Ja się teraz bałam bo katar miałam okropny przy porodzie, ale mały na szczęście zdrów. Mąż w dniu porodu już ledwo oddycham,a dziś córka się chyba nam rozklada już. Na szczęście maluszka nie dopadło bo pewnie już dostał moje przeciwciała będąc w brzuszku
Katar to jest traszne cholerstwo.. Męczy dzieciaki
Oj tak. nam dorosłym jest ciężko a co mówić małe dzieciaczki
No najgorsze, że leczony czy nie i tak trwa tydzień. Ja nie wiem jak by to było gdybym jednak zaczęła rodIc szybciej..tego piątego dnia w miarę oddychałam i kontrolowałam naprawdę dobrze twn oddech przy porodzie. Z córka nie ogarniałam jakoś tego tak dobrze i bolało cholernie ,teraz wiem,że oddech mi dużo dal przy złagodzeniu bólu
mi naszczescie juz prawie całkiem przeszedł
Mazia no to muialo by byc okropne prxy porodzie nie moc swobodnie oddychac.
Ja nienaeidze kataru u siebiemimo ze ja potrafie wydmuchac nos. A co taki maly dzieciaczek ktory nie potrafi tego zrobic. Strasznie mi ostatnio byko szkoda corki jak byla chora. Miala taki katar ze nie spala, nie mogla jesc nawet bo sie dusila jak jadla piers. No masakra
Mazia widzisz a już kiedyś pisałam ze oddech jest bardzo ważny podczas akcji porodowej ☺
Mówi się że trwa tydzień ale u mnie to się nie sprawdza, raz jest dłużej a raz krócej
Tak to prawda oddech jest ważny nawet położna mi mowila
A czy robicie inhalacje dzieciom jak mają katar ?
Takkkk, zawsze :) u nas od pierwszego katarku inhalator i sol fiziologiczna jest stosowana
Beata nie raz nie bo nie mamy inhalatora
Beata tak robię
i jak często i ile minut?
I nie kręcą głowami?
Beata, staram sie, ale u mnie ucieka od inhalatora. Nawet leki podawałam w nocy bo nie było wyjścia. A to nie jest dobre, bo nie mam jak go potem oklepać.
Córka nie kręci głową, siedzi ładnie. nie wiem ile minut. Jedna ampułkę na jedną inhalacje 2xdziennie ;))
Bierzemy wtedy jakaś książkę i oglądamy..
Beata aż wszystko wyparuje moja mama zawsze tak mówiła
Dokłądnie do końca, aż pary nie bedzie, bo w pojemniku nadal trochę zostanie, bo to martwa objętość.