Przygoda z bieganiem 🏃🏻‍♀️

Oo ja mega chcialam sprobowac z silownia , ale jakos sie wstydziłam :see_no_evil: i teraz juz nie ma szans , bo dzidzia na pokladzie i trudniej z czasem

No wlansie ja w pierwszej ciąży czułam się jak ryba w wodzie. Jeszcze dwa dni przed porodem pojechaliśmy nad morze i cały dzień spacerowałam ale ta ciąża jest okropna… męczę się dosłownie wszystkim. Nawet jak mówię to łapie zadyszkę

Ja teraz od samego początku czuję się fatalnie a teraz mimo 32 tygodnia ważę 10 kg więcej niż gdy rodziłam Amelkę i już mam brzuch dużo większy niż jak rodziłam tak więc czuję że za 2 miesiące to będę w ogóle chodziła jak pingwin i 2 metry będę robiła w 10 min :joy:

Ja bym może i pobiegała , ale mam tak słabą kondycję . Że zaraz kolki mnie łapią , albo zadyszka :smile::face_with_hand_over_mouth::face_with_hand_over_mouth:

Mnie łapie jak idę po schodach szybko a co dopiero biegać :face_with_hand_over_mouth: ale kiedyś lubiłam na wf krótkie odcinki i szybko a tera tego sobie nie wyobrażam , ale po porodzie będzie trzeba zacząć biegać

No wiesz, prawda jest taka że każda kobieta inaczej znosi ciążę i każda ciąża przebiega inaczej. Ja sama byłam w szoku że tak dobrze znoszę i mogę pracować do końca.
To musisz dużo odpowczywac :upside_down_face: i się nie przemęczać …. Już niedługo będziesz miała drugiego dzisiusiammampokladzie. A znasz już płeć maluszka?

To też zasługa tego, że przed ciąża byłam aktywna + mnie te dolegliwości ciążowe całe szczęście ominęły, dopiero w 3 trymestrze musiałam zwolnić bo mnie strasznie plecy bolały, ale tak to było wszystko ok :star_struck:

Ja w ciąży nie biegałam ale za to dużo spacerowałam bo często 10-15 km dziennie robiłam i ten ruch bardzo dużo dał, szybko doszłam do siebie po porodzie. Teraz też sie staram dużo spacerować z wózkiem.

Ja też starałam się aktywnie funkcjonować i normalnie chodziłam wszędzie :grin:

No właśnie już zauważyłam że 2 ciąża jest ZUPEŁNIE inna. Mam nadzieję że chociaż poród będzie dobry bo przyznam że jestem wykończona tą ciążą.

Tak znam :slight_smile: Druga księżniczka będzie na pokładzie. Mam już Amelkę teraz będę miała Aurelke :heart_eyes::heart_eyes:

Ooo no to zazdroszczę. Naprawdę. Ja jestem pracoholiczka a niestety ta ciąża mnie tak wykańczała że tak jak na początku mówiłam że będę pracowała do końca tak teraz już od 3 miesiący nie pracuje bo nie dałabym rady :frowning:

Noo tu idealne się sprawdza powiedzenie, że co ciąża to inna i nigdy nie wiadomo jaka nam się trafi :face_with_peeking_eye: ale mam nadzieję, że chociaż poród będziesz miała szybki i sprawny 🩷

Ojej nie będą ci się myliły imiona , ja nieraz tak mam jak dzieci mają podobnie to zanim wypowiem imię muszę się dobrze zastanowić :joy::face_with_hand_over_mouth:

1 polubienie

Ja mam kolrzanke co ma zuzie i zosie :see_no_evil:

Ojej to ja bym się za zu zo walam zawsze wtedy mam problem ,:face_with_hand_over_mouth::face_with_hand_over_mouth:

1 polubienie