Sukienka na wesele

Ja też w taki upał jednak wolę siedzieć w domu z dziećmi niż jechać w nagrzanym aucie :smile: zanim te auto mi się wychlodzi to trochę czasu minie a ja raz chciałam jechać do sklepu to usiadłam i się poparzyłam fotel był tak gorący że wolałam męża na balkonie żeby mi ręcznik zrzucił bo nie usiądę :rofl:

1 polubienie

Oj taak !! Najgorzej jeszcze jak są skórzane fotele :melting_face:

Oj masakra dobrze że ja nie mam ale brat ma i to katastrofa jak na słońcu gdzieś stoi to zawsze musi mieć nakładki bo nie usiądzie.

1 polubienie

Ludzie utknęli w pociągu bo była awaria. Tam to dopiero musiało być gorąca jak w puszczę

I jeszcze podobno klima padla :face_with_peeking_eye: masakryczne warunki dziś na jazdę czymkolwiek

My wczoraj byliśmy w Ikei. Pojechaliśmy z przeświadczeniem a nie będzie tyle ludzi bo zaczęło się wakacje słuchajcie nie było żadnego miejsca parkingowego dla rodzin z dzieckiem a tam jest jeden z największych przecież parkingów pod tym względem

@karolina27034 ale żebyś wiedziała z tymi skórzanymi fotelami ja w aucie który chcę sprzedać miałam właśnie skórzane fotele i powiem szczerze z jednej strony o jaki prestiż z drugiej strony przysięgam w pewnym momencie nienawidziłam tego auta jeszcze mimo wszystko w tym prawie 15-letnim aucie tak dobrze nie działa klima jestem taka szczęśliwa że wymieniłam auto

3 polubienia

Oj taak :laughing: kiedyś mieliśmy takie auto z skórzanymi fotelami , mężowi się tak pociągają takie wnętrza ale ja mówię kategoryczne nie :laughing::laughing: zwykłe materiałowe :face_holding_back_tears: nie znoszę też pokrowców w samochodzie :laughing:

2 polubienia

Oj tak skórzane fotele to masakra. W starym aucie miałam teraz na szczęście mam alkantare więc różnica znaczna :grin: u nas samochód stoi w garażu i tam jest dużo chłodniej więc można jeździć. Klimatyzacja na minutkę i jest ok.

Tak to tylko ładnie wygląda i nic poza tym :face_with_peeking_eye: ja miałam na szczęście kolor taki bardzooo jasny szary i do tego całe wnętrze jasne więc nie nagrzewał się tak jak np czarny ale i tak jest różnica. Nie żałuję że pozbyłam się skór :rofl:

2 polubienia

No ja mam skórzane siedzenia ale jakoś tak wczoraj wsiadaliśmy do auta pod blokiem i nie były nagrzane, ale może jeszcze się nie rozgrzały na tyle. Też są takie beżowe a nie czarne.

My tak samo ale mamy garaż podziemny więc pójście do samochodu w taką pogodę to przyjemność :grin:

Ja też długo była przeciwniczką skórzanych foteli w aucie, sama u siebie mam z tkaniny, ale mąż zawsze wybiera skórę i przyznaję, że i ja się przekonuję ale musi być wentylowana wtedy jest serio komforcik. Zresztą do niektórych samochodów syntetyczne poszycia zwyczajnie nie pasują :face_with_hand_over_mouth:

Ja nie lubię skórzanych foteli w domu…. Moi rodzice mieli i mnie drażniło jak się człowiek przylepiał do nich …… i długo nie chciałam mieć ale mąż się uwziął i kupiliśmy i w sumie jestem zadowolona

My mamy skorzane fotele i to czarne ale sie nie nagrzewają bardzo a do tego mamy wentylowane wiec jak się włączy to smyra powietrzem i jest lepiej niż na materiałowych :grin: też byłam przeciwniczka skórzanych dopóki tego auta nie kupiliśmy :blush:

To może już nowsze modele się tak nie nagrzewają , my mieliśmy starze auto to tam to masakra :laughing::laughing: