Hej dziewczyny jak u was że spacerami chodzicie codziennie w każdą pogodę ? Czy raczej raz na jakiś czas jak ‘swieci slonce’. Bo my aktualnej chodzimy praktycznie codziennie świątek piątek czy niedziela. Spacer trwa od 30-40 minut ze względu na psa. I właśnie się zastanawiam czy dobrze robimy bo słyszymy teksty że źle i nie powinnam z dzieckiem wychodzić w każdą pogodę. No wiadomo że jak leje czy coś to nie wychodzimy.
Heh oczywiscie ze spacerujemy kiedy sie da wlasnie spacer trwa kolo 30 min ![]()
Wiadomo jak leje to nie wychodzimy i mocno wieje;) ale nawet w zimie spacerujemy ![]()
Ja staram się wychodzić codziennie albo co drugi dzień ale to wszystko zależy od pogody. Jak pada to nie wychodzę. Czasem mi się zwyczajnie nie chce a czasem mam inne rzeczy do zrobienia inie daje rady iść na spacer z małym ![]()
A słuchaj siebie a nie dobrych porad
ja np częściej koło domu ze starszą ,.czasem ją puszczam i sama lata a ma 2,5 roku. Widzę ja przez okna. Raz mi zjadła piasek i błoto to się przeleklam ale buzię wytarłam i latała dalej .
Ciężko mi dwoma wózkami jeździć więc młodsza częściej w domu jest ![]()
Spacerki sa zawsze wskazane ![]()
Nie wszytskie dzieci rodza sie w cieplych miesiącach a mimo to zalecaja wychodzenie z maluszkiem . Wiadomo nie przy -20 stopniach .
Zyjcie swoim tempem i nie przejmuj sie komentarzami .
Ja staram sie wychodzic codziennie , czasem to spacer , czasem tylko na ogrod a zdarza sie szybka przebiezka do sklepu czy paczkomatu .
Zależy jak były te mrozy a ponadto były kompletnie nieodśnieżone chodniki i u mnie nie dało się w ogóle przejść To jak można było chodzić na spacer.
Teraz jak jest fajna pogoda staramy się codziennie chodzićTeraz jak jest fajna pogoda staramy się codziennie chodzić
A kto Ci mówi, że codziennie spacery w zmiennej pogodzie są złe?![]()
Ja z małym spaceruję codziennie, ew jak jest jakieś wiatrzycho czy deszcz to skracamy spacery, ale co by nie było spacer musi być, nawet krótki ale spacer!![]()
Ja mam tak że wychodzę tylko jak nie jest tak paskudnie zimno, nie wieje bardzo i nie pada ![]()
Jak mocno wieje czy pada to nie , wiadomo . Ale jak jest ciepło i przyjemnie to zawsze musi być chociaż na chwilkę ![]()
My wychodzimy codziennie , tylko nie jak mocno wieje i pada
Nie wychodzimy codziennie, spacer ma być dla mnie przyjemnością a nie przymusem. Są dni że nie mam ani ochoty ani siły wychodzić ![]()
Dziecko się hartuje właśnie wychodząc w różną pogodę
gorzej jak mamie czy tacie się nie chce w gorszą pogodę ![]()
![]()
Pewnie ze warto isc w kazda pogode
kwestia odpowiedniego ubioru
rob zgodnie ze soba ![]()
Ja spaceruje jak mam siłę
różnie to bywa, jak jest słaba pogoda to raczej opuszczam
Ja nie przepadałam w zimie chodzić ale te chodziłam. Nie lubiłam ubierać w te wszystkie bety małego i siebie a potem rozbierać. Teraz bedzie coraz lepiej z tym ubieraniem bo coraz mniej rzeczy trzeba będzie ubierać ![]()
Oczywiście że wychodzimy codziennie i od urodzenia w zasadzie mały codziennie był na dworze. Dlaczego macie robić źle nie rozumiem. Wiadomo że jak wieje że głowę chce urwać albo leje nie wiadomo jak to się nie wychodzi ale nawet jak padało to wychodziłam chociaż na chwilę pod dach nawet na 10 minut.
Ja słyszałam że spacer codziennie, niezależnie od pogody. My jesteśmy na dworze min 1 godzinę. W zimę nie byliśmy parę razy w te duże mrozy, a tak to nawet w mały deszcz idziemy. Nieraz syn zmokl, czy zmarzł, i nigdy potem nie chorował. A spacer to też dla mojej głowy jest ![]()
Oj tak spacer zawsze wskazany tylko nie przy gorączce
Wszystko zależy od Waszych chęci, a jeśli pogoda gorsza to odpowiedniego ubioru
ale wiadomo fajnie że wychodzicie tak Często ![]()
My nie zawsze wychodzimy ale staramy się możliwe jak najczęściej
wiadomo w okropną pogodę odpuszczamy i czasem też nie zawsze mi się chce to nie robię sobie za to wyrzutów, po prostu możliwie jak najczęściej korzystamy ze świeżego powietrza
zima też spacerowaliśmy ![]()
ja z pierwszym chodziłam codziennie, niezaleznie od pogody. jak to mowia “nie ma zlej pogody, jest tylko zla wymowka i zly ubior”
obecnie bywa roznie bo niestety ciężko jest mi samej pokonac kilka pięter z dwójką maluchow niekiedy na rekach