Dokładnie zgodzę się z Rena że nie wszystko co dzieci to i można w ciąży:)
No widzicie… czyli nie każdy lekarz ma rację…
Ja co prawda byłam przeziębiona tylko raz jak byłam z Hanią w ciąży… brałam wtedy właśnie prenalen syrop i tabletki ![]()
W sumie macie rację…
Mama Hani niektóre preparaty nie mogą być stosowane bo mogą zaszkodzić dziecku w brzuszku ![]()
Lekarz też człowiek też może się pomylić
Przy przeziębieniu warto też dużo spać
Lekarz, a lekarz kurcze jak to jest, że oni tak różnie doradzają co można w ciąży a czego nie. Ja Jak byłam w ciąży w 26 tygodniu i zachorowałam to kupiłam w aptece syrop Prenalen i coś na kaszel z tej samej serii, nie pomogło i przez sobotę i niedzielę strasznie mi się pogorszyło to piłam mleko z miodem i czosnkiem i syrop z cebuli. W poniedziałek miałam wizytę u ginekologa, powiedziedzialam mu o tych domowych specyfikach to krzyczał na mnie, że pije ochydztwo, że mam się zastanowić co robię bo jak dziecko się zachowuje, mam iść do apteki i kupić normalne leki (coś mi wtedy przrpisal)
Ja naszczescie w ciązy chora nie byłam oczywiście , jak już cos czułam, ze mnie cos łapie to spiżarnia i domowe soki typu maliny , czarny bez , pigwa , mleka z czosnkiem za bardzo nie lubie , jak gardlo to płukanki z solą, ale myśle ze jest to na pewno lepsze niż chemia z apteki oczywiście jeśli trzeba to trzeba , ale nie rozumiem podejścia lekarza jak krzyczy ze ktoś pije ohydztwo …
Jak ktoś chce pić ochydztwo to niech pije, co lekarza to interesuje. Domowe sposoby są świetne i od nich powinniśmy zaczynać, a nie od razu ładować w siebie chemie i tak za dużo jej wszędzie mamy.
Darulka moim Zdaniem lekarz widocznie trochę nie ogarnia wszystkiego i WGL nie powinien tak naskoczyc na Ciebie tym bardziej w ciąży!
domowe sposoby najlepsze dopiero jak nie działają to trzeba iść po leki
Marta1997 ja tak się zdenerwowałem, że płakać mi się chciało. Może nie powinnam tego pisać ale usłyszałam jeszcze, jestem taka chora i mogę dziecku krzywdę zrobić, bo tak sie leczyc nie powinno.Lekarz się uspokoił i powiedział, że zrobi mi usg i nagle zaniemowil bo okazało się że serduszko mojego dziecka nie bije. Kazal mi się ubrać i dał skierowanie do szpitala. Szpital jest obok, więc miałam blisko. Lekarze potwierdzili to co powiedział mi ginekolog. Przez to jak na mnie nakrzyczal bardzo długo żyłam ze świadomością że to moja wina. Pewnie nie wszyscy są takimi … , ja na takiego trafiłam i też do tej pory nie mogę zrozumieć dlaczego mnie tak potraktował.
Darulka przykra sprawa ale na pewno nie byłaś winna temu!
Aiisa ja też jestem tego zdania, że domowe sposoby są najlepsze, od dziecka królował u nas syrop z cebuli albo czarnego bzu. Jestem troszkę starodawna, jak to mówią moje koleżanki, bo u mnie leki domowe albo zioła na jakieś dolegliwości mają pierszenstwo. Bardzo rzadko jak jestem chora idę do lekarza, tylko w ostateczności.
Ja nawet nie będąc w ciąży najpierw leczyłam się domowymi sposobami a jak nie pomagało to sięgałam po leki
Ja też od razu nie idę do lekarza tylko staram się sama domowymi sposobami leczyć. Dopiero jak to nie pomaga to idę do lekarza ze sobą czy z dzieckiem. Rzadko się zdarza by szły do lekrza chore częściej są na bilansie zdrowe.
Darulka mam podobnie do lekarza idę jak widzę że nie działa i jest gorzej dopiero .
Znam osoby, które zażywają bardzo dużo farmaceutyków i ogólnie jak widzą jakąś reklamę w TV to już myślą że coś jest wspaniałe takie i idą do apteki i kupują i mówią bo warto mieć w domu jak takie dobre.
Ja też najpierw próbuje domowych sposobów, potem ewentualnie jakieś leki co mam w domu, na samym końcu jest lekarz. W kolejce u lekarza człowiek przyjdzie że zwykłym przeziębieniem a złapie kilka innych chorób.
Qazz też tak się zdarza i bardzo długie czekanie w kolejce
Wiadomo, z synkiem za bardzo nie eksperymentuje z lekami, tylko raczej wolę pójść z nim do lekarza. Ale to wolę z kimś iść i jedną osobą czeka w kolejce a ja z synkiem na dworze czekam.
jak jest drobne przeziębienie to też wolę próbować opanować je sama, ponieważ czasem naturalne leki typu miód (zaleca się od drugiego roku życia), czosnek z mlekiem i masłem, rumianek i szałwia (łagodzi ból gardła), sporo wit C w cytrusach pomaga. Sen i odpoczynek też ma zbawienne działanie. Wychodzę z założenia, że nie warto brać dziecka do skupisk ludzi, zwłaszcza z różnymi infekcjami gdy dziecko jest osłabione już jakimś wirusem
Tak jak dziewczyny piszą herbata z cytryna miodem. A tabletki możesz na gardlo prenalen. Dla kobiet w ciąży. Bardzo skuteczne.