Witam. Mam pytanie. Moja córka dzisiaj skończyła 4. miesiące od ok. 2. tyg przekręca się na boczki oraz na brzuszek. Od dwóch dni zauważyłam, że mała podciąga bardzo wysoko główkę do góry i pupę. Czy to jest znak, że dziecko w niedługim czasie zacznie siadać?
Maluszek w tym okresie jest już na tyle silny i obrotny, że może powoli przygotowywać się do nowego etapu rozwoju jakim jest siadanie. Najważniejsze, abyś nie wymuszała u niej tej pozycji, nie podpierała poduszkami czy sadzała gdziekolwiek. Maluszek ma jeszcze czas i najlepiej dla niego jak sam nauczy się siadać. Moja córka usiadła sama jak skończyła siedem miesięcy.
Nie jest to równoznaczne. Maluszek jest silny tak jak napisała Silver i próbuje bardziej przyjąć pozycję do raczkowania. Mój Syn np zaczał raczkować jak miał 6,5 miesiąca a siadać miesiąc później. Córka ma 7 miesięcy i nadal ani nie raczkuje ani nie siedzi.
Co do siadania pamiętaj, że dziecko musi usiąść samo bez niczyjej pomocy. To on decyduje kiedy jest na to gotowy i nie wolno mu w tym pomagać.
Jest to bardzomozliwe ze wlasnie przygotowuje sie do siadania wiec jak nadejdzie dzien zobaczysz jak dziecko juz bedzie ładnie siedziec dziecko juz jest silne wiec spokojnie i napewno lada dzoen sie zaskoczysz
Z jakiej pozycji ta glowka idzie do gory, rozumiem ze z pozycji na brzuszku? Uwazaj na proby podciagania glowy i tulowia do gory z pozycji lezacej, to nie jest dobry wzorzec i nie warto go utrwalac. Mysle ze podciaganie pupki i glowy z pozycji na brzuchu to w tym wieku zapowiedz prob pelzania, raczkowania. Na siadanie jest jeszcze troche za wczesnie.
MichuNi racja należy też zwrócić uwagę z jakiej pozycji dziecko próbuje siadać czy raczkować żeby nie zrobiło sobie przy tym krzywdy. Z pozycji na brzuszku też uważam, że jest to prawidłowe. Maluszek jak zacznie podpierać się na łokciach i będzie podnosił pupę jak do raczkowania, to można powiedzieć że za jakiś czas zacznie siadać. Moja córka tak miała, przybierała pozycję do raczkowania i wtedy udało jej się siąść.
4 miesiące to jeszcze za wcześnie na siadanie samodzielne, według kalendarza fizjoterapeutów siadanie to ok 6-7 miesiąc ale każde dziecko inaczej. Jak najbardziej mogą być to próby napinania mięśni do nowego etapu rozwoju, ale nie znaczy to że będzie to za parę dni. Mój syn najpierw pełzał do tyłu, potem czołgał się, następnie raczkował i dopiero z tej pozycji usiadł. Inne dzieci np najpierw siadają a dopiero potem ruszają
Aniam dzici w roznym wieku sa gotowe do siadania . Wiec jesli jest na tyle silna to calkiem mozliwe . Tak samo jak z chodzeniem . Niektore dzieci zaczynaja przed roczkiem biektore po a niektore majac nawet 7-8 miesiecy juz chodza tak jak bylo w przypadku z moja małą takze nie ma co patrzec na jakis kalendarz , jesli dziecko jest gotowe to nie bedzie robilo niczego według ksiazek bo w koncu kazde sie inaczej rozwija
Mam czteromiesieczniaka w domu i trochę mnie przeraziłaś na siadanie jest za wcześnie. Czy Twoja córka odbija głowę? Przewraca suę na brzuszek i z powrotem świadomie? Koleżanka suę cieszyła, ze jej dwumiesięczne dziecko się przewraca i trzyma glowe samodzielnie. Okazało się, że maluch ma podwyższone napięcie i te ruchy są wymuszone właśnie przez napięcie. Jeśli masz wątpliwości to udaj się z dzieckiem do fizjoterapeuty
Jasne że każde w swoim tempie
To że tak ćwiczy nie znaczy że zacznie siadać nie zawsze tak jest mój syn zaczął w tym wieku siadać nieudolnie ale próbował i czasem się udawało ale może się okazać że np przyjmie pozycję do raczkowania albo nic się nie stanie maluch jest silny to na pewno ale dużo zależy od dziecka warto obserwowac ale nie pomagać niech samo dojrzeje do nowych umiejętności.moze być tak że zacznie pierw raczkowac A moz3 być tak że tylko ćwiczy A równie dobrze może być tak że przygotowuje się do śniadanie jedno jest pewne że ćwiczy i to na pewno w końcu zaowocuje.
