Przygotowania do Świąt

Ja już mam prawie wszystkie prezenty, choć i tak co roku powtarzam sobie, że w przyszłym ogarnę to dużo wcześniej, by móc cieszyć się tym przedświątecznym czasem. Chciałam też wcześniej przygotować dom, dekoracje, choinkę a zamiast tego jesteśmy w trakcie mini remonciku…no cóż może w przyszłym roku🤭

I slynne “nie jedz tego to na swieta” a pozniej “jedz bo sie zmarnuje” kocham swieta :joy:

W tym roku święta będą wyglądać trochę inaczej, ponieważ z racji na bliski termin rozwiązania wolę zostać w domu, aniżeli być w rozjazdach w rodzinnych stronach :slight_smile: Jest plan aby to mama wraz z rodzeństwem przyjechała do mnie w święta, negocjacje trwają, chociaż pewnie z przyjazdem wstrzymają się aż urodzę :smiley:
Lista prezentów jest, niektóre prezenty już zostały dostarczone, inne czekają na przybycie kurierów :smiley:
Lampki wokół domu przez męża założone, dekoracje świąteczne będę rozkładać w weekend, natomiast choinka standardowo będzie ubierana w Wigilię, chociaż może w tym roku zrobimy wyjątek :thinking:
Co do potrwa świątecznych, na razie mam w głowie listę zakupów ale intensywne przygotowania ruszą na dopiero w następny weekend :blush:

U nas niezmiennie przygotowania na spokojnie. Gdy spędza się święta u rodziców lub teściów, nie trzeba się spinać. Pozostał mi jeden prezent do kupienia, dla szwagierki, tak to już mam wszystko spakowane :smile: na pewno będę piekła jakieś ciasto. Ale ciągle czekam na przypływ inspiracji, jakie to będzie. Myślę, że tą inspiracją mogą być dziewczyny tutaj z forum :blush:

U nas zawsze gdyby nie balkon to by połowę wyrzucić chybactrzeba było , zdecydowanie za dużo tego zawsze . Tyle że my zawsze też świętujemy , u nas całe 3 dni to tego jedzenia trochę musi być ale to też zawsze jest tego za dużo :sweat_smile:

U nas jak zwykle niby wiemy do kogo idziemy na wigilię ale pojawiają się zaproszenia też od drugiej strony rodziny więc będziemy próbować jakoś ten dzień podzielić. Prezenty już kupione dawno, budżet na nie przygotowany cały rok, zakupy zaplanowane tak by na pewno kupić w ramach jakiś niższych cen zostały tylko ewentualne dodatki typu coś słodkiego. Większość już zapakowana, zostały pojedyncze prezenty które dopiero dochodzą do paczkomatu :laughing: dania na wigilię ustalone, powoli będziemy realizować zakupy i od pierniczków zaczynamy gotowanie :smile:

U nas akcja pierniczki zakończona :slight_smile: prezenty jeszcze w trakcie kupowania :gift: ale to już ostatni dzwonek, żeby uniknąć przedświątecznego szaleństwa w sklepach :speak_no_evil:

Najwazniejszy dla mnie punkt programu to wyjsc
ze szpitala przed Swietami :christmas_tree:
Drugi najwazniejszy prezent w moim zyciu mam nadzieje jeszcze rozpakowac przed pierwsza gwiazdka🎁
Ale zeby nie bylo tak lukrowo to w weekend zaczynamy kleic uszka/pierogi zeby Maz z przygotowaniem nie zostal sam :blush: prezenty mam prawie wszystkie kupione i zapakowane, prawie bo mam problem z wlasna corka :joy: pierwszy raz w zyciu nie wiem co jej kupic :disguised_face::woman_shrugging:

U nas nie wszystkie prezenty zakupione ale dziś zamierzam jeszcze dokupić coś :smile: u nas z prezentami zawsze stopniowo idzie , ciężko z pomysłami :rofl: plany na święta są zawsze wcześniej obgadywane aby ustalić gdzie w tym roku spędzamy wigilię :smile:
@Mamamalwi u nas też już pierniczki upieczone robiliśmy w niedzielę :blush:

