U mnie najgorzej okna, ale daje synowi szmatkę i chętnie wyciera ![]()
![]()
Ja przy starszym synu praktykowałam samodzielnw jego zasypianie odkąd skończył 4 miesiące i udało się tak do 14 miesiąca życia. Tylko 10 miesięcy z przerwami podczas chorowania. Syn jak się przeniósł ze spaniem do swojego pokoju tak zaczęliśmy swoją codzienną rutynę: kolacja, kąpiel i czytanie książek przed snem. Syn się przyzwyczaił do czytania bajek przed snem i czasem lubi zasypiać podczas czytania, ale zazwyczaj woli się do mnie przytulić po czytaniu i tak zasypiać
Na razie nie mam parcia na samodzielne zasypianie - ma dopiero 2,5 roku więc ma jeszcze czas
A ja kiedyś zatęsknię za tym jego usypianiem…
Drugi syn na 6,5msc i zasypia w większości sam, chociaż teraz ząbkuje i trzeba go lulać dużo i długo, bo zęby bardzo go męczą i potrzebuje dużo “ojojania”.
Masz rację, te chwile są bezcenne. Dzieci szybko rosną, a bliskość i wspólne zasypianie to piękne momenty, które zostają w sercu na zawsze. Wolne wieczory jeszcze przyjdą.
Ja na to samodzielne zasypianie bardzo się nakręciłam w ciąży. Oglądałam jakieś webinary pani od snu i myślałam że to rzeczywiście taka katorga i wielki błąd jak nie nauczy się tego dziecka.
Masz mały od samego początku był uczony zasypiania na sen nocny w pokoju, później na drzemki również, starałam się go usypiać ale z marnym skutkiem… ostatecznie zaniosłam go do góry, włączyłam kamerkę na które widać wszystko i zamknęłam drzwi, pokręcił się, postukał i sam zasnął. I tak codziennie. Teraz ma ponad 2 lata i zasypia sam, ma ze sobą swoje pluszaki i to dzięki nim też czuję się bezpieczniej.
A od początku miał pluszaki do zasypiania? Ja mam kamerę ale jeszcze jej nie włączyłam nigdy. Wolę chodzić na paluszkach jak syn spi
Jak spał z nami to nie miał pluszaków ale odkąd śpi sam to z pluszakami, czuję się bezpiecznie przy nich. A kamery używamy od samego początku, naprawdę nam się sprawdza. Słychać i widać wszystko, każdy ruch dziecka. Idzie spać na noc lub na drzemkę, ja jestem na dworze i czuję się pewnie bo cały czas mam go na oku
Synek prawie 21 miesiecy. Obecnie na noc ma faze zasypiania w Naszym lozku i ktires z.rodziców musi byc. Wczesniej zasypial sam w lozeczku. Przekladamy do lizeczka i jak przebudzi w nocy to zabiera cały majdan z łóżeczka j idzie do Nas.
W dzien na drzemke spi w swoim pokoju i lozku. Zasypia raczej sam z Koala (szumis). Powoli bedziemy pribowali przenosic go juz na noc do Jego pokoju. Zobaczymy jak bedzie zntym wędrowaniem.
U mnie to był duży problem i do dziś jest , synek ciągle potrzebuje bliskości przy zasypianiu . A ma już 6 lat mimo wszystko lubię ten czas wiem że kiedyś się skończy
Mam tak samo cieszę się każdą chwilą bliskości, bo wiem, że ten czas szybko mija. Niedługo sam powie „mamo, już nie trzeba” i będzie mi tego bardzo brakowało.
O z oknami to już odpuściłam kiedyś myłam codziennie , teraz jak już się tych łapek trochę nazbiera ;p
To podziwiam, ja nigdy nie byłam taka ambitna, żeby codziennie sprzątać
A jak to zrobiłaś że już mając 4 miesiące zasypiał sam?
Moja właśnie skończyła 4 i jedyny sposób na zaśnięcie to jak się przytula do nas i lekko ją bujamy, czasem coś przy tym opowiadamy lub śpiewamy kołysanki, chciałabym powoli ja uczyć samodzielnego zasypiania że zje poczytamy książeczkę albo jej opowiem bajkę żeby zasnęła leżąc już w łóżeczku
Moja córka ma 5 msc od małego uczyłam jej zasypiania samej w kołysce, kołysanki lekkie bujanie i jak do tej pory, mała zasypia sama ![]()
U nas 3 latka i najlepiej usypia przytulona, czasem może być do misia ale rodzic musi być obok.
Trzeba dać dzieciaklm czas. Jesli potrzebuja przytulania to trzeba korzytac poki same chcą ![]()
ja już tez nie przywiązuje do tego większej uwagi kiedyś bardziej się tym przejmowałam
Po kąpieli karmienie, a po karmieniu odkładałam do łóżeczka z pieluszką tetrową do przytulania i włączałm hipcia z fisher price, który ma odgłosy stawu i melodyjki
Syn na początku trochę marudził, płakał i kręcił się - podbosiłam go wtedy, przytulałam na chwilę i odkładałam znowu do łóżeczka. Przez pierwsze 3-4dni musiałam to zrobić kilka razy, a potem syn już się zaczął przyzwyczajać do tej formy usypiania ![]()
Staram sie uczyc dziecko zamiast na rączkach to w foteliku . Ogolnie jestem juz na etapie że córke klade do fotelika jak jest zmeczona , czytam bajki śpiewam chwile pomarudzi i zasypia . Czas okolo 20 min
U nas mały ma 5 miesięcy i jest różnie
czasami zaśnie przy piersi, nieraz tylko przodem do mnie na rękach musi być przytulony, a niekiedy odłożę go do łóżeczka i zaśnie sam z siebie
myślę że potrzeba czasu dziecku i zasypianie samemu przyjdzie samo
póki są małe, myślę że trzeba dać im tyle bliskości ile potrzebują
później już będzie tylko „ja sam” „ ja sama” i mamusia nie będzie potrzebna ![]()