Strach przed pierwszym porodem

Ja się nastawiłam że co ma być to będzie I przeżyje wszystko dla dobra mojego dziecka

Obawa zawsze jest ale kurcze co nam to da takie zamartwianie będziemy się martwić jak już przyjdzie czas porodu

Ja najbardziej się bałam trzeciego porodu.pierwszy był super,drugi ciężki dlatego kolejny poród mnie paralizowal- I w sumie sluznie bo to był najgorszy poród.ale na nic nasze martwienie ,strach i tą trzeba urodzić

 

Ja myślałam że kolejny poród jest lepszy ale po cesarce już sama nie wiem.

Doniwe a podobno każdy kolejny łatwiejszy.. Nie pocieszyłaś mnie hehe 

Lauraq dwie CC podobne zaniosłam.

 

Ja jestem po 2 cc i ciężko dochodziłam po drugiej do siebie dużo gorzej 

Ja miałam powiklania straszne bo dostałam uczulenia na szwy głębokie i mi je organizm wyrzucał przez co nic się nie goiło. Może dzięki temu druga będę miała łatwiejsza .

To tez się wymęczyłaś 

Miśka Pyska no bez depresji się nie obyło. Ale widzisz kobiety są takie silne że nawet z takiego bagna potrafią wyjść dla tych dzieci. Myślałam wtedy że synek musi mieć mamę.

Dziewczyny ale jesteśmy silne kobiety! Każda z nas przeszła poród na swój sposób raz lepiej a raz gorzej ale dałyśmy radę i możemy być z siebie dumne :))

Ja też zawsze w ciężkich sytuacjach myślę tylko o dzieciach 

Laura super że dałąś radę jestemz  ciebie dumna a dziecko to największa motywacja 

Czego My kobiety nie zniesiemy dla tych maleńkich cudów;P

 

wczoraj na spacerze Pan z budowy mówi na głos : ale to kobiety mają dobrze, na spacer sobie pójdą" 

a ja w duchu sobie pomyślałam, ile to muszą przejść zeby z takim cudem iść na spacer;P

Panowie to akurat myślą że kobiety wypoczywają na urlopie macierzyńskim w domu a żaden z obowiązkami nie chciałby się zamienić 

Mój mąż tez twierdzi że ja to mam dobrze a on jest taki poszkodowany. A on pracuje na i etat i ja tez na taki sam etat pracuję i jeszcze w nocy wstaje do córki a ona śpi, albo jest w pracy 

Więc niech się zamieni na kilka dni z tobą w domu 

Oj widzę że u niektórych to jest brak wsparcia mój mąż mi dziękuję za to że wszystko ogarniam a jak trzeba robi co ja nie mogę nawet chodzą do pracy

Ja wogle nie myślałam o porodzie cieszyłam się każdym kopniakiem w brzuchu i każda chwila chodź ostatni tydzień chodziłam bardzo spuchnięta to wogle nie myslalm o porodzie torba leżała sobie spakowana a głowę zajmowałam sobie innymi rzeczami. Polecam 

Ja miałam planowana cesarkę.

Pierwszy poród.

 Więc wiedziałam mniej więcej co mnie czeka .. 🙂 ale oczywiście strach był! Ale i taka ekstytacja, że za chwilę już będzie mój maluszek ☺️

Myślę że najgorsze co było dla mnie to czytania w internecie a że ciężko się dochodzi, rwący okropny ból nie do zniesienia itd itd. i człowiek w wielkim strachu!

I tu mnie wszystko zaskoczyło pozytywnie. Cesarką wiadomo cięcie, ale w ogóle o tym nie myślałam, miałam wokół tyle fajnych sympatycznych ludzi (personel) raz dwa ciachu ciachu i była moja Zosia ☺️ 

Bardzo byłam też zmobilizowana żeby wstać, zacząć chodzić itd. i tak było ☺️

Dla takiego okruszka wszytsko się zniesie ☺️