo , ze za maly :see_no_evil: a metka mowi jasno 68 :see_no_evil:

No tak to jest. My od teściowej dostawaliśmy ciuszki 7-8 rozmiarów za duże :rofl::rofl: poważnie mały na roczek dostał bluzę na 128​:rofl: i to racja ile mozna zabawek. Siostra męża i teściowa kupiły małemu na mikołaja ciężarówkę i traktor na pilot ale on nie umie tego obsługiwać jeszcze i w ogóle się tym nie bawi. Siostra męża była 1 stycznia na urodzinach u córki i się pyta małego gdzie ma te samochody a on mówi że nie wie i że ich nie lubi bo nie jeżdżą tak jak on chce :rofl::rofl: minę miała straszną ale co ja poradzę dziecko jest szczere. Widziała że zabawki leżą w skrzyni a mały jeździ motorkiem i hulajnoga po domu albo robi sobie tor przeszkód i po nim chodzi. Noże się kapna w końcu że to wydawanie pieniędzy na marne. Na 2 latka powiedziałam że mają kupić taczki bo wiem że będzie ich używał. Do jesieni nimi jeździł. Teraz stoją w garażu i na wiosnę znów będzie ich używał. Ja jestem team ,przydatnych zabawek nie pierdol,

1 polubienie

Ja tez jestem team przydatnych rzeczy .
Moja mama pytala przed swietami co ma kupic malej , ja mowie , ze podgrzewacz przenosny na mleko a ona do mnie , ze to prezent dla mnie a nie dla malej :roll_eyes: mowie pewnie kup kolejna zabawke ktora nie bedzie jej interesowac albo wydasz 200 zl a mloda popatrzy przez chwilke i jej sie znudzi … zabawek to ja mam pod sufit a za wyrost nie wiem czym bedzie zainteresowana wiec po co “strzelac” jak mozna kupic cos praktycznego. Ostatecznie dala pieniadze

Spóźnione wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :slight_smile: imprezka się udała ? Piękna datę miałaś na poród :wink: przynajmniej nie musiałaś się martwić co ubrać na sylwestra :joy:
A rowerek biegowy na 2 urodziny jak najbardziej będzie dobrym wyborem :slight_smile:

Tak moi rodzice kupili teraz małemu walizkę pod choinkę bo szykuje nam się wyjazd a mały nie miał walizki. A kupili mu taki jeździk motor walizkę i najbardziej zadowolony to on był właśnie z tego :grin:
@MojeM1 dziękuję przekaże córce :kissing_heart: nie było imprezki tylko tacy wiesz sami swoi. Moi rodzice, mój brat, ciotka, wujek i sąsiad bo druga babcia nie przyjechała mimo zaproszenia bo podobno ślisko było na drodze i się bała :rofl: no ale cóż nie chciała to nie przyjechała.

To za rok 18 ? Dobrze pamiętam? Wtedy bedzje imprezka :grin:
Ja swojej nie robilam , zabralam po prostu moich lepszych znajomych do klubu . Ale teraz widze , ze znowu do mody wracają osiemnastki rodem z “me sweet 16” albo malego wesela :sweat_smile: a to juz ciagnie po kieszeni :see_no_evil:
Kiedys widzialam taka walkzke na lotnisku ! Ale mi przypomnialas teraz , to jest super opcja

1 polubienie

Ja tam też bym wolala dać prezent i wolałabym żeby dziecko otrzymało zabawkę od kogoś a nie pieniądze. Przecież dzieciaki są jeszcze za małe żeby zrozumieć co otrzymały, a tak to będą kojarzyć ciocie od tego fajnego prezentu. Też myślę,że rower biegowy to super prezent.
A czemu teściowa takie duże ubrania kupiła? Ona nie wie ile jej wnuczek ma lat czy co? :smile:
@MojeM1 hehe bezpośredniosc bezpośredniością ale tak jak piszesz to urodziny dziecka, i czemu dziecko ma nie mieć prezentów bo rodzice dom budują. Dziwne jak dla mnie.

1 polubienie