Nie każde ulewanie u dziecka ma związek z refluksem
ja takze bede miala drugie wiec trzeba miec oczy szeroko otwarte i wiedziec co w takiej sytuacji robic
u nas to było po prostu ulewanie ![]()
Pamiętajmy o trzymaniu dziecka do odbicia
no to jest wazne nie rozumiem mam ktore mowia a po c podnosic i tak na lezaco mu sie odbije
Niewiedziałam,że tak to się nazywa.
Nas refluks ominął. Dobrym sposobem jest ułożenie łóżeczka pod lekkim katem nachylenia np na ksiażkach
U mnie dzieci też tego nie miały i dobrze bo to nieprzyjemna dolegliwość
ja zawsze podnosiłam córke do odbcia sie- to podstawa u takich kruszynek
mój synek niestety ma , rozglądając się dookoła to jakaś plaga , rzadko się zdarza że dziecko nie ma
Na szczęście synek tylko delikatnie ulewal,nie miał refleksu…
Zaraz po urodzeniu to może byc jeszcze niewyksztalcony układ pokarmowy
z takim refluksem nie czesto sie zdarza trafic mamom tylko jak cos nie tak to do szpitala albo do lekarza
Układ pokarmowy u dziecka wykształca się do 12 rż więc trudno stwierdzić bez konsultacji medycznej czy to akurat refluks
U mnie tego nie ma
Mam wcześniaczka. Na szczęście wszystko ok. Martwi mnie jedynie układ trawienny. Czasem jest ok, czasem bardzo nie ok. Bywają dni, że nie wiem czy to jeszcze ulewanie czy wymiotowanie. Np dzisiaj rano: mokra poducha, 2x przebierany, mokre dwie pieluszki
Nie wpadam w panikę jedynie dlatego, że ładnie przybiera na wadze. Z odbiciem jest problem. Czasem się uda, w większości wypadków nie. Kładę go do łóżeczka na boku bo wydaje mi się to lepsze niż ściskanie brzuszka i “czekanie” na odbicie. Po jedzeniu jest zakaz wyjmowania go z łóżeczka. Nawet po pół godzinie jeśli jest brany na ręce, ulewa i ulewa.
Ma któraś mama podobnie? Może jakaś rada albo słowo otuchy. Ze starszym synem nie było w ogóle takich problemów
Nie miał refluksu
Mój brzdąc prawie w ogóle nie ulewał
nie mielismy refluksu
Nie nas nie ma refluksu