Termofor z pestkami wiśni

To jest niezwykle, niby nic takiego, prosty woreczek wypełniony pestkami wiśni a taką ulgę może przynieść i takie cuda może zdziałać.

Ja termofor używałam nawet kiedy strasznie mnie głowa bolała, bardzo szybko się schładza w zamrażalniku. Nie mogę się doczekać kiedy sobie pestki nazbieram i zrobię drugi, trzeci, czwarty taki termofor bo jak na razie muszę dzielić się jednym z dziećmi a wolałabym by każdy miał swój :wink:

A ha ostatnio użyłam go dokładnie mąż na chore zatoki. Fajnie rozgrzał i sprawdził się super więc też można go wykorzystać w takim celu.

ja mam termofor, uważam że to świetny i przydatny gadżet, tak samo jak kobietki wyżej, zamierzam zrobić w tym roku sama :slight_smile:

Ja dostalam taki termofor z bebiklub bardzo fajny jest i duzo ma pestek w srodku

Mam taki z pestkami wiśni i kilka razy już pomógł na ból kręgosłupa zastanawia mnie czy po porodzie pomaga w obkurczaniu macicy bo tak słyszałam . Przekonam się w październiku bo tak mam termin a gdy będzie potrzebny synkowi ba pewno skorzystam z takiej opcji

Dziewczyny a ja mam takie pytanie czy pestki z czereśni również są odpowiednie by zrobić sobie termofon, wszędzie piszą o pestkach wiśni a teraz sezon na czereśnie i oczywiście pestki zbieram :wink:

Mam, z bebiklubu, ale na szczęście nigdy nie było potrzeby :slight_smile: Córka w ogóle praktycznie nie miała problemów z brzuszkiem.

Ja posiadam ten termofor i uwazam ze jest rewelacyjny :slight_smile: Nie dosc ze pieknie pachnie, to pomaga zarówno nam mamom w trakcie ciazy (bole w roznych miejscach), a pozniej np przy zastojach mleczka, oraz maluszkom przy porblemach z brzuszkiem

Czy taki termofor można stosować przy wszystkich dolegliwościach?

Również polecam termoforek z pestkami wiśni. Otrzymałam go za rejestrację w BebiKlubie. Pomógł córeczce na ból brzuszka a także i mi , więc mogę go każdej z mam polecić:)

A znacie działanie tego termoforka? Na jakiej zasadzie działa? Dlaczego pomaga?

Ja taki używałam dla siebie, ale dla Małej tez mam z Bebiklunu.

Tu jest artykuł o nich:

Bardzo ciekawe, dobrze, że odkryli takie właściwości.

Ja również posiadam, ale użyłam go raz… a właściwie nie użyłam tylko rozgrzałam i tak śmierdziało, że wylądował za oknem…

Może ja mam jakiś słabej jakości ten termofor, ale zakupiłam go w aptece, co prawda internetowej, ale myslałam, że bedzie ok. Na szkole rodzenia pokazywali nam te termofory, nawet pani nam jeden rozgrzała w celach pokazowych, owszem miał specyficzny zapach, ale nie śmierdział aż tak jak mój obecny :stuck_out_tongue: Może macie jakiś sposób na to, żeby pozbyć się zapachu z termofora?

Dostałam go z bebiklubu. Bardzo mi się podoba i to jest świetna alternatywa na np. termofor z gorącą wodą ( taki mam w domu), ale przy dziecku nie używałam, a dla mnie za gorący i musiałam go ręcznikiem dodatkowo owijać, mimo, że miał osłonkę z polarku. Poparzyłam sobie raz brzuch…Myślę, że ten z wiśni będzie bardziej przydatny i w razie co przy maleństwie wypróbuję na brzuszkowe bolączki.

pomaga na kolki u niemowląt, na różne bóle reumatyczne również, bóle karku, bóle menstruacyjne

Termoforek jest super, ale oczywiście i jego można za mocno zagrzać, także trzeba uważać :slight_smile: Sprawdzał się u nas bardzo na brzuszkowe problemy córci, jak i męża karkowe :slight_smile:

My używamy termoforu z pestkami wiśni :slight_smile: Synkowi pomagało na ból brzuszka jak był malutki :slight_smile: Jest także miły gdy ma się go na plecach, ale to już ja sobie robiłam :smiley: