Spadek odporności po porodzie

Mamy, odkąd urodziłam to non stop czepia się mnie jakieś choróbsko. Czy wam też spadła odporność po porodzie? Czym to może być spowodowane? Kiedys byłam chora raz ns ruski rok.. Teraz to jskaś masakra 

Klaudiamam ja tak nie miałam . Chyba zachorowałam po pół roku jakoś ,ale to u mnie norma raz na pół roku mam katar taki mega ostry połoczony z ostrym bólem gardła.

Po pierwszym porodzie miałam bardzo duży spadek odporności. Non stop miałam problem z nawracającą się opryszczką i tak mi już zostało na stałe, że teraz bardzo często mi się pojawia i nawet w obecnej ciąży już miałam dwa razy. 

Moim zdaniem jest to spodowowane zmianą trybu życia: częstym wstawaniem w nocy, niedosypianiem, karmieniem, niewłaścią dietą. 

Trzeba pamiętać, że mleko matki zawsze jest pełnowartościowe! a jeżeli w naszym organiźmie brakuje jakiś składników odżywczych to tylko sobie szkodzimy.

Organizm musi też dojść do siebie po okresie ciąży i porodzie. Warto brać dalej jakieś suplementy dozwolone dla kobiet karmiących lub jeżeli karmisz mm to masz szersze pole do popisu. 

Trzeba zadbać o właściwy odpoczynek i wysypianie się.

Ważna też jest aktywność fizyczna. 

 

Ja po ciąży pierwszy raz zachorowałam po 13 miesiącach i od razu był to słynny koronawirus teraz obecnie też mam katar ale jakoś odpukać nie zdarza się to często. Natomiast w ciąży byłam chora praktycznie non stop nawet poród musiałam mieć przesunięty (planowane cc) bo akurat się rozchorowałam. 

Po obu porodach na szczęście nie miałam takich problemów.Uważam ,że czas ciąży i poród ,później połóg itd. to dość duże obciążenie dla organizmu więc zanim wszystko wróci do siebie to bardzo możliwe,że organizm może być znacznie osłabiony i podatny na choroby.Warto wspomagać cały ten magiczny okres odpowiednimi witaminami, pilnować zdrowiej diety i równie dbać o odpoczynek jak i aktywność, której przy maleństwie raczej nie brakuje.A może warto się skonsultować z jakimś lekarzem?

No ciekawe jak będzie u mnie zazwyczaj jestem osobą bardzo odporna na wszelkie infekcje mam nadzieje ze poród tego nie zmieni

Tak to prawda ciąża i porodu to duże obciążenie dla organizmu. Klaudiamam dodatkowo karmisz naturalnie więc dzieciątko zabiera wszytko to co najlepsze więc faktycznie warto suplementowac odpowiednią dawkę witamin tym bardziej w takim okresie bardzo dużej zachorowalności 

Mysle ze warto zrobić choć podstawowe badania by sprawdzic czy przyczyna tak częstych zachorowań nie jest np anemia czy brak jakoś witamin 

Jesli chodzi o suplementy to cos tsm biorę.

Niestety cos moze byc z tym trybem zycia bo ciezko o wysypiabie sie przy 4 msc dziecku :D 

 

Klaudiamam mi polecali dokladnie te same suplementy co w ciazy +magnez

Ja właśnie zrobiłam błąd, że zaraz po porodzie nie brałam dalej witamin. Po morfologii i anemi kazali mi brać to samo co brałam w ciąży. Plus zmieniłam też trochę dietę. Jadłam już wszystko bez obaw, że zaszkodzi dziecku. Dopiero jak coś szkodzi należy eliminować.

Ja po porodzie byłam raz chora i był to covid, no i oczywiście opryszczka, ktora wyskakuje mi kiedy spada mi odporność ale nic poważniejszego na szczęście mnie nie bierze 

U mnie właśnie przede wszystkim oznaką spadku odporności była opryszczka lub osłabienie organizmu z oznakami typowo przeziębienia. Opryszczka niestety do dnia dzisiejszego mi się co jakiś czas pojawia mimo, że wszystko w porządku z morfologią itp. Poważniejszej jakieś infekcji nie miałam.

U mnie całe życie opryszczka w ciazy juz miałam 2 razy 

To ja nie mam peoblemu z opryszczką. Moze z 5 lat temu ostatnio miałam. 

Madzia, niestety wiele kobiet zaraz po porodzie robi ten błąd i przestaje brać te witaminy.

Klaudia ja mam wrażenie że w ciąży mam mniejsza odporność niż jak byłam po porodzie 

A ja odpukać nie choruje już od dawna, chyba ta pandemia ma na to dobry wpływ bo rzadko kontaktuję się z innym gronem ludzi niż najbliżsi. Ciąża i poród nie miały wpływu na moją odporność. W ciazy i w trakcie kp brałam cały czas Prenalen Duo. Teraz od 2msc nie biorę już.

U mnie występuje od dzieciństwa tak ze zdążyłam się do niej przyzwyczaic parę razy do roku to norma ☺

Nati to u mnie to samo. Teraz jak córka łapie katar to ja zawsze też od niej podlapie