Strach przed kawałkami

Oh to naprawdę 

Ja ostatnio mojemu wyciągałam po rogaliku maślanym kawałki bo do podniebienia mu się przykleiło 

No te rogaliki maślane są mega klejące. Dorosłym się kleją. Tak samo ciasto francuskie. Smak lubię ale od razu muszę iść umyć zęby bo mnie denerwują poprzyklejane farfocle. 

Oglądałam filmik instruktażowy od ratownika z udzielaniem pomocy, to też powinno Cię uspokoić. No i było też wspomniane, ze należy podawać takie kawałki, które bez problemu dziecko da radę rozciągać językiem o podniebienie lub w paluszkach. I unikać okrągłych np winogron i właśnie wspominał o takich zaklejaczach jak chrupki kukurydziane lub bułeczki maślane, żeby na początek nie dawać, dopiero jak dziecko już więcej ogarnia to można zacząć podawać 

Ja tez i mam zdana pierwsza pomoc ale i tek bym się bała ja kroiłam w bardzo małe kawałeczki 

Oj tak pierwsza pomoc przy maluchu jest mega potrzebna by dobrze znac :)

Kuzynka ostatnio dala polrocznemu dziecku chrupki kukurydzianego i zadławi się. . Powiedziała,  że teraz za szybko nie dostanie 

U nas z chrupkami dobrze sobie radził i radzi dalej i one mu się tak nie kleiły 

poki co nie daje rogalika mimo ze nie zadławił się nim ale często miał na podniebieniu przyklejone i się denerwował a żeby mu to odkleić tez trochę ciężko było bo nie pozwalał sobie na wsadzenie palca do buzi 

Również przeraża mnie to bardzo 

Każde dziecko inaczej sobie radzi z jedzeniem i poznawaniem różnych konsystencji. Zauważyłam,  że kiedy syn kilka razy zadławi sir to później był bardziej ostrożny 

Coś w tym jest 

moj jak sobie z czymś nie radzi od razu wypluwa i kaszle żeby pozbyć się wszystkiego z buzi 

Właśnie też się zastanawiam dać półroczniakowi chrupki kukurydziane ale mam mega stresa bo to pierwszy raz coś innego niż papka/mus :(

To jest mega stres. No ale z 2 strony trzeba kiedyś spróbować. 

Dokładnie,  kiedyś dziecko musi zacząć próbować;)

Trzeba obserwowac malucha jak sobie rodzi z posilkami o wiekszych grudkach w sloiczach zazwyczaj dostosowane do wieku sa wlasnie z zmniejszym rozdrobnieniem, wowczas mozna zaobserwowac jak maluch sobie poradzi;)

Jesli my robimy obiadki wraz z wiekiem nie rozdrabniamy tez typowo na mus;)

 

z chrupkami rowniez czekalam dluzej ;/ ale warto przetestowac kilka rodzajow chrupek bo roznych firm sa roznej twardosci;)

 

Ja strasznie bałam się dać mojemu winogrono jednak okazało się ze super sobie z nim poradził 

teraz mam trochę zagwostke jak takie roczne dziecko może sobie poradzić z rzadkiewka np ? Jest ona twarda czasem ostra ale to pewnie zależy od odmiany 

dawalyscie swoim maluchom takie warzywa w cząstkach ? Jak sobie radziły i jak je podawalyscie na 4 cząstki tylko kroilyscie? 

poradzi sobie tylko trzeba może mniejsze kawałki 

Tak właśnie najlepiej zacząć od mniejszych  

Obejrzyj sobie na YouTube pierwszą pomoc dla dzieci w przypadku zakrztuszenia/zadławienia. W razie potrzeby będziesz czuć się nieco pewniej. Obserwuj dziecko, daj mu szansę na naukę wszystkich konsystencji i struktur pokarmu. Pamiętaj by jedzenie podawać w bezpiecznych kawałkach. W załączniku wrzucam plakat akcji #bezpiecznekawałki. powodzenia :)

Ten stres to standard przy blw. Dlatego postawiłam na naukę pierwszej pomocy, typowo pod maluchy. Oczywiście powinno sie wiedzieć jak pomóc dzieciom i dorosłym. Czytałam różne poradniki , oglądałam filmy , czasem są też zajęcia prowadzone przez ratowników i tam dokładnie wszystko pokazują. 

Raz miałam sytuację gdy córka (miała 2 lata) zakrztusiła się biszkoptem. To było coś strasznego, była już sina i nic nie pomagało , całe szczęście opanowałam sytuację. Teraz nawet po kilku latach nie zostawiam jej samej gdy je. Taka trauma