Trudno powiedzieć czy sa to próby śniadania czy poprostu synek próbuje usiasc lub poprostu próbuje co potrafi, a kazda jego nowa czynnosc bardzo go cieszy a zwłaszcza nasy;) moj synek juz delikatnie pod koniec 4mc siadal ale czasem mu sie nie udało i robil to nie stabilnie…takze na wszystko przyjedzie czas…najważniejsze ze dziecko z kazdym dniem jest coraz silniejsze z kazdym dniem potrafi zrobić jakas nowa czynnosc;)
Na pewno dziecko dużo kombinuje ćwiczy i każde próby ćwiczeń pomogą w końcu w siadaniu czy chodzeniu moze byc tak ze usiadzie za niedlugo a moze byc ze usoadzie dopiero za pare miesięcy jedno jest pewne na pewno ćwiczy mięśnie i przygotowuje je do nowych umiejętności.
U nas dokładnie to samo synek próby siadania ma jak skończył 3 miesiące podciąga sie i głowe ciągnie , teraz ma prawie 5 miesięcy ale jeszcze nie usiadł
Siadanie lub raczkowanie.
U Nas na razie jest wsteczny bieg, turlanie oraz obroty wokół osi w obie strony. Ja np. nie raczkowałam w ogóle, z tego co mi Mama mówiła, tylko wyciągnęłam rączki, żeby chodzić, ale z asekuracją dorosłego.
Mojego kuzyna syn jak miał cztery miesiące to już siedział sam, a dwa miesiące później już chodził. Ale każde dziecko jest inne i rozwija się w innym czasie i tempie. Każde dziecko ma swój czas.
Magdalena, co do asekuracji to nie powinno się prowadzać dziecka za rączki bo to daje niepoprawny wzorzec nauki chodzenia i może prowadzić do powstania wad postawy. Jeśli koniecznie chcemy pomóc dziecku to powinnyśmy złapać je za bioderka
Magdalena ja się podpisuje pod tym co napisała Mama. Dziecka nie powinno się prowadząc za rączkę czy rączki. Dziecko powinno zacząć chodzić samodzielnie a zrobi to w momencie kiedy samo będzie na to gotowe. To nie jest wyścig i do wszystkiego trzeba dojrzeć a kręgosłup dziecka też musi być na tyle silny żeby utrzymać całe ciało.
Jeśli chodzi o rwczkowanje to fakt nie każde dziecko raczkuje ale samo rwczkowanje jest bardzo ważne bo kształtuje u dziecka obie półkule mózgu i jeśli dziecko już nie raczkuje i pominęło ten etap na prawdę warto żeby rodzice wymyślali zabawy tak żeby Maluch jak najwięcej byl w pozycji czworacznej i Raczkował.
Mój synek miał okropne kolki i dopiero z tydzień mogę go kłaść na brzuszku a i tak musi mieć wałek pod rączkami żeby mu się jedzenie nie cofało, bo też w USG wyszło że ma opóźniony refluks. Zazdroszczę że niektórym mamom na tym etapie dziecko raczkuje. Mój ledwo podnosi głowę.
Lauraq nie ma co zazdrościć,każde dziecko jest cudowne bo jest Twoje i kochane.Moja tez w wieku kilku miesięcy nie robiła nic....siadała w 9 raczkowała w 15 mies na plecy przekręciła się ok 6 ale za to jest bardzo mądra.np: uklada puzzle dla 3 latkow( 24- 30 elementow ) a ma skończone 2 lata,długopis czy kredkę od początku trzyma prawidłowo w palcach a nie w całej ręce....I mimo ze nie robiła tego co inne dzieci w jej wieku - przekręcanie,raczkowanie...to rozwinęła.sie bardziej umysłowo...tak ze znajdziesz coś wyjątkowego w.swoim dziecku