Mam bardzo podobny dylemat
U mnie synek urodzi się w lutym, więc chyba odpuszczę zakup śpiworka. U córki sprawdzał się kombinezon + ciepły kocyk, więc pewnie zostanę przy tym rozwiązaniu. Mam wrażenie, że przy zimowym maluszku śpiworek nie byłby długo wykorzystywany.
Ja szpiworek używałam dopiero w spacerówce. Corka urodzila się w styczniu ( do gondoli to sie prawie nie mieścił) ale taki szpiworek sprawdza sie nawet przy starszaku no i tez na sanki go bralismy.
Przy pierwszym dziecku nie miałam i wydawalo mi się, że to zbędny zakup. Teraz kupilam i korzytam i nie wyobrażam sobie go nie mieć. Nasz jest dosyć ciepły więc ja ubieram małą normalnie jak w domu czyli bodziak i geterki plus zakladam bluzke dodatkową. I na nóżki rzucam jakiś kocyk i zapinam ją w śpiworek. Dla mnie jest plusem to że jest jej wygodnie spać na brzuchu w tym bo u nas nawet spacery na brzuchu. I plus jest tez taki ze jak zaśnie na spacerze a chcę wrocic szybciej do domu a ona śpi to wjeżdżam wozkiem di domu tylko rozpinam spiworek i może sobie spać dalej. Gdyby byla w kombinezonie byłoby jej w domu już za goraco.
Dokładnie. W tamtym roku, to jeszcze z niego korzystałam, a w tym nie wyciągnęłam do tej pory…
Kupilam ten śpiworek i akurat przyszedł przed samymi świętami jak zaczęły być mrozy. Zdecydowanie jestem zadowolona że się na niego zdecydowałam
Pokażesz na który konkretnie śpiworek się zdecydowałaś? ![]()
Na PETITE&MARS Zimowy śpiworek 4w1 Comfy