Qazz rozumiem ;)
qazz - u nas podobnie, synek pomagał wybierać ciuszki i zabawki dla braciszka i było to dla niego bardzo fajne doświadczenie, poczuł się "doroślejszy" i bardziej zaangażowany :)
Trzeba angażować dzieci jak najczęściej i we wszystkim
zgadzam się z tym, czuja się wtedy potrzebne i szybciej się rozwijają, więc i dla nas po czasie duża ulga gdy zaczynają być samodzielne
PattMaz dokładnie. Wtedy nigdy dziecko nie poczuje się odrzucone, odsunięte na drugi plan. Choć tez trzeba uważać żeby nie przesadzić i nie poczuło się wykorzystywane
Zaangażowanie dziecka to też więcej wspólnego czasu. Ja teraz się doktoryzuje w tych tematach bo planuję drugie dziecko i trochę mnie przeraża jak cza najlepiej zorganizować jak już się drugie pojawi
Kosiaszka w praniu wszystko i tak wychodzi jak dziecko się urodzi. Bo planować to można a życie może ułożyć inny scenariusz bo nie wiadomo jakie dziecko nam drugie się trafi
Kosiaszka to zalezy od dziecka, może się takie uridzuc, że tylko będzie jadło i spało więc na lajcie albo zupełnie odwrotnie to już wtedy faktycznie trzeba być mega zorganizowana lub mieć kogoś do pomocy.
To fakt tego nie przewidzisz dlatego sie doktoryzuje z roznych sytuacji :) Bo z pomoca moze byc ciezko bo dziadkowie 300 km od nas mieszkaja a na 45 metrach kolejna osoba to tez masakra.
My zamierzamy coś wkupnego przynieść do domu wraz z dzidziusiem mamy nadzieję,że jak dostanie coś od braciszka to będzie łatwiej choć podejrzewam,że mimo wszystko będzie ciężko . Myślimy by była to jakaś postać/pluszak z bajki, która ogląda . Może się ucieszy bardziej
prezent napewno sprawi radość dziecku ale to nie znaczy że będzie łatwiej z adaptacją. Sama zastanawiam się jak to będzie u nas
Ewe Twój synek już duży to na pewno zrozumie :) warto też angażować go do pomocy, żeby np coś Ci podał jak karmisz, żeby czul się taki dorosły i potrzebny :)
Kosiaszka myślę.ze po urodzeniu wszystkiego się nauczycie jak to zorganizować
aneczka pewnie damy rady :) nie my jedyni w takiej sytuacji
Kosiaszka dokładnie ;)
Czekamy z niecierpliwością na relacje w jaki sposób dzieci przyjęły nowego członka rodziny jestem bardzo ciekawa dajcie znać ☺ ja dopiero pierwszy porod
Nati na pewno dam znać tylko nie wiem po jakim czasie hehe bo nie wiem jak to będzie jak urodzę. Jakie trafi się dziecko i czy będę miała czas na forum
jak tylko się ogarniemy to na pewno Wam zrelacjonuje jak u nas wyglądały pierwsze dni budowania więzi między rodzeństwem :) mam nadzieję że juz w przyszłym tyg, coś się ruszy i maluch pojawi się na świecie :)
I na pewno nie odrzucaj starszaka, ja zrobiłam w pierwszych dniach taki klosz na maluszku i to był błąd czego strasznie żałuję, powinnam dać więcej córkę i bardziej ja angażować we wszystko. Teraz niestety mam rywalizacji między nimi dużo i to moja wina :(
PattMaz różnie mogło być nawet jakbyś zaczęła od pierwszych dni angażować. Więc nie obwiniaj się.