U dzieci to ciągle się sen zmienia. My mieliśmy przez jakiś czas fazę na wstawanie o 5, a teraz 3 dni pod rząd syn się budził o 7:30, chciałabym żeby tak zostało
U nas od dłuższego czasu mała budzi się na mleko raz w nocy, jak wstanie o 3 to jeszcze spoko bo na śpiocha zje i pójdzie ładnie spać. Gorzej jak pośpi i wstanie o 4 lub 5 bo niby wyspana ale nie do końca i godzinę trzeba się z nią kotłować w łóżku by poszła na trochę jeszcze spać
Rozumiem Twój strach Te opowieści potrafią zestresować. Dobrze, że na razie śpi ładnie może Was to ominie. Każde dziecko jest inne, więc nie ma co się z góry zamartwiać
To naprawdę frustrujące, gdy robisz wszystko jak trzeba, a efektów brak. Czasem to nie kwestia rutyny, a etapu rozwoju czy wrażliwości dziecka. Może minąć, choć bywa to trudne.
Też o tym słyszałam stała pora wstawania ma ponoć duży wpływ na rytm dobowy. U nas jak wstawał później, to wieczorem dłużej zasypiał
U nas po 2 miesiącach od regresu na szczęście zaczęło się normować
No kiedyś to minie napewno
Dokładnie, czasem trzeba po prostu uzbroić się w cierpliwość, bo każde dziecko jest inne i ma swoje tempo.
U nas też im wcześniej wstawała, tym szybciej się męczyła wieczorem.
Dobrze, że to tylko chwilowe
Zazdroszczę u moich dzieci nigdy to nie miało znaczenia
Mogli się obudzić 3 godziny szybciej niż zwykle a spać i tak szli o standardowej godzinie
O matko jedyna….5 rano i pobudka współczuję , dla mnie to jak noc
Są takie dzieci Nasz też często się budzi w nocy, ale chociaż daje pospać do tej 6:30 czy 7. To już w miarę normalna godzina.
Ojj też nie lubię o tej godz wstawać synek na szczęście lubi pospać , ciekawe jaki będzie drugi maluch
Oby taki sam! Tego też sobie życzę, bo dla mnie sen jest turbo ważny!
moje pierwsze dziecko wspaniale spało… drugie nienajgorzej, ale nie jest to to samo co przy pierwszym…
Tak dla mnie też jak się wyśpię to zaraz lepiej funkcjonuje w dzień
Oby też był śpiochem jak starszy brat Choć wiadomo, każde dziecko potrafi zaskoczyć czasem zupełnie odwrotnie niż starszak. Trzymam kciuki za spokojne noce i poranki
Ja widząc siostrzeńców z jednej i drugiej strony i obserwując nas i nasze rodzeństwo to widzę że między 1 a drugim dzieckiem jest jak między woda a ogniem jedno lubi pospać drugie woli wstać wcześnie , jedno jest aktywne drugie woli aktywności w domu, jedno hej do przodu drugie spokojne i ciche
z pobudkami i godzinami ich sprawdziło się to co mówiła mi moją mama czyli kiedy ja się budziłam w nocy i rano w ciąży to i o tej porze budzi się Wiki teraz, co prawda już powoli coraz mniej ale na początku się to pokrywało
Różnie to bywa z rodzeństwem Ciekawe jak się dogadują jak tak bardzo różnią się od siebie.