Miało być że kilka dni temu skończył 5 miesięcy
Niestety nie mam pojęcia jak edytować post
Kochane Mamusie, jutro Natan kończy 5 miesięcy. Jeśli chodzi o rezszerzanie diety wszystko mam w malym palcu ale stoję przed jednym ważnym wyborem i zastanawiam się co wybrałybyście na moim miejscu.
Nie mam w okolicy (w odległości 30km od domu) sklepu ze sprawdzoną żywnością a warzyw z pozostalych sklepów obawiam się dać dziecku. Dlaczego? Mąż dorabiał sobie kilka dni przy brokule (na innych polach był także kalafior, marchew i buraki). Powiedział że warzyw to chyba już nigdy nie tknie. Plucie, smarkanie a nawet sikanie prosto w pole…
Czasami trafiam na warzywa np z Włoch ale w sumie nie wiem jak z ich jakością…
No i teraz wydaje mi się że najrozsądniej będzie jednak zacząć od słoiczków bo przecież warzywa użyte do ich produkcji przechodzą wiele badań. Konkretnie myślę o Bobovita i Hipp.
A Wy co o tym myślicie?
Ja mam z bobovity i hippa ( te z darmowych paczek wysyłanych za udział w klubie ) ale jeszcze czekam do 27 aż skończy 6 mcy bo jeszcze nie jest gotowy a poza tym idą zęby i nawet pierś nie jest tak dobra jak wcześniej.Ale też na pierwszy rzut pójdą słoiki a dopiero z czasem zacznę mu gotować powoli. Natomiast moja siostra podalala tylko i wylacznie słoiczki ale z gerbera ( może dlatego że do biedry ma 200 metrów od bloku ) i sobie chwaliła , teraz mały ma 10 mcy i już powoli coś tam sama gotuje np rosołek . Ja przy córce kupowalam warzywa normalnie z marketu, wcześniej wszystko sparzalam wrzątkiem przed gotowaniem. Może i źle ktoś pomyśli bo to chemia itp ale nawet kupując eko bio czy tym podobne nie mam 100 % pewności że to super czyste ,czasami brałam od rodziców bo mają gospodarstwo ale to w lecie tylko a też na polu wszelaka zwierzyna vhodzila i miała kontakt z warzywami .
Co do drobiu to akurat na początku tylko i wyłącznie z chowu mojej mamy a później jak już nam w talerze to i kupne jadła . Teraz we wszystkim wszystko jest
A i dodam że jak zaczęła sama siadać kończąc 8mcy to przeszłyśmy na blw
My dostępu do sprawdzonych warzyw w zimie nie mamy, więc kupuję mu na bazarku chociaż wiem że to i tak z giełdy hurtowej warzyw. Część zupek gotuję sama, ale część próbuję słoiczków, głównie Hipp, czasem Bobovita. Owocki raczej Gerbera (w Bobovicie i Hippie jest dodawany kleik ryżowy lub skrobia kukurydziana), teraz spróbowaliśmy tych saszetek Gerber Organic. HIPP mnie przekonuje bo większość jest z rolnictwa ekologicznego, produkcja z tego co wiem w Niemczech, gdzie rolnicy poważnie podchodzą do tematu eko (tzn. nie oszukują z nawozami). W słoiczkach nie ma wszystkich smaków które chcę podać synkowi, albo np. są z dodatkiem wołowiny lub cielęciny których nie może jeść. A owoce w słoiczkach są o tyle fajne że nie ogranicza nas pora zimowa gdzie w sklepie niewiele owoców jest, głównie cytrusy na które jest za mały. Jak usiądzie to będziemy próbowali BLW. Jak na razie łyżeczką ładnie zjada albo z butelki lovi z łyżeczką
To jednak narazie będą słoiczki
Co do blw : u mnie nigdy w życiu Jestem największą przeciwniczką tej mody :-). Szczególnie że już coraz częściej matki głośno mówią jakà tragedią się to u nich skończyło.
