Samochód trzydrzwiowy - da się?

Stoję przed konieczności kupna drugiego samochodu, potrzebny na juz :( auto rodzinne mamy, ale oboje z mezem dojeżdżamy do pracy, wozimy dzieci do szkoły i żłobka i jedno niewystarcza. Mamy dobrą ofertę sprawdzonego auta tuż pod nosem - ale auto jest 3drzwiowe ... Ok 3 razy w tygodniu będę do niego musiała zapakowac dwójkę dzieci w drodze do placówek i do domu, plus ew. wyjazdy na zajęcia dodatkowe, lekarz itd. Da się w miarę wygodnie tym "posługiwać" ? Czy jest to bardzo niekomfortowe zwłaszcza przy małym dziecku i foteliku tyłem do kuerunku jazdy i lepiej szukać dalej ? Budżet wiadomo ograniczony, a i aut z "niespodziankami" nie brakuje...

Ja raczej już przy jednym dziecku widzę różnicę i neo kupiłabym ze względu właśnie na komfort , zdecydowanie wkładanie dziecka do fotelika to męczarnia, odradzam ale decyzja należy do Ciebie po prostu jest to nie wygodne.

dziękuje za opinie, nigdy nie miałam okazji korzystac z samochodu 3drzwiowego, wiec dlatego trudno mi ocenic, stad każda wypowiedz będzie dla mnie istotna, bo czas na podjęcie decyzji mamy równie ograniczony 

Ja bym też zrezygnowała. Miałam wcześniej 3drzwiowe ale gdy trzeba było kupić kolejne to mąż od razu mówił, że muszę patrzeć po 5drzwiowych skoro planujemy dziecko. 

Nie wyobrażam sobie ładować tej tzw łupinki na tył samochodu nie mając otwartych drzwi, nie wiem...tak by to trzeba było wciskać. Na pewno się da ale trzeba się gimnastykować i nie będzie to nic prostego. 

Ja bym zrezygnowała i szukała dalej jednak.

Myślę, że nawet przy obrotowym foteliku nie będzie wygodne korzystanie z takiego samochodu. My mieliśmy 3-drzwiowy samochód, co prawda jeszcze nie mieliśmy dziecka, ale przy dzieciach zdecydowanie będzie ciężko. Aby ktokolwiek wsiadł do tyłu, musisz odsunąć albo przynajmniej zgiąć przednie siedzenia, a tu byś musiała wgramolić się do środka z dzieckiem, żeby je zapiąć w foteliku. Ja szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie przesiadki do takiego samochodu widząc jak wyglądają podróże z dzieckiem, a my nie jeździmy z nim często (co dopiero 3 razy w tygodniu). Pewnie da się tak żyć, ale na pewno nie będzie to wygodne.

czyli jednak przewaga negatywnych opinii. Sama miałam obawy, zwłaszcza że jednak jest to dwójka dzieci i dwa foteliki z tyłu, aczkolwiek kusiła mnie bardzo dobra cena, auto pod nosem bez konieczności jeżdzenia, oglądania i szukania, i głównie ku zakupowi skłaniał mnie fakt że auto sprawdzone i bez ukrytych wad. Ale potwierdziłyście moje obawy co do niewygody, więc jest to przeważajacy argument. 

 

Wspomniałyście o obrotowych fotelikach (mam taki z Be Safe - i jestem z niego zadowolona, natomiast muszę kupić drugi tak czy owak do drugiego auta i nie chcę inwestować aż tyle, zwłaszcza że będzie używany rzadko i tylko do jazdy "wkoło komina". Może ktoraś z Was użytkuje jakiś tanszy model z fotelików obrotowych i moze polecic? Coś do max 1000 zł ? 

ja miałam kilka 3 drzwówiek i były mega uwielbiałam je ale to był czas papieństwa a z tyłu co najwyzej przewoziłam coś  dla kogoś lub kogoś okazyjnie.

Kiedyś nawet myślałam super opcja przy dzieciach nie otworzy drzwi podczas jazdy ;) ale jak człowiek nie ma dzieci to mysli inaczej;) nigdy wtedy nie miałam do czynienia z fotelikiem ;) i przewożeniem dzieci ;) 

Taki samochód 3 drzwiowy jest fajny, ale uważam ze dla osób które nie mają dzieci, młodych którzy głównie jeźdzą sami lub we 2 ;)

 

 

