Hej Dziewczyny! Czy uczyłyście swoje dzieci samodzielnego zasypiania czy to przyszło samo, naturalnie? Jeśli tak to w jakim wieku?
Trzy latka miał mój syn jak już nie potrzebował zupełnie „ usypiania „ buziaczek , przytulas i idzie do swojego łóżka
U nas przyszło samo z wiekiem u córki
u nas syn ma 6 lat i do dziś lubi jak ktoś jest w pokoju jak on zasypia
Myślę że to indywidualna sprawa każdego dziecka. Moja córka ma niecałe 6 miesięcy i zaśnie sama, ale mnie szkoda ją czasami sama zostawiać. Czekam w pokoju aż zaśnie, czytam bajki, śpiewam kołysanki. Będzie taka malutka tylko raz w życiu, a ja jeszcze się kiedyś wolnymi wieczorami nacieszę ![]()
![]()
Moja córka ma dopiero 7-miesięcy i jestem na nie z nauka samodzielnego zasypiania. Generalnie z tego co czytałam to jest to fizjologiczne że dziecko budzi się w nocy do 2/3 roku życia
ja tez lubię jak syn jeszcze chce abym była przy nim , przyjdzie już pewnie niedługo czas ze nie bedyzietego potrzebował ![]()
Ja mam 4 latka i nadal muszę go kłaść spać ![]()
![]()
Myślałam, że wcześniej się wyspie ![]()
![]()
No właśnie mi też jest szkoda tych chwil z synem, ale z drugiej strony chciałabym żeby był bardziej samodzielny. Kiedyś pewnie jeszcze będę płakać że jest zbyt samodzielny
To racja ten czas szybko minie , i kiedyś nam będzie tego brakowało
Ja tam się cieszę, że córka póki co ma niecałe pół roku i jest jeszcze taka malutka, niewinna, taka do przytulania i kochania ![]()
Nasz synek 1,5 roku póki co nie zaśnie inaczej niż na cycusiu… Z jednej strony fajnie czuć się tak potrzebną dla dziecka, ale to sprawia, że od około 19 godziny jestem uwięziona w domu
W dzień to jeszcze da się ulalać komuś innemu, ale wieczorem i w nocy nie ma szans. Wiem, że nie będzie tak do 18, ale czasami to już męczy
To miłe uczucie być niezbędną. U mnie jak syn nie chciał już być karmiony na piersi to z jednej strony było mi mega przykro, ale ta “wolność” też była miła.
Niestety nie mam tego szczęścia i obydwoje z moich synków było usypianych ale starszy nauczył się usypiać sam w wieku dwóch lat i teraz sam się kładzie i usypia ![]()
To bardzo normalne i zrozumiałe, że bywa Ci ciężko. Bliskość jest piękna, ale też potrafi przytłoczyć. Maluch z czasem nauczy się zasypiać inaczej krok po kroku. Nie jesteś sama w tym doświadczeniu. To minie, choć teraz bywa trudne.
Każde dziecko jest inne. Moja 9 miesięczna córka zasypiała sama, ale często teraz i tak z nią zostaję śpiewam, czytam. Takie chwile już nie wrócą, a wolne wieczory jeszcze kiedyś będą. Teraz chcę nacieszyć się jej bliskością.
No dokładnie o tym mówię, że tak naprawdę nigdy niewiadomo, kiedy będzie ta ostatnia noc, że córka zawoła nas na bajkę, bo przecież w końcu wyrośnie z całusów na dobranoc, dobranocek, kołysanek… dlatego też łapię te chwile póki mogę ![]()
dlatego ja doceniam każdą chwilę. mimo zmęczenia, mimo wszystkiego, tłumaczę sobie, że te rączki na szklanych balustradach niech będą jak najdłużej ![]()
O tak, poodbijane małe rączki u mnie akurat na lustrach ![]()
![]()