Kinga a to juz nie karnisz piersią? Bo jak.karnisz piersia to nie musisz.spieszyc sie z rozprowadzeniem diety ale jeśli juz tak zdecydowalas, bo zawsze to jakis nowy posilek i witaminki…my odrazu na ok. 5Mc bp karmilam piersia tylko 4mc i zaczelam podawac synkowi słoiczki i pediatra mowila mi.ze jak bede juz rozszerzala diete to zebym zaczela od warzyw typu jak ziemniczki z dynia sa takie w słoiczki 4mc lub marchewka a dop po warzywach np. Deserki słodkie z owoców np.jablko, banan , i ja czasem blendowalam.warzywa lub ziemiaczki.gotowalam o dodawalam troszke przegotowanej wody a rowniez zamaist wody mozna dodac troszke swojego mleczka lub mm i to zblendowac a w tedy będzie papka w fajnej konsystencji , trzeba takie warzywka i owoce bardzo dobrze umyc, takze mozesz zaczac od słoiczków a jak synek bedzie mial ok. 7mc możesz juz sama zaczac przyrządzac deserki w domku…
Kinga ja również zaczęłam podawać słoiczki, ale po jakimś miesiącu zaczęłam gotować już sama. Mi osobiście nie smakowały dania ze słoiczków, brokuł nie miał takiego smaku jaki powinien mieć. Ja tylko częściowo korzystałam z metody BLW tj owoce podawałam jej do ręki czy warzywa. A tak to normalnie jadła z łyżeczki. Teraz sama zaczęła jeść łyżeczką tak po prostu sama z siebie, zaczęła zabierać swoją miseczkę z daniem i od tego się zaczęło:)
Natan jest na początku na mm… Nie śpieszę się z rozszerzaniem. Poczekam jeszcze minimum jakieś 2 tygodnie. Ale powoli chciałabym zacząć kupować słoiczki. Myślę, że przez pierwsze dwa tygodnia będę podawała je na zmianę z gotowanymi warzywami (oczywiście papkami). Ale najpierw słoiczki z pojedynczymi warzywami Szkoda, że nie wszystkie warzywa są dostępne w słoiczkach…
Kinga jak najbardziej możesz podawać warzywa w słoiczkach , ja do tej pory podaję owoce i deserki w słoiczkach. Jedyne co mnie obrzydza i tego dziecku nie podam to mięso i ryba w słoiczkach nie wiem dlaczego gdzieś nie mogę na to patrzeć , ale sama podawałam warzywa gerbera dziecku .
Oh strasznie mnmi przeszkadza ten zapach właśnie z rybami lub mięsem w słoiczkach ale łatwiej jest tak podać niż kupować królika np
Do mięs mamy trochę czasu Ale już jestem ciekawa tych zapachów
My już próbowaliśmy słoiczków z mięsem. Cielęcina to porażka, ale królik dawał radę. Ale jeszcze się wstrzymuję z mięsem, raczej coraz bogatsze zupy daję i owoce. Moi znajomi z metody BLW byli bardzo zadowoleni. U nas jeżeli nie całkowicie to przynajmniej elementy tej metody zastosujemy
Kinga, pewnie że jak nie masz dostepu do sprawdzonych warzyw słoiczki są lepsze. Są przebadane i najwyzszej jakości. A takie warzywa ze sklepu często są naladowane pestycydami…
Aniam ja piszę artykuł o tym dlaczego metoda blw to bardzo niebezpieczna moda. Rozmawiałam z manami których dzieci trafiły przez nią do szpitala. Jedna Pani straciłaby dziecko gdyby pogotowie przyjechało dosłownie kilka sekund później.
Co to jest ta metoda blw?
BLW to samodzielne jedzenie niemowląt rączkami z pozwoleniem na wybór przez dziecko co chce jeść tzn. ukladasz dzuecku na talerzyku rizne warzywa w kawałkach i dziecko samo wybiera co będzie jadło.
Niebezpieczeństwo może wynikać z zskrztuszenia sie kawałkiem jedzenia. Teoretycznie metoda moze być wprowadzona już kiedy dziecko samodzielnie siedzi nawet około 6 miesiąca. Osobiscie uważam, że pozniej BWL jest fajną metodą dla troche starszych dzieciaczków, ale nie dla takiego maleństwa, bo balabym sie zakrztuszenia.
Kinga6663 ja się przy metodzie nie upieram, z doświadczenia znajomych wygląda ona fajnie, więc pewne elementy chetnie bym u swojego dziecka zastosowała. Rozumiem że zastrzeżenia wynikają z zakrztuszenia się przez dziecko. Moim zdaniem żeby zacząć uczyć dziecko jedzenia rękami musi ino samo stabilnie siedzieć. Oczywiście jedzenie musi odbywać się pod nadzorem rodzica. Niekoniecznie musi zawsze mieć przed sobą wybór różnych rzeczy do jedzenia ale chodzi o to żeby zjadało za pomocą rąk. Na etapie rozwoju na jakim jest moje dziecko to do ręki do jedzenia podaję mu jedynie chrupka kukurydzianego, wszystko pozostałe podaję mu ja. Teraz sam sięga po butelkę, to na troszkę daję mu potrzymać, ale wtedy siedzę obok
Mama której dziecko prawie umarło wptowadziła metodę w 8 miesiącu. Były mamy ktore zaczęły już w 6 czy w 7.
Ogólnie dla mnie to okropne ryzyko bo dziecko papką się nie udusi a kawałkiem już tak. A przecież za pare miesięcy będzie już jadł normalnie bez zabawy z blw.
No i jeszcze jedna kwesia, dziecko ma uczyć się jeść rękoma. Uczy się przy okazji braku szacunku do jedzenia i nie koniecznie będzie chciało później jeść łyżeczką czy widelcem.
ja nie stosowałam blw. Gdy córa była starsza i nagle zrobił się problem z innym jedzeniem bardzo żałowałam i kombinowałam na różne strony. Jak się okazało niechęć do jedzenia innego niż papka była spowodowana wychodzeniem czwórek. Potem problem zniknął. Nie krytykuję blw, uważam, że ma też swoje plusy, ale 6 miesięczniaka z kawałkiem brokuła czy ziemniaka jednak sobie nie wyobrażam. Zwłaszcza, że moja córka w tym wieku nawet nie siedziała stabilnie.