Szczepionka pneumokoki

Dla mnie to też zawsze stres :frowning:

Oczywiście wiem , że szczepi się dla dobra dziecka , jednak mimo to bardzo się stresuje ;(

Wiadomo że te szczepienia dla dziecka jak i dla rodzica nie są niczym przyjemnym, ale trzeba bo to dla dobra maluszka

Tak, to na pewno ta, bo dziś właśnie mieliśmy kolejną dawkę :sweat_smile:

Tak myslalam :stuck_out_tongue_winking_eye: jak maluszek?

A troszkę była marudna, ale mało. Generalnie póki co córka wszystkie szczepienia znosiła bardzo dzielnie, bez gorączki, większych płaczów.
Najgorzej było jak były też szczepionki na rotawirusy, bo brzuszek ma akurat wrażliwy i wtedy musiałam podać paracetamol

To cale szczęście:) u nas tez ostatnio druga dawka byla i rowniez bylonok. Bez wiekszego marudzenia i goraczki :slight_smile:

1 polubienie

I zeby tak zostalo przy kolejnych szczepieniach

Ja to męża wysyłam na te wizyty, mówi że co szczepienie syn trochę lepiej to znosi

No cieszę się, że nie było żadnych poważniejszych powikłań po szczepieniu i że zniosła je bardzo dzielnie :sweat_smile::heart:

1 polubienie

my szczepimy tylko na te co trzeba , żadnych dodatkowych

A stosujecie przy szczepieniach jakieś metody łagodzenia bólu przed samym wkłuciem?
Mi się ostatnio wyświetlilo filmik jakieś dziewczyny ze bierze ze sobą łyżkę stołową żeby przyłożysz jako zimne do nóżki przed i że niby to pomaga ( ja też wzięłam ostatnio to mnie panie wyśmiały w gabinecie) i podobno są też plastry znieczulające ale nie wiem czy to spoko rozwiązanie dla takich maluchów, no i cena ich też wysoka dość jest.

My to samo. W sumie teraz skończyliśmy szczepienia te dodatkowe i mamy spokój do 5rż. Ale zastanawiamy się nad szczepieniem chorob odkleszczowych i zapalenia wątroby bo często wyjeżdżamy.

1 polubienie

My tez zastanawiamy sie nad szczepieniem przeciw KZM

Ja wgl nie pomyślałam o tym, żeby coś zastosować. Mi się wydaje, że i tak najbardziej boli nie wkucie ale podawanie tej szczepionki.

Ja też się zastanawiam nad nimi, nam zostało jedno w sierpniu i też będziemy mieli przerwę. To może za rok

Ja widzę po mojej że bardziej to strach i ten moment wkłucia jest dla niej bolesny bo gdy tylko się ją przytulić i wychodzimy z gabinetu to się uspokaja

U nas jest płacz najbardziej jak pielęgniarka podaje te szczepionkę. Jak widać każdy ma inną wrażliwość

No tak, najgorszy sam moment wklucia, jednak to strseujace dla dziecka. Niektorzy dorosli przezywaja bardzo, a co dopiero dziwic sie maluchom

Ja nie stosuje nic przed. A nawet wydaje mi się wręcz, że samo to przyłożenie chłodnego przedmiotu przed wkłuciem może też podziałać drażniąco na dziecko i je dodatkowo stresować. Jak dla mnie to chłodny okład już po w razie obrzęku.