No te gadki o 800 plus są śmieszne. Ja uważam, że super że otrzymuje się taka pomoc. Za granicą też są różne benefit z tytułu posiadania dziecka. Moja mama kiedyś pomogła ciężarnej ze spacerówką to ja koleżanki wyśmiały, że jak się nie daje rady do sklepu chodzić to trzeba siedzieć w domu, i że teraz to matki mają tak dobrze bo jest 800 plus ![]()
Ja też szukam warto kupować właśnie używane są często bardzo dobrej jakości
To prawda nieraz słyszę komentarze z 800 plus kupisz i masz ale to w większości nie starcza . Lepiej by chyba było bez tych wszystkich dodatków a ceny lepsze
Wolalabym zeby nie bylo 800 plus. Ale moglyby byc darmowe zlobki czy przedszkola z oplaconymi juz zajeciami “dodatkowymi”. Albo zeby dzieciaki mialy darmowy wstep do muzeow, wystaw czy przejazdy komunikacja.
W Gdańsku komunikacja miejska jest darmowa dla dzieci i młodzieży.
Masakra nie rozumiem jak kobieta kobiecie tak może mówić…
to kest znieczulica w śród Polaków…a tak kak mówisz w innych krajach są te dodatki od dawna i nikt tam nie lamentuje że po co…
Jak w Polsce nie było to marudziły że wszedzie dają a Polska nic jak dają to że rozdawnictwo…niedogodzi nikomu
Może jeszcze coś pozmieniają dla dzieci , ale ceny są coraz to wyższe i to nie tylko rzeczy dla dzieci ale ogólnie produkty codziennego użytku.
To niestety prawda… pomiedzy moimi ciazami minelo 5lat i jestem zaskoczona jak wszystko dla dzidziusiow poszlo do gory i to nie o kilka zlotych…
Da się dużo odczuć wzrosty cen przy robieniu wyprawki
Oj tak, też bym wolała nie mieć 800, ale za to mieć przedszkole i wszystkie wizyty u lekarzy darmowe. A chociaż obiad w przedszkolu za darmo. Na każdym kroku są jakieś opłaty… składki, rady, obiady itd. Jak dwójka poszła do przedszkola to jednak jest już koszt do odczucia bo wszystko x2, aż nie chce mi się myśleć co będzie jak 3 pójdzie ![]()
U nas było to samo tylko 6 lat różnicy i ceny tragedia…trochę rzeczy miałam po córce także tyle dobrego że nie musiałam wszytkiego kupować a teraz przy trzecim dziecku już niewiele musiałam dokupić . Przez te ceny sporo rzeczy kupowałam z drugiej ręki.
Też tak robię i uważam że jak bym mnie było stać nawet na więcej to po co przepłacać jak można kupić coś dobrej jakości używane
Pamiętam jak koleżanka 11 lat temu kupiła wózek za 1500 zł to najdroższy w sklepie wzięli. My teraz kupiliśmy podwójny to 3700 i 900 zł rabatu dostaliśmy
teraz to wózki w różnych cenach, są nawet te premium
po kilkanaście tysięcy
No haha mój mąż mówi patrz ten ze skrzydłami kosztuje 13 tysięcy, kto to kupuje. A był taki czas, że na każdym kroku te cybexy widziałam, a już zwłaszcza u celebrytów
Teraz to one już chyba z 17 tys kosztują🫣 za taką kwotę to lepiej samochód dziecku kupić😅
Śpiworek już użyty. Faktycznie są trochę większe ale to nie przeszkadza - na dłużej starczy haha
Jest na prawdę fajny, dziękuję za polecenie!
Podwójny? To masz bliźniaki?![]()
Doklaja tak samo widziałam te cybexy masakra i po co wydawać tyle kasy na wózek który będzie używany kilka miesięcy, potem spacerowka może z 1,5 roku tyle . Oczywiście jak kogoś stać to czemu nie , ja osobiście bym go nie kupiła, wolałabym kupić coś dzieciom innego
Nie nie, będziemy używać jednej spacerówki i jednej gondoli. Mój syn ma 1.5 roku, ale bardzo dużo w spacerówce jeździ. A Ty jak jeździsz z dwójką?