Też mi szkoda było czasu na sianie po południu ale czasem nie daje rady i jak mąż przychodzi z pracy, po obiedzie zabiera mała na spacer to trochę odespie. Teraz się nauczyłam mała karmić w łóżku bo tak to wychodziliśmy na zmianę pieluchy do drugiego pokoju, światło wiadomo i zanim potem zasnęła to długo.
Oj, ja niestety też tak mam. Jak jest chwila to zamiast odpocząć, nadrabiam zaległości, pranie, sprzątanie itp.. Chociaż mi na przykład bardzo ciężko zasnąć w dzień, nawet jak jestem bardzo zmęczona:(..
Mam tak samo , chyba jak już naprawdę moja energia jest na poziomie 0 to się uda
Ojjj ja też s dzień raczej nie sypiam. Muszę się źle czuć albo być mega padnięta żeby zasnąć.
Ja po drzemce w ciągu dnia jestem gorzej zmęczona niż bez niej. Nie umiem zasnąć w dzień mimo że ledwo żyje po milionie pobudek w nocy. A jeżeli już zasnę na siłę to budzę się w gorszym stanie niż przed
No tak czasem jest. Nic nie poradzimy.
A ja dawniej tak mialam ze gdy dziecko spi inne obowiazki w ruch teraz odpuszczam i po calym tygodniu najczesciej przy niedzieli gdy maz w w domu mala ma drzemke maz moze zajac sie synem ja po obiedzie potrafie wypic kawe i po 10 minutach od wypicia jej usnac na poltora godzinną drzemkę aby zregenerowac sily po calym tygodniu przebudzen nocnych w szczegolnosci tych ostatnio gdy malej wychodzily 2 gorne jedynki
Pina i dobrze. Ty tez potrzebujesz regeneracji i odpoczynku. Ja mam w weekend luźniej bo mąż daje pospac i do Małego wstaje w nocy. I karmi i przewija.
Też u nas w okolicach 5 miesiąca pojawił się regres snu i małemu gorzej wychodziło zasypianie. Na szczęście jak już zaśnie to budzi się w nocy tylko na cyca co około 2-3 godziny i potrafi posłać do 7-8. Dzisiaj idzie na rekord, bo już po 9 a on dalej śpi :D niestety drzemki w dzień udają się tylko na mnie albo w wózku na spacerze i to jeżeli wózek jest ciągle w ruchu. Usypianie w łóżeczku wygląda tak, że dłużej go usypiam niż on ma drzemkę :D
Uff, udało mi się wreszcie zalogować na forum. Już byłam w kontakcie z Administracja, ale cały czas był odgórny problem...
U nas również w granicach 5miediaca był problem ale to się złożyło właśnie z wychodzącymi ząbkami. Zauważyłam że około 2,3 tyg przed przebiciem się zęba właśnie u nas problem ze snem.
Jeśli chodzi o drzemki w dzień to u nas one są mega turbo krótkie. I ja w tym czasie również starań się coś podziałać niż odpoczywać, już chyba taka natura matek :)
Ja usypiam małego do drzemek na cycu. I niestety czasem mały nie zaśnie nawet głębiej, więc wystarczy, że się ruszę i już jest po drzemce.
U nas to samo było, w dzien drzemka na cycu a odłożona od razu się budziła, jedynie w wózku spała ładnie ale na dworze.
Paula a jak wyglądało zasypianie w wózku? Normalnie na siedząco i potem rozkładałaś? U nas spacery nawet po 4 godziny i mały "piernik" nie chce zasnąć :( ani na siedząco, ani półleżąco..
Mój Mały wcześniej na spacerach spał większość czasu. Teraz w spacerówce to już tak nie ma. Czasem nawet w ogóle się nie zdrzemnie.
U nas też czasami długo nie chce zasnąć, ale jak jest naprawdę zmęczony to wystarczy mu dosłownie chwila. Jeździmy jeszcze w gondoli, więc to też sprzyja drzemkom w wózku.
w gondoli to też mała zaraz zasypiała, ale w spacerówce już tak kolorowo nie było:D
Wszystko w kolo ciekawe także nie ma czasu na spanie.
Domyślam się, że w spacerówce nie będzie już spania. Jednak odwlekam przesiadkę do spacerówki, bo nie rozkłada się na płasko a mały jeszcze nie siedzi. A widząc jak mu idzie zdobywanie kolejnych umiejętności, to nauczy się samodzielnego siadu pewnie bliżej 9 miesiąca. Mam nadzieję, że do tego czasu nie wyrośnie z gondoli, bo zbyt dużo zapasu mu nie zostało.
Oh u nas też zero snu. Dziś jechaliśmy do mojej mamy na ogródek więc wszyscy dziadkowie noszenie. Nic nie spała młoda a była tak śpiąca że masakra. Padła w aucie w drodze powrotnej. W godziny do domu a tam oczy jak 5zl.
U nas podobna sytuacja. Zarówno w dzień jak i na nocny sen. Może to przez te upały.