Regres snu w 4 msc

My myślimy nad drugim bobasem. Mała ma 21 miesięcy zaraz, ja co prawda mam ciężko w pracy na DG ale myślę nad tym że młodsza nie będę. Mała mega ciągnie do dzieci. Między mną a bratem jest 6 lat różnicy i to była dla nas ogromna różnica. Zaczęliśmy się dogadywać dopiero w dorosłym życiu. Także ten temat jest dla mnie strzałem w 10

1 polubienie

Mam podobnie. Jak jestem niewyspana to od razu wkurzona, mniej cierpliwa :confused: nie funkcjonuje

Skoro serce ciągnie, to może to właśnie dobry moment :wink:

Znam ból, między mną i siostra 9 lat różnicy, różne charaktery i co gorsza różne lata wychowywania nas przez co czasem myślę że siostra się czuła niesprawiedliwie gdy ona np. dostała telefon jak miała 17 lat a ja jak miałam 10

Mój mąż ze swoją siostrą to tak średnio, w sensie wiadomo że się wspierają ale nie dzwonia jakoś do siebie i nie piszą, co słychać u jednego albo drugiego to wiedza od mamy swojej i z większych spotkań i jak jakaś sprawa jest do ogarnięcia. Ja z siostra spoko się dogadujemy ale to też kwestia chyba tego że u nas rodzice mega kładli na to nacisk i pokazywali nam jak ważny jest ten kontakt, moi siostrzeńcy to już nastolatki i oni mimo że różni to właśnie wspierają się mega, jeden drugiemu zawsze próbuje pomóc, a siostrzency męża to maluchy jeszcze i niby spoko żeby się pobawić razem ale trzeba uważać bo tylko niech któryś zrobi coś nie pomyśli drugiego to jest afera i dramy :laughing:

To pokazuje, jak dużo zależy od tego, jak relacje w rodzinie były budowane od małego. Fajnie, że u Ciebie z siostrą to działa, bo widać, że rodzice dobrze to ułożyli dzieci uczą się przecież przez przykład. A z dziećmi wiadomo maluchy jeszcze uczą się emocji, więc dramy to normalka, szczególnie gdy każde chce po swojemu :smiling_face::smiling_face:

U mnie tak samo. Jeszcze teściowa i mąż w domku o tej godzinie śpią, więc nie miałbym co z córką robić.
Całe szczęście jakoś tak nam wychodzi, że po 19 zaczynamy się usypiać, a córka się budzi dopiero ok 7/8 :heart:

Ojej to super śpi :heart_eyes_cat::smiling_face::smiling_face:

Tzn ma pobudkę na jedzenie, ale zazwyczaj jedna.
Teraz akurat doskwiera ząbkowanie, więc sen jest niespokojny i częste pobudki bez większego powodu, ale dajemy radę. Czekamy na ząbek i mam nadzieję, że wrócimy do poprzedniego modelu :sweat_smile:

1 polubienie

Zazdroszczę :see_no_evil: moja ma fazy albo śpi długo i ładnie albo co chwila pobudka. Teraz na wyjeździe też tą rutyne utrzymać trudno, dużo atrakcji i ten sen jest taki różny

Matko zazdroszczę też bym tak chciała

No teraz nie ma czego, bo akurat od półtorej tygodnia nie dość że mamy 3 pobudki, to córka rozpoczyna dzień już o 6:30 :rofl::rofl: ale mam nadzieję, że to przejściowo przez ząbkowanie lub skok, więc jeszcze się nie załamuję :rofl:

1 polubienie

U nas nie trwało to dłużej niż tydzień i starszego syna, a u maluszka to jeszcze przed nami jest

No u nas to się wzięło tak nagle, więc myślę że ma to podłoże gdzieś albo w skoku rozwojowym, bo córka uczy się raczkować, albo jakiś regres senny albo właśnie ząbki. Najbardziej obstawiam ząbki bo córka dużo dużo gryzie, ślini się okropnie :rofl::rofl: no o przy gryzieniu czasami płacze, jakby ją bolały dziąsła

Oj tak, wszystko na raz potrafi nieźle namieszać. Organizm malucha mocno pracuje, rozwój, zęby, nowe umiejętności… To nic dziwnego, że jest rozdrażniona. Oby ten etap minął szybko i bez większych niespodzianek :slight_smile:

Noo już wypatruje końca, bo nie powiem wygodniej było, jak córka zaczynała dzień o 8, a nie 6 :rofl:

Nie no co Ty, teraz macie więcej czasu razem :crazy_face: możecie być pierwsi w piekarni po świeże bułki, same plusy

U nas to samo córka o 6 wstaje

Ja i tak nie wychodzę z łóżka przed 8 :rofl: biorę córkę do siebie i daje zabawki, zagaduje i tak sobie leżymy

1 polubienie

To ja chyba jestem szczęsciara, bo moje dzieci lubią pospać hehe