Za dużo ostatnio trąbią o tych powikłaniach poszczepiennych i udowodnionych że grypa mnie u dziecka nie przeraża … każdy z nas chorował na grypę i żyje…jest wiele innnych chorób smiertelnych na które szczepie bo chce ochronić swoje dziecko ale grypa mnie nie przekonuje do szczepienia.
Ja osobiście jestem fanką, bo przed szczepieniem chorowałam co roku i bardzo źle znosiłam. Parę razy miałam potem zapalenie płuc i leżałam długo w szpitalu. Ale mój mąż nigdy nie chorował, więc bezsensu żeby się szczepił. Syna na razie też nie będę szczepiła
Nie musi być żadnego odstępu między tymi dwoma szczepieniami.
Ja się szczepiłam w ciąży na RSV i na krztusiec. ![]()
Szczerze? Znam pojedyncze osoby, które zachorowały na grypę i każda bardzo źle ją zniosła.
Moja kuzynka 10-letnia po grypie ma powikłanie w postaci zapalenia osierdzia i od roku ciągle jest pod opieką kardiologiczną.
Nie myl grypy z przeziębieniem.
Przeziębienie każdy z nas przeszedł wiele razy, ale grypę niekoniecznie.
Dzieci można szczepić dopiero od 6 m.z., więc nasz syn jest jeszcze za mały, dlatego my z mężem się zaszczepiliśmy, żeby pośrednio chronić jego.
Tak jak piszesz, między tymi szczepieniami, które są w ciąży nie trzeba zachowywać żadnego odstępu.
jeśli po szczepieniu boli ręka, pojawi się gorączka lub osłabienie to warto poczekać kilka dni do ustąpienia objawow z kolejną szczepionką, dla własnego komfortu ![]()
Tak, oczywiście, wszystko zależy od samopoczucia
Ale zgodnie z wytycznymi można się szczepić nawet dzień po dniu jeśli ktoś się dobrze czuje ![]()
Nie mylę grypy i przeziebienia , na grypę chorowałam nie raz i to mnie mocno sponiewierało gorączką 39 stopni ale powikłania nigdy nie miałam , covid również przeszłam i cała moja rodzina i nie szczepiłam się ,…i nie żałuję teściowa po szczepieniu dwie dawki podupadła na zdrowiu odporność jej osłabiła się mówiła że nigdy wczesniej tak nie chorowała od kąd się zaszczepiła i żałuję wiele znajomycha tak samo problemy zdrowotne …jak słyszą o tych szczepionkach klną jak szewc… każdy robi jak chce … ja wyraziłam swoje zdanie ty masz inne i to też spoko ja nikomu nie karzę się nie szczepić na grypę .
Nie każdy chorował na grypę. Grypa spowodowana wirusami, nieodpowiednio leczona jest nawet śmiertelna, a jej skutki sa tragiczne. Jazdy to może i był przeziębiony, ale witajcie, aby każdy przechorował grypę. Ja np nigdy nie miałam stwierdzonej.
Dodatkowo często „skutki uboczne” grypy są dużo gorsze, niż skutki szczepień.
Ja nikomu nie odradzam tak jak mówiłam wyrażam swoje zdanie na ten temat . Dla mnie to szczepienie nie jest tak ważne i potrzebne tak uważam ja . A rozumiem wasze zdanie jest inne i szczepicie siebie i dzieci to ja nie mówię że to źle . Każdy robi jak chce ![]()
warto skonsultować kolejność ze swoim lekarzem.
Mi rodzinny mówił że teoretycznie nie trzeba zachować odstępu, ale.jak ma się czas to producent mówił że dobrze mieć te 2 tygodnie odstępu ![]()
Po prostu mówisz, że każdy z nas chorował na grypę, więc chciałam to sprostować, że to nieprawda. Każdy z nas był kiedyś przeziębiony, ale grypa to naprawdę poważna choroba.
Myślę że są gorsze choroby niż grypa , i na te choroby warto się zaszczepić .
W mojej rodzinie Kuzyn wgl nie szczepi dzieci są całkowicie anty szczepienia dzieci są zdrowe nic im nie jest a nie wiem jak to jest ja szczepię tylko te co trzeba
Ja tak samo szczepie tylko te co trzeba . Dzieci szczepie według kalenarza szczepień i tyle mi wystarczy . Niedokupuje żadnych dodatkowych .
W mojej rodzinie też jest takie dziecko. Co ciekawe ich starszy syn jest zaszczepiony, a młodszy nie. Młody co chwilę jest chory, zasmarkany, zachrypnięty.
Nie wiem jak to jest ale tak zupełnie nie szczepić to bym się bała tylko te podstawowe
Ja też szczepię na podstawowe to dla mnie obowiązkowo, dodatkowo chce na odkleszczowe zapalenie mózgu, bo znam przypadek dziewczyny, która przez to jest na wózku inwalidzkim, a skoro jest szansa się uchronić, to chciałabym zrobić wszystko, żeby tego nie złapać, tym bardziej, że kleszcze są praktycznie cały rok ![]()
Też mam kuzynkę, która całkowicie unika szczepień u swoich dzieci. U niej też wszystko w porządku, dzieci zdrowe, ale ja wolę szczepić tylko te obowiązkowe