Jeżeli człowiek nie ma innego wyjścia to wszystko się da ale dla twojej wygody jednak postawiłabym na pięciodrzwiowy samochód mi Zdarzyło się z trzydrzwiowym u mojej mamy montować kiedyś fotelik i przyznam szczerze że było trochę niewygodnie bo jednak człowiek ma ograniczony dostęp z jednej strony do tych wszystkich zapiec mysle   że Jeżeli miałabyś tym samochodem przewieź dzieci raz na jakiś czas to jest to do zrobienia ale jeżeli macie nim jeździć na co dzień to jednak nie do końca jest to dobre rozwiązanie

Ewe z tego co kojarzę syna masz już starszego co chodzi do szkoły? On to z pewnością może sam wsiadać i wysiadać, dla ciebie tylko kwestia odpowiedniego zapięcia go. Z kolei wkładać malucha tyłem do kierunku jazdy to dla mnie było by niewykonalne, chociaż z drugiej strony jeżeli fotelik jest obracany to możesz sobie go dowolnie ustawić. Osobiście jednak nie zdecydowałabym się na zakup 3 drzwiowej auta przy małym dziecku.

Wiesz co wiadomo że w ostateczności jakie by auto nie było to prawda jest taka że jest ułatwieniem jeśli chodzi o przemieszczanie jeśli nie masz wyboru tu bierz a jeśli masz wybór to poczekaj i kup coś nie tyle lepszego to 5 drzwiowego 

Czasami  za grosze a fajny samochód można kupić 

Da się ale będzie ciężko. Łatwiej kiedy samochód ma 5 drzwi 

Mi się wydaje że lepiej się nie napalac może być tak że zaraz w tej cenie znajdziesz właśnie 5drzwiowy i potem będziesz żałować że nie poczekałas a wydaje mi się że jednak lepiej sobie ułatwiać niż utrudniać życie jak jest tylko taka opcja szkoda wiecznie to siedzenie podnosić , pchać się z tym dzieckiem żeby włożyć do fotelika no nie ja jestem na nie ale decyzja należy do Ciebie oczywiście

Ja mam auto 3 drzwiowe nie jest złe jeżdzę nim wszędzie i sprawdza się okej 

Narzeczonym na pięcio drzwiowe ale mi to różnicy nie robi nawet wole swoim jechać kwestia przyzwyczajenia  

Ja nie mowie ze jest złe ale jednak jest dość męcząca taka jazda jak trzeba to siedzenie non stop podnosic

Na pewno się da tylko trzeba się przyzwyczaić. Tak czy siak to Ty zapinasz dzieci w fotelikach a przynajmniej z tyłu nie będą majstrować przy drzwiach :) 

myślę że spróbuje w takim razie przymierzyć do niego foteliki i zapakować dzieciaki na próbe (auto po sąsiedzku więc nie będą robić problemu) a jak faktycznie będzie ciężko to odpuszczę i będę szukać dalej.

Co do majstrowania przy drzwiach, to zwykle w autach są blokady które włącza i wyłącza kierowca, bynajmniej takie są w naszym aktualnym samochodzie, więc nie zdarzyło mi się by któryś z synów coś wykombinował, również otwieranie szyb ma blokadę która włącza kierowca, także jest bezpiecznie, Bardziej właśnie ta kwestia wsadzania i wysadzania dzieciaków mnie martwi 

Dobrze mówisz przede wszystkim w pierwszej kolejności to pasowało w właśnie spakować wasze foteliki do samochodu przymierzyć jak będą pasować i jak będzie ci się wkładać wyciągać dzieci czy to w ogóle się sprawdzi jest wiele takich sytuacji w życiu że człowiek coś kupuje a potem dopiero w trakcie użytkowania okazuje się że jednak jest to nierealne Zresztą podejrzewam że jeżeli bedziecie miec dwa samochody i zamierzasz jeździć z dziećmi na co dzień zarówno ty jak i twój partner to będziecie musieli zainwestować w foteliki podwójnie Bo jednak na dłuższą metę przynajmniej u mnie gdzie też z dzieckiem się często jeździ nie tylko jednym samochodem zauważyłam że najwygodniej jest mieć dwa foteliki bo jak nagle trzeba gdzieś na szybko jechać to jest za dużo ceregieli żeby to przekładać A jeżeli ty masz to robić codziennie że tak powiem podwójnie Bo jednego dnia pojedziesz z dziećmi ty drugiego dnia pojadą w drugim samochodzie to na dłuższą metę to nie zda egzaminu

W każdym samochodzie foteliki to dla mnie na pewno priorytet jak jeździ się na zmianę. Ciągle odpinanie i przekładanie fotelików zwłaszcza tych dla maluchów tyłem do kierunku jazdy to niezły wyczyn bo swoj ciężar mają i nogę stabilizująca itp.. Dla mnie za dużo kłopotów było by z nieustannym przekładaniem fotelika.