Prezent od nowego członka rodziny dla starszego rodzeństwa

Dokladnie, czasem to wynika z charakteru dziecka a nie naszych błędów. U nas póki co bywa różnie, nie ma jeszcze zazdrości, ale starszy próbuje wymuszać na nas różne rzeczy sadzać ze w sytuacji kiedy jesteśmy zajęci, łatwiej sie na wszystko zgodzimy. W ciągu dnia roznie bywa z pomaganiem, ale za to przy kapieli malucha syn sam się garnie do pomocy. Mysle ze potrzeba trochę czasu by sie każdy z nas „wdrożył” ;)

Ewe dla dziecka jak nie patrzyć jest nowa sytuacja. Do tej pory cała uwaga była skupiają na nim a teraz musi się pogodzić ze na dwoje będzie ona dzielona. Więc trzeba czasu żeby dziecko się przyzwyczaiło do nowej sytuacji

Aneczka życzę ci żebyś znała na nas czas ☺ i pokazała chociaż stopkę dzidzi ☺

Nati czas pokaże jak to wyjdzie ;) 

Trzeba podejść do wszystkiego na spokojnie i dać sobie czas ;) wtedy wszystko się lepiej układa 

O przykład ewe świeża mama ale zerknie co jakiś czas do nas ☺

Mati wszystko zależy też od dziecka. Bo jak wymagające nie odkładane to ciężko tak funkcjonować a co dopiero jeszcze na forum zaglądać 

Nati - bo juz po raz drugi zostałam mama wiec lecę na rozpędzie ;) może dlatego ciut łatwiej sie zorganizować, choć i tak na wiele rzeczy nie mam już czasu i na forum niestety tez nie az tyle co wcześniej, ale to już jest takie przyzwyczajenie ze muszę codziennie znaleźć moment żeby tu choć zerknąć i poczytać co u Was ;) 

Ewe najważniejsze że umiesz się zorganizować ☺ a maluszek daje pospać ?

Ewę to super że udało się tak wszystko tak szybko zorganizować

miał juz dwie fajne nocki, że budził się co 3 godz na cyca, najadał się, odbijał i dalej spał, ale z kolei ostatnie dwie mega szarpane ... wczoraj nie umiał zasnać, chyba jakis katarek sie zaczyna bo strasznie posapywal, przy piersi się prężył, łykał powietrze, potem męczyły go gazy, więc walczyliśmy do 24... o 3 rano nakarmiłam do na śpiocha i spał do 6, także poko co tak w kratkę. Więc żeby się dziś ze wszystkim wyrobić to zaraz po karmieniu o 6 pojechałam na zakupy co by jeszcze bez korków i kolejek ogarnac w miare szybko i znaleźć dziś trochę czasu dla starszaka na zabawę ;)

Ewe oj ale Ty jesteś zorganizowana ja bym po takiej nocce pewnie nie umiała nosa z domu wychylić, a Ty jeszcze na zakupy pojechałaś. Ale TY masz power ! 

Mazia czasami lepiej jest już nie kłaść się na drzemkę tylko działać. Więcej ma się energii i lepiej człowiek się czuje 

Dla równowagi napisze ze teraz za to padam na pysk ;D ale ogarnelam wszystko, całe popołudnie miałam gości wiec troche sprzątania i szykowania i teraz marze by synek dał pospac choć dwie godzinki ciągiem  ;) będę przeszczęśliwa i znów pełna energii bo jutro z kolei przyjeżdzają teściowie 

Aneczka ja też jak nie wyspana jestem to mi cukier skacze ;/ więc czasem się położę na te 20-30 minut z małą by chociaż się zregenerować i wiem ,że z cukrami nie będzie znowu jaja 

Ewe rozumiem ze nas realnie psychicznie nastawiasz na czas bycia mama 😂

Mazia no jak masz taki problem to wiadomo że lepiej się choć na chwilę położyć 

Mazia to jak się zdrzemniesz to się trochę reguluje ?

Nati tzn tak jak widzę, że mam skoki np. jak jestem nie wyspana, a jak mam cieżką nocke to wolę chwilę w dzień się przespać i zregenerować to potem nie mam niespodzianek po posiłkach. Już zauwazyłąm, że jak biorę też na siebie za dużo to potem są cyrki 

nati - zawsze dobrze być przygotowanym na wszystko i na najgorsze tez ;) na drzemkę w dzień póki co nie ma czasu, w nocy bywa roznie, wiec powoli wylaza sińce pod oczami ;)