Ja skurczy nie miałam. Wypatrywałam ich i nic.
ja miałam pod koniec ciąży
Ja wogóle nie czułam takich skurczy…
nie mialam w czasie ciązy
mnie skurcze ominęły.
To dobrze że w czasie ciąży nie było skurczy
U mnie za to po wywoływaniu porodu skurcze mnie dobijały do łóżka…
Mnie też to ominęło miałam zaplanowaną cc.
Ja mialam takie skurcze ze skonczylo sie w szpitalu
Ja tez nie odczuwalam skurczy
Mi dość często napina się brzuch ale takowych skurczów nie mam
Jeżeli nie jest jeszcze czas na maluszka to nie da się zobić nic innego niż jak pojawić sie u lekarza a potem w szpitalu poniewaz cos jest nie tak…
ja też jestem zdania że nie ma co przyśpieszać bo potem mogą być jakieś komplikacje zdrowotne a po co dziecko ma się męczyć
Ja odczowalam takie skurcE
ja nie miałam takich skurczy i nie poelcam oksytocyny przy porodzie …
A dlaczego nie polecasz?
dlatego, że bóle porodowe się zwiększają i nie ma już nawet tych boli co minutę, tylko są cały czas… przynajmniej u mnie tak było
te bóle są najgorsze nic nie można na to poradzić tylko się czeka aż to wszystko minie
ale przy porodzie czy jak?
ja przepowiadające z porodowymi pomyliłam