Sadzenie roślinek 🌱

Kontynuując dyskusję z Hodowanie warzyw i owoców w domu:

Z racji że wątek stary i się trochę zacina , ogłaszam wszem i wobec , że sezon sądzenia roślin tych w domu jak i ogródkach uważam za otwarty :sweat_smile::smile:

Swoją drogą chcę się podzielić z wami jak mi idzie wysiew w domu ,pomidorów ,koperku ,sałaty szczypiorku, awokado i, papryki i tak zdaję sobie sprawę ,że niekoniecznie tak to się robi ,ale planuje mieć te wszystkie rarytasy u siebie na parapecie ewentualnie w niedalekiej przyszłości na działce u dziadków.

Póki co skupimy się na tym że z chęcią zobaczę wasze wszelkie roślinki :seedling:
i przyjmę wszystkie rady .

Dlatego drogie mamy mimo, że dawno mnie nie było to zapraszam do dyskusji :heart::smiling_face:

1 polubienie

Rok temu po raz pierwszy w życiu wzięłam się za sadzenie pomidorów

Miałam z tego niezłą frajdę bo jednak super mieć coś swojego na własnym ogrodzie :grinning:
W tym roku jednak nie mam kompletnie na to czasu i jedyne co to mam dwie sadzonki ogórków (dostaliśmy od sąsiadów) i chcę jeszcze posadzić papryczkę :grinning: i to będzie na tyle z mojej przygody ogrodnika w 2026 roku

8 polubień

U nas też sieje się wszystko w domu a później pikuje i sadzi a ogródku. Polecam do pomidorów i ogórków gorzką sól. Kosztuje w aptece może jakieś 5-6 zł a daje radę i jest naturalne nie jest to jakich chemiczny oprysk. W zeszłym roku pomidory i ogórki nie wyszły za bardzo ale dwa lata temu z kilku krzaków miałam skrzynkę pomidorów :grin::grin: ja nie mam ogródka u siebie na podwórku ale mam na przeciwko u wujka. Pomidory, ogórki, marchewka, pietruszka, dynie, cebula rosną u mnie co roku.
Ciekawe czy na parapecie będziesz miała owoce. Koniecznie dawaj znać jak ci idzie :grinning:

2 polubienia

U mnie tez brak czasu niestety w tym roku . Dlatego zdecudowalismy , ze posadzimy tylko pomidory . Przy malej ciezko mi wygospodarowac czas zeby zajac sie ogrodem . Dochodzi do tego koszenie trawy , ogolna pielegnaca ogrodu , moje cytrusy i figi z ktorych nie zrezygnuje i samo sie tak zdecydowało.
Na ogrodzie mamy jeszcze truskawki , maliny , borowki , wisnie , czeresnie , jablka , sliwki i gruszki .
Maz jeszcze wspomnial , ze moze wysieje szczypior i koper

2 polubienia

Ja z kolei nie mam gdzie w domu sadzić i obecnie wywożę kaktusy do mamy bo boję się że jak mały zrzuci na siebie to będzie dramat.

Kiedyś sadziłam paprykę chilli w domu i pięknie wyrosła i dała plony. Także sądziłam na balkonie małe pomidorki i rzodkiewkę :face_with_hand_over_mouth:

U teściowej pielęgnuje pod jej nieobecność pomidory w szklarni o ogory. Także grządki gdzie jest fasolka szparagowa biała, botwinka, marchew, pietruszka, zielona sałata, rzodkiewka. On też ma Jabłonkę, gruszkę i pigwę w ogrodzie. No i dynie samosiejki :upside_down_face::smiling_face_with_three_hearts:

2 polubienia

Super wątek! Ja w tym roku odpuszczam uprawy (z racji na wakacyjny poród) - zostaje to co samo rośnie tj zioła, jabłka i brzoskwinie :peach:

1 polubienie

U mnie sadzeniem warzyw i wszystkimi kwiatami zajmuje się mąż . Bo ja wszystko doprowadzę do śmierci i przelewam. Dlatego mam zakaz dotykanie jakiejkolwiek rośliny w domu,l. Aktualnie mam dwa parapety w pokojach zastawione pomidorami i mały warzywniak na balkonie z rzodkiewką , sałatą , koperkiem i szczypiorkiem. Ale tu już wszystko mój mąż robi i nie pozwala za blisko podchodzić :rofl::rofl::rofl:. Wiem, że pomidory wysadzane były z ziarnek. A to w warzywniaku co pikuje to rzodkiewka i tyle się kończy na mojej wiedzy .

2 polubienia

Ooo u mnie uschły pomidory , nie nadaje się na ogrodnika :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye:

2 polubienia

Ja w tym roku jeszcze nie robię , ale przyszły rok jak już będziemy na swoim też mam w planach mieć własny ogródek :cherry_blossom:

2 polubienia

Ja was podziwiam za to że macie czas i cierpliwość jak kurka wodna nie mam.
U mnie roślina musi przeżyć beze mnie. :laughing::laughing::laughing:

Chociaż teraz bardzo walczę żeby mi się zakorzenił i wyrósł jaśminowiec chociaż znając moje szczęście

1 polubienie

To ja jestem dumna z moje monstery, taka wyhodowałam a wyszłam od małej z czterema listkami

3 polubienia

Mi na balkonie świetnie rosła bazylia i szczypiorek z cebulki dymki. Natomiast miałam też bujny koperek ale niestety cały poszedł w śmieci ponieważ rzuciła się na niego mszyca :frowning:

2 polubienia

Wow , muszę pokazać mężowi. Bo on ma swoją monsterę i chce wychodować właśnie taką ogromną. A dostaliśmy ją na parapetówkę z Ikea i też była w nienajlepszym stanie podobno.

1 polubienie

Ale ładne pomidorki :heart_eyes: fajnie gdyby moje takie wyrosły :sweat_smile: , coś dodawałaś do ziemi specjalnego?

Cudna :heart_eyes::scream: ja monstere kocham miałam duża, ale przy przeprowadzce niestety nie przyjęła się w nowym mieszkaniu i szybko zmarniała :confused:

Jak sadziłam do skrzyń na ogrodzie to wrzuciłam skórkę banana :grinning: a tak to jakaś zwykła ziemia do warzywek i podlewanie i wycinanie “wilków” :grinning:

1 polubienie

Jejku jakie śliczne zdjęcia :heart_eyes:, i ile dobroci w ogródku :smiling_face:

1 polubienie

Oo to super z tą solą koniecznie muszę spróbować :smiling_face:🫶🏻

1 polubienie

Ja jestem antytalenciem ogrodniczym i mój tata się w to bawi, w zeszłym roku mieliśmy swoje ogórki i trochę pomidorów (złapaly grzyba). Od 3 lat próbuje coś wysiać w skrzyniach i nawet idioto odporne rzodkiewki mi nie rosną w bulwę :sweat_smile: jedyny plon jaki miałam to te oto marcheweczki.


4 polubienia

Bardzo ladne marchewki :muscle::grin: