Świąteczne menu karmiącej i przyszłej mamy

moja żona wiele nie zjadła na wigilię ale i tak było dobrze

jak był święta to juz nie karmiłam więc mogłam normalnie jeść

Uuu to to ja musze sobie zapisac! Bo do swiat to ja mam nadzieje, ze karmic bede :wink:

nie wiedziałam że aż tak trzeba uważać

Ja uważałam straszne mało co mogłam jeść

Mysle ze wystarczy troche ruszyc glowa poszperac w internecie i tak zmodyfikować przepisy wigilijne ze nie odczujemy iz potrawy sa takie ze wzgledu na to ze karmimy piersia. Minus jest taki ze gotujemy podwojnie co innego dla rodziny a co innego sobie.

Ja musiałam uważać na to co jem, gdyż mała miała straszne kolki i nie chciałam żeby jeszcze bardziej cierpiała po tym co ja jem.

jak jedną Wigilię sobie nie pojem to nic się nie stanie :slight_smile: Ważne, że mój Maluch pierwszy raz na święta będzie z Nami :slight_smile:

w wigilię trzeba uważać z grzybami

ja grzyby jejm normalnie

no to ja uważałam i grzybów długo nie jadłam

ja wszystko prawie jadłam, za to teraz jestem na diecie;/

ja tak samo wiadomo kapusty czy grzybów lepiej nie jeść

Gdy się dziecko karmi piersią to powinno się zwracać uwagę na to co się je.

Ja pewnie bede jadla wszystko.

trzeba zwracac uwage na to o sie je

ja być może wigilię spędzę na porodówce, jeśli dziecko zechce urodzić się w terminie :slight_smile:

W te święta jeszcze maluch będzie w brzuch i raczej zamierzam jeść wszytko oczywiście w umiarze

ja na wigilie malucha bede miala w brzuszku ,ale bede jadla wszystko to co na co bede miala ochote

w swieta malenka bedzie miala 1,5 miesiaca wiec pewnie bede karmic - zjem pieczoną rybę :slight_smile: