Ubrania oraz ich składy

Ja teraz właśnie też mam mniej czasu, bo nie zawsze mam z kim córkę zostawić, a jednak nie chce jej brać do lumpeksu, bo i po co.
No i z Sinsay jest faktycznie tak, że czasami jest naprawdę porządna rzecz, a czasami jak mówisz, 2 razy ubrane i już wygląda jak szmatka :confused:

Z Sinsay to właśnie zależy na co się trafi, czasami można upolować naprawdę coś fajnego i porządnego co będzie na lata

w Sinsay to niestety takie ryzyko :confused: . Bo naprawdę różnie się trafia. No ale cena dla mnie też ma znaczenie. Moja córka potrafi założyć spodnie i po 30 minutach już są nie do sprania :wink: żadne mydełka itp. nie pomagają. Także wolę zapłacić za legginsy 7 zł i niech już później je tyra na podwórku :wink: chociaż przez chwile wyglądają fajnie :wink:

Dokładnie, tu jest plus że ubrania w Sinsay jak są wyprzedaże, to można i za mniej niż 10 złotych znaleźć

Ja nie chodzę na lumpeksy bo nie mam na to czasu i nie umiem tam nic znaleźć. Po 15 min chodzenia szlak mnie trafia i wychodzę :rofl::rofl:

Ja swego czasu wyciągałam naprawdę perełki, ale miałam czas tam chodzić i szukać, teraz wpadnę na szybko, czasami coś się trafi, a czasami wyjdę z niczym

Ja osobiscie trafilam na jeden zestaw z poliestru. Był to pluszowy komplet, bluza i spodnie w sinsayu. Był bardzo mily w dotyku ale to doslownie był pluszak

Mam dokładnie tak samo dlatego większość garderoby to u nas Sinsay i Pepco

1 polubienie

Ubranka tanie i ładne , także można je też kupić na różne okazje

A wiecie co mnie najbardziej wkurza? Firmy które podają się za polskie a kupują z Ali albo shein- jestem strasznie wyczulona na butiki, zawsze sprawdzam. Kiedyś kupiłam dres i jak się okazało identyczny był na ali, następnym razem znalazłam piżamkę i jej identyczne zdjęcie było na shein

Mnie wkurza też, że te ubrania z Shein trafiają już też do lumpeksów. Kiedyś udało się tam znaleźć naprawdę świetne ubrania, dobre skladowo i jakościowo, a teraz co raz więcej chińszczyzny z poliestru tam trafia i zwyczajnie odechciewa się iść :smiling_face_with_tear:

To racja można znaleźć sheikh w lumpeksie i czasami ubrania sprzedawane są drożej w lumpeksie niż nowe na shein :rofl::rofl:

No dokładnie… czasami ubranie razem z kosztem dostawy jest tańsze niż w lumpeksie :smiling_face_with_tear:

1 polubienie

Możliwe, że to kwestia tego, że skóra dzieci jest delikatniejsza i łatwiej dochodzi do podrażnień. W niektórych sieciówkach składy ubrań to jest porażka.

Ogólnie z ład by nie było trzeba patrzeć na skład

Staram się wybierać bawełnę, zdaję sobie sprawę że z tych tańszych sklepów jest ona dużo cieńsza niż z tych droższych. Ale preferuję tańsze ubranka bo widzę jak szybko się niszczą, nie raz założyłam córci nową bluzkę a ona przyszła z plamą nie do wyprania. Kupowanie używanych mnie nie przekonuje.

Ja w lumpeksie jakoś też nie mogę się odnaleźć , raz weszłam z ciekawości widzę tłumy kolejki pewnie extra ciuchy . No nie widziałam nic szczególnego a ludzie tylko przewalali w tych ciuchach

Dochodzi też kwestia tego, że wiele osób nie zwraca uwagi na swoje ubrania, ale na dziecięce już tak, więc myśle, że nikt tak chętnie nie kupowałby tych z poliestru

Ja jak widzę kolejkę to od razu wychodzę :rofl:

Dla dzieci kupuję bawełniane i len . Dla siebie to różnie