Regres snu w 4 msc

Ja też się zastanawiam czy u nas nagle zaczął się regres czy mała jest przebodźcowana bo poszliśmy do fizjoterapeuty i ćwiczymy z nią teraz, czy to jakiś skok rozwojowy i zaraz wejdzie jakaś nowa umiejętność. Zazwyczaj tak mieliśmy że ciężka noc i za 2 dni zaczynała gaworzyć albo się przekręcać itd. ale ostatnie noce szczególnie wczorajsza to jakiś dramat. Niby była zmęczona, dostała o 21 mleko ale do 23 zero zaśnięcia co dokładaliśmy to się budziła, zasnęła po czym o 3 się obudziła z krzykiem, więc daliśmy jej mleko pieluchę zmieniliśmy do 5 nie dała się uśpić, na rękach jeszcze jako tako spala ale w łóżeczku się budziła…

U nas tak było. Trzeba po prostu przetrwać

ja już nie pamiętam tego okresu u moich maluchów… ale teraz znowu wszystko przede mną…!

1 polubienie

U nas trwało to aż 1,5 miesiąca i mam wrażenie, że po tym sen stracił na wartości - płytki, mały się często wybudza. Może jeszcze się coś poprawi

Może to wciąż regres? U nas póki co jest bez częstych pobudek w nocy, cale szczęście. Mam nadzieje, że zostanie tak jak najdłużej :rofl:

U nas często tak bylo przed nową umiejętnością kilka ciężkich nocy, a potem nagle coś nowego. Może to skok rozwojowy, może przebodźcowanie, ale zazwyczaj szybko mija.

U mnie też tak było zamiast spać lepiej to było gorzej no ale cóż zrobić

Takie nocki są najgorsze, z przerywanym snem, i jeszcze się człowiek martwi o dzidziusia jak się budzi z krzykiem

1 polubienie

Też tak mieliśmy trudne noce, a potem nagły postęp. To może być skok rozwojowy lub przebodźcowanie, ale zwykle niedługo wszystko wraca do normy. Trzeba mieć po prostu dużo cierpliwości

trzeba sobie porostu wbić w głowę ze to będzie trwało wiecznie , ze wszystko minie i potem już będzie tylko lepiej

Tak ale kiedy to minie? Mój ma już dwa lata a jeszcze się budzi

Dokładnie! Każde dziecko ma swój rytm, a jak maluch mało śpi, to potrafi dać w kość. Ale super, że teraz już się wszystko ułożyło to daje nadzieję, że z czasem będzie lepiej

Brzmi jak typowy skok rozwojowy u nas też tak było: kiepskie noce, a zaraz nowa umiejętność. Przebodźcowanie też możliwe po ćwiczeniach to minie

1 polubienie

Moj maluch tez ma dwa lata, raczej sie nie budzi, ale zdarza mu sie albo postękiwac czasami, tak jakby mu sie cos snilo, albo zmienia pozycje w trakcie snu, starszy zreszta tez. Znajduje ich w roznych miejscach na lozku.

:sweat_smile: Myślę, że to normalne na tym etapie dużo wrażeń, dużo ruchu nawet nocą.

Oj to może jeszcze potrwać pewnie nieraz słyszałam że do 3-4 lat

Też słyszałam że może to trwać , ważne są rutyny przed snem i wyciszenie dziecka to dużo daje aby w nocy się nie wybudzało

Nic to nie daje uwierz mi. Rutynę ma codziennie idziemy się kapach schodzimy na dół pije mleko pod kocem, czytamy książeczki itp codziennie to samo i nic to nie daje. Już czasami nawet z imprezy wychodzę wcześniej żeby on miał jedną porę snu i tak się budzi.

Właśnie dziś noc była cudowna pobudka minimalna na mleko o 4, zasnęła jedząc i spanie do 8.30

U nas rutyna też nie zdaje egzaminu. Córka i tak się sama przestawia na różne pory. Jednego tygodnia śpi już od 18, drugiego do 22 buszuje :rofl:no i pobudki w nocy też są.