Jak tak czytam te wszystkie posty to sobie myślę , że ja daleko w tyle jestem muszę się w końcu też zabrać za wszystko bo nie zdarzę z niczym :see_no_evil:

@Patrycjaw25 @Mamamalwi no chociaż pierniczki już tez mam to tyle dobrego :blush:

Ja to lubię być właśnie gotowa, trochę zła byłam jak wyszło że muszę jeszcze kupić jeden prezent a tu już po BF a młoda kosmetyki z Sephora sobie zażyczyła, na szczęście miałam kupon :sweat_smile: to trochę lżej było dla portfela. Ale powiem szczerze że przy małym dziecku to trudno z tą organizacją jest i właśnie myślę jak i kiedy ja zakupy zrobię :scream:

To był stały tekst mojej babci, a potem zawsze tata dopowiada, że za rok to najlepiej gdzieś pojechać w góry i tam spędzić święta i mieć wszystko podłożone pod nos. Taa i tak co roku gadanie, a co roku to samo :sweat_smile:

@Mama.Wiki my z mężem raz obskoczyliśmy trzy wigilie, u teściów, mojej mamy i na koniec u mojego taty :face_with_peeking_eye: ale to było strasznie męczące bo u każdego żeby się nie czuł źle coś się zjadło, ale wiadomo, że nie za dużo i było “jedźcie jedźcie jeszcze” :unamused:

@Maja.zielonka ja też miałam już pierniczki, ale cały jeden dzień i zniknęły :sweat_smile:

To u mojej też , ale jak w tym roku tak ciepło to już za bardzo na tym balkonie nie może przechowywać :see_no_evil:
@asiam1 oj tak, stały tekst co roku :smiley:

Ja już przebierałam nogami żeby zająć się w domu tematem Świąt :heart_eyes: :heart_eyes:
Choinka już pięknie udekorowana :christmas_tree: i są już pod nią nawet pierwsze prezenty :gift:
Pakowanie prezentów to moja ulubiona czynność.

Pierwsze pierogi :dumpling: tez już ulepione. A w głośniku w domu i samochodzie już tylko świąteczne hity :musical_score:

Jescze tylko niech sypnie śniegiem :snowflake: i będzie idealnie :star_struck:

No na śnieg to pewnie nie ma co liczyć, chociaż nigdy nie wiadomo , można nas jeszcze pogoda zaskoczyć ! :grin:

Ja bardzo liczę na śnieg, Boże Narodzenie bez śniegu nie ma tego klimatu, czuję się jakby była Wielkanoc :roll_eyes:

Niestety taki mamy klimat… trzeba wierzyć w to że spadnie śnieg, bo jednak jeszcze trochę czasu jest… moja teściowa mówiła że idzie śnieg do nas ale nie wiem gdzie to widziała, bo ja nie widzę żadnej takiej informacji

Hahha u moich rodziców mama zawsze tak mówiła że za rok to podjedziemy sobie do zakopanego i nie będzie tego szykowania😄
@Magdallenka0897 ja też jakoś tego śniegu nie widzę nigdzie :rofl: no cóż ja już się przyzwyczaiłam że w święta bardziej teraz deszcz pada a niż śnieg.

Fajnie takie święta w zakopanym , też miałam kiedyś taki plan gdzieś wyjechać z rodziną na gotowe i w takie piękne widoczki, tam to czuć inaczej święta :heart_eyes: ale chociaż patrzę to ma być na minusie w nocy , więc mooooże spadnie śnieg zamiast deszczu :see_no_evil:

O to widzę, że pojechaliście tak jak i my :sweat_smile::sweat_smile:

@Magdallenka0897 zakopane super, ale ja bym raczej go w okresie świąteczno-noworocznym omijala :laughing: odnoszę wrażenie, że tam to teraz zamiast tego fajnego klimatu, spokoju i górskiego uroku jest tłum, hałas i pogoń za zyskiem :laughing: