Mi się czasem nie chce albo mam dużo spraw do ogarnięcia to wtedy nie idę bo jak to się mówi mierze siły na zamiary
@Wesola95 u nas to samo, silny wiatr i deszcz to wtedy skracam lub odpuszczam bo na przykład wczoraj tak wiało u mnie katastrofalnie, że krzesła na tarasie zbierałam 2 metry dalej niż stały
był to jeden z nielicznych dni kiedy odpuściliśmy spacerowanie
Nie no ja w deszcz nie wychodzę bo to żadna frajda i jeszcze wszystko trzeba suszyć
Ja staram się wychodzić z córeczką na spacer codziennie. Wiadomo, że jak mocno wieje albo leje, to odpuszczamy i siedzimy w domku, ale kiedy tylko pogoda dopisuje, potrafimy wychodzić nawet parę razy dziennie. Nie mogę się już doczekać, aż zrobi się naprawdę ciepło, bo jak na razie to ta wiosna jest taka średnia… ![]()
My chodzimy na specery codziennie a często nawet dwa razy dziennie. Nasza rutyna to spacer poranny ok 10-11, ktory trwa zazwyczaj 3 h bo to czas kiedy pójdziemy na spacer a na powrocie ja zrobie zakupy czy załatwię inne sprawy.
Jak pada to wybieramy chwilowe okno pogodowe żeby jednak chociaż na chwilę wyjść.
Synek miał tydzień jak poszedł na pierwszy spacer i tak staramy sie dalej chodzić dla jego zdrowia i mojego powrotu do kondycji sprzed ciąży ![]()
Dla nas spacery to super czas i korzystamy oboje.
My tez chodzimy prawie codziennie, no chyba że pada lub mocno wieje to wtedy zostajemy w domu ![]()
No na właśnie dziś odpuściłam ze względu na wiatr i to że mój synek po szczepieniu jest
Ja nie wiem o co chodzi z tym wiatrem, ale spojrzy się przez okno, to takie piękne słońce, a na dworze można zamarznąć
To jest zima właśnie najgorsze, to ubieranie rozbieranie . U nas syn to jeszcze cały mokry śniegu nawnosil , teraz latem wiosna będzie już dużo lepiej . Byle to ciepło wkoncu przyszło ![]()
Racja. Ubierze się tylko bluzę albo nie i będzie można iść na spacer bez tych całych przebieranek ![]()
Najgorsze to i tak trzymanie wózka w bloku ![]()
![]()
Nooo ja teraz chce go przypiąć na klatce schodowej. Do tej pory stał przy balkonie ale będziemy korzystać z balkonu i chce go wyprowadzić
Oj tak , moja bratowa z bratem wynajeli garaz , bo 4 pietro bez windy to masakra .
Wiec trzymaja w tym garazu , chociaz teraz kupili mieszkanie z winda i tarasem to raczej niedlugo juz nie bedzie potrzebny
Oj to mega im współczuję, nie wyobrażam sobie nie mieć windy
Ja wychodzę jak jest ładna pogoda czasami jak jest lekki wiatr ale słońce się przebija bo nie ukrywam że w złej pogodzie jakoś sama nie mam chęci wychodzić na dwór i spacerować
A czasem mogą trzymać na korytarzu, u was jest taka możliwość?
No my się dogadujemy z sąsiadami i można móc na korytarzu ale tak na prawdę to nie można bo jest to ze względów bezpieczeństwa pożaru i ewakuacji no i mamy wózkarnie i rowerownie w piwnicy ale sie każdy boi tam trzymać , nie dlatego że ktoś z sąsiadów może ukraść czy coś zrobić ale nieraz bezdomni wchodzą przez klatkę a nie zawsze są drzwi zakluczone
No właśnie ja teraz kupiła takie zabezpieczenie
Bo chcę właśnie trzymać wózek na klatce i go przywiązywać
U nas właśnie powiesili kartkę na klatce że klatka to nie przechowalnia i żeby pozabierać takie rzeczy więc jest katastrofa
U nas za dużo ludzi nie trzyma rzeczy
