Ruchy płodu – kiedy i jak liczyć ruchy dziecka

moja córka reagowała jak jadłam grejfruta :wink:

Już w brzuszku każdy maluch jest inny

niby reagują na słodkie, ale mój niekoniecznie.

u mnie działa muzyka i zmiana boku lewy czy tez prawy

dzieci mają swoje dni… raz są bardziej leniwe a raz rozrabiają w brzuszku mamusi

moja córka ostro dawała mi w kość w brzuszku, nie miałam ochoty na słodycze a poza ciążą jem je tonami ,dziwne? podobno w ciązy je się to czego na co dzień się nie jadło. tez tak miałyście?

jadlam to co zawsze

moja i rozrabiała w brzuchu i teraz jak już jest na świecie. żeby ja na karmić to trzeba na głowie stawać, jeszcze tylko w wannie nie próbowałam, macie jakies pomysły?

tez mam problemy z karmieniem, najlepiej jak sie bawi i zapomni ze je

moja córeczka nieźle się wierci w brzuszku :slight_smile: warto liczyć ruchy, ja liczyłam od 28 tc

Wiesz co, ja chodziłam do osobnego pokoju żeby synek niczym innym się nie interesował. Nawet pueluszka tetrowa kla dla mu na buzię żeby się nie rozglądał.

ja liczyłam o tych samych porach

W sumie tak jest najobiektywniej

mozna tez zobaczyc o jakich porach nie bedziemy spac po narodzinach:)

A to się sprawdza? W sesie, że jak dziecko się nie rusza za bardzo w ciągu dnia, tylko głównie w nocy to będzie typem Nocnego Marka?

Ja również liczyłam o stałych porach, wieczorem - bo wtedy dziecko było najbardziej aktywne, albo gdy w nocy szłam na siusiu.

ja miałam specjalna kartke do liczenia wydrukowałam z netu, atabelę z godzinami i miejscem na wpisanie ilości ruchow

Ja liczyłam pod koniec ciąży. Lekarz mi kazał, bo młoda była mało ruchliwa.

Ja liczyłam, ale tak naprawdę nie musiałam. Moje dziecko było ekstra ruchliwe i było wiadomo po tych wszystkich kopach, ze ma się dobrze :slight_smile:

Ja nawet w szpitalu przed samym porodem nie liczyłam mimo że kazali