Sadzenie roślinek 🌱

Mi by nawet marchewki nie wyrosły :rofl::rofl::rofl:. Także u Ciebie piękne marcheweczki do schrupania, to nie jest źle z Twoim „ogrodnictwem”.

Ja z racji, że nie mam ogrodka to co roki sadzę zioła w skrzyniach na balkonie :blush: mam taki mójmały warzywniaczek.

Dzisiaj kupiłam stokrotki i wsadzę do drugiej skrzyni ma balkonie. Musze dokupić jeszcze lawendę bo u nas to must have na balkonie.

Ja kupiłam w sklepie dosłownie 4 listki i ieraz takie pikną :smiling_face_with_three_hearts:

@Withmylittleone oooo może jej miejsce nie spasowało, mam nadzieję że moja po przeprowadzce się nie obrazi :face_with_peeking_eye:

@Mamaprzygod mi w skrzynkach rzodkiewki za pierwszym razem po posianiu wyrosły, potem też już nie chciały. Fajna szklarnia foliowa… i marchewki niczego sobie

@magdap_96 ja kiedyś bazylię sadziłam i mięte ale mszyce zawsze je atakowały

1 polubienie

Rzodkiewki ponoć nie są skomplikowane, tylko trzeba przerywać i mimo tego rosły mi czerwone ogonki a liście już były mega wysokie. Próbowałam też szczypiorek, pietruszke, szpinak, rukolę, koperek i nic z tego :roll_eyes:

1 polubienie

@Mamaprzygod Moze to problem w ziemi ?
Bo kurcze dziwne , ze nic nie wyszlo. Albo nadiona jakies felerne . Mialas tylko 1 firmy ?

Lepsze to niż nic :rofl::rofl: ale zodkoewki w brew pozorom są trudne w uprawie bo jakaka za sucho to idą w liście a jak za mokro to zaraz gniją albo są palace bardzo

Bardzo możliwe że miały za sucho :face_with_peeking_eye:
@asiam1 jednej albo z dwóch. Możliwe że jak na pierwszy sezon ziemia była świeża to czytałam że może się nie udać. Na drugi mi wykiełkowały na przykład fasolki ale urosły 20cm, bób też urósł ale go potem coś zjadło.

Kup sobie obornik kurzy albo bydlęcy taki w granulkach. I posyp przed sadzeniem

1 polubienie

My dziś z przedszkolakami jabłoń zasadziliśmy :sweat_smile:

2 polubienia

Może i tak , ale jakiś czas później dostałam nową , więc już nie mogę się doczekać aż tak urośnie i co ciekawe monstera ma jadalne owoce podobno smakują jak banan z ananasem :sweat_smile::yum:

Ooooo to tego nie wiedziałam.

Tak warto kupić obornik ja dawałam do doniczek z pomidorkami …. A teściowa dostaje od sąsiadki co ma kury :face_with_peeking_eye:

1 polubienie

U nas historia naszych drzewek owocowych tez jest ciekawa . Bo ja nie moglam zajsc w ciaze i brat z bratowa tez mieli problemy . Wiec najpierw moj brat kupil vzeresnie i zasadzil . Minela chwila i bratowa w ciazy . Tak wiec moja mama mowi do mojego meza , ze tez ma zasadzic drzewo . No to moj luby jak to on pojechal do sklepu i kupil 3 drzewka :rofl: jablon , gruszke i orzech laskowy . Minelo troche czasu i pyk , ja w ciazy :see_no_evil: pomiedzy bratankiem a moja małą jest tylko kilka miesiecy roznicy , obojr z tego samego roku :see_no_evil:
Przyjechala do nas siostra mojego taty , tez bardzo chciala jeszvze jedno malenstwo , wiec zavzelismy sie smiac na wspolnym grillu , ze niech jej maz posadzi u nas drzewo to moze sie uda :grin: czekamy na rezultaty :rofl:
Nie wiem czy to zasluga “posadzeniq drzewa” ale jakby nie bylo to nam i bratu z bratową sie udalo :smiling_face_with_three_hearts:

2 polubienia

:sweat_smile::joy::joy::joy::joy: ja nie sądziłam drzewa akurat ale ogólnie slyszalam teorie ze warto kupić jakieś zwierzę do domu i podobno też jak człowiek się nim zajmie i nie myśli o byciu w ciąży to też jakiś szybciej zaskakuje :joy: ale ja tego nie testowałam na sobie

1 polubienie

Ale super ! Na pewno dzieci się cieszyły :smiling_face_with_three_hearts:

O jaaaa cudne historie z tymi ciążami! :star_struck::smiley: Czyli roślinki czynią cuda :smiling_face_with_three_hearts: :grinning:

Wow powiem ci że dorodny okaz wychodowałaś😄

Ja yo jedynie mam cebulę posadzoną na szczypiorek w doniczkach z warzyw ale mam już posadzone kwiatuszki na balkonie jutro się pochwalę , już nie mogę się doczekać jak już urosną , co roku mamy najpiekniejszy balkon :blush:

2 polubienia

Ja mam 3 pieski , mysle , ze kolejnego to by moj maz nie udźwignął :sweat_smile: tym bardziej , ze mam w planach wymarzone kurki silki (na poczatek) chyba najwiekszym marzeniem jest koza (ale zjadlaby mi roslinki) :rofl::rofl:
@Mamii musi cos w tym byc :heart:

1 polubienie

@Wesola95 pomidorki przepiękne ….:star_struck: u mojej teściowej tak wyglądają…. Te naturalne własne mają takie różne kształty i to jest piękne

Mi się jeszcze nie udało takich pięknych wyhodować :frowning:

Oj tam radość ogromna :slight_smile: . Teraz będziemy sprawdzać jak rośnie