Sposoby na rozmrażanie mleka

Nie mogłam znaleźć w lupce aktualnego tematu rozmrażania mleka i tolerancji przez maluszka. Wybaczcie dopiero staram się ogarnąć to forum. Mam pełno zamrożonego mleka chciałam po woli wprowadzać je do diety młodej żeby później nie było problemu jakim sposobem to robicie? I czy nie macie problemów późnej z brzuszkiem malucha? Raz próbowałam w podgrzewaczu ale były grudki w smaku słodkie, próbowałam dać małej ale nie chciała wg jeść😔

Jeśli grudki to mieszkaj mleko albo bylo za zimne dlatego nie chciała pić i tłuszcz się rozpuścił :frowning:

Swojego mleka nie dodawałam do dań a tylko karmiłam nim przez butelkę :wink:

Ja wyjmuje z zamrażarki i zostawiam w tym woreczku na blacie , później do butelki i podgrzewacz używam , albo mam taką w kuchni na blacie kratkę od grzejnika więc stawiam na tym . Nie było nigdy problemu z brzuszkiem . Moja mama podgrzewa w garnuszku z ciepłą wodą ten woreczek i dopiero do butelki leje .

Ja wyciągałam zawsze wcześniej do lodówki albo na blat. Podgrzewaliśmy w kąpieli wodnej. Nigdy malutka nie miała problemów z brzuszkiem🙂

Wyciągałam kilka godzin wcześnie żeby się rozmrozilo albo od razu w podgrzewacz czy do ciepłej wody. Jak są grudki to znaczy że za zimne i tluszcz się nie rozpuścił

Ja do kąpieli dałam te moje skromne zapasy zamrożonego mleka, bo się bałam :disappointed:

Ja podgrzewam w kąpieli wodnej, często najpierw do lodówki, dłużej może byc podane ale do 24h od calkowitego rozmrożenia, później w kąpieli wodnej, ale całkiem rozmrażałam też w kąpieli

Ja zawsze rozmrażałam w lodówce, potem podgrzewałam w podgrzewaczu do podania.

Dokładnie najpierw do lodówki a potem do podgrzewacza :slight_smile:

Ja zawsze sobie wyciągałam na noc, wkładałam do lodówki, żeby się powoli rozmroziło, a później podgrzewałam w podgrzewaczu

Zawsze wyciągam wcześniej z zamrażarki i zostawiałam w lodówce, w sytuacjach kiedy potrzebowałam mleka szybko zostawiałam na blacie, rozmrożone wlewam do butelki i podgrzewam w kąpieli wodnej, nigdy nie w mikrofali. Nigdy nie miałam problemów z mlekiem, dzieci zawsze chętnie wypijały, konsystencja też była ok.

Właśnie powiedzcie mi bo mam taką sytuację że córka była w szpitalu, miałam problemy z pokarmem przez stres związany z tym wszystkim, mało jadłam i co udało mi się odciągnąć mrozilam czy jest sens podawać jej to mleko ? Czy przez marne jedzenie może być nie wystarczające to mleko dla niej ? Aktualnie je modyfikowane

Ja wyjmowałam z zamrażarki na blat do rozmrożenia, a później wkładałam do miseczki z ciepłą wodą

Jeśli masz możliwość to mleko mamy jest zawsze najlepszym wyborem :heart: Może chwilowo gorzej jadłaś, ale w Twoim ciele są magazyny, z których wystarczylo na produkcję wartościowego pokarmu dla dziecka. Nie zastanawiaj się tylko poddawaj jej te mleczko :heart:

1 polubienie

Nie ma czegoś takiego, jak „mało wystarczajace” czy „mało wartościowe” mleko matki. Mleko produkuje się z krwi, nie z tego, co zjesz. Spokojnie podawaj to mleko, jest najlepszym, co możesz dziecku zaoferować

1 polubienie

Oczywiście że jest sens :heart_hands: to najlepsze co mozesz dać bobaskowi :white_heart:

1 polubienie

Ja w garnuszku z zimną wodą, rozmraża się szybko, bez problemów z brzuszkiem :blush:

W podgrzewaczu/sterylizatorze - taki sprzęt można kupić za stówkę, albo po prostu wyjąć i położyć na blacie i odczekać :wink: ja też polecam takie mleko wrzucać do wanny do kąpieli - super nawilża :wink:

1 polubienie

Jestem mamą kpi. Więc mrożenie i rozmrażanie to u mnie codzienność. :hugs: można rozmrozić na różne sposoby , ale najbezpieczniej jest wyciągnąć z zamrażarki i wsadzić do lodówki aby na spokojnie się rozmroziło. W podgrzewaczu do temperatury max 37 stopni. Mleko rozmrożone ma specyficzny smak i zapach mydła więc nie każde dziecko może lubić . Więc polecam chociaż raz dziennie podać , żeby się dziecko przyzwyczaiło.

1 polubienie

Jeżeli maluszek nie wypije takiego mleczka spokojnie można użyć da kąpieli ,nawilża skórę , nam pomogło gdy mała miała ciemieniuche na trądzik niemowląt.
Takie rozmrożone mleko fajnie też służy przy rd , ale to maluszek musi zakceptowac smak.