Ja akurat nie miałam od kogo i kupowałam całą wyprawke od nowa.kilka rzeczy tylko miałam po córce bo reszte na bieżąco dawałam bratu.Ale ja wyprawke z ubranek zrobiłam za grosze.W pepco nakupiłam spiochy body koszulki max do 4.99
Ja mam sporo ciuszkow od siostry, to mama coś zawsze kupi albo teściowa więc ja bardzo sporadycznie coś kupuje
Wiadomo na początku jest bardzo duży wydatek później już mniejszy jednak i tak sporo się wydaje . Ja np co jakiś czas kupuję ubranka do przodu na jakiś wyprzedażach i np jak wchodzimy w większy rozmiar to już mam sporo ubran . Teraz używane ubrania czasem kosztują więcej niż nowe . Ogólnie nie mam z tym problemu jak ktoś kupuje jego decyzja , jednak jak widzę że ludzie kupują używane buty albo zostawiają po starszym dla młodszego to już nie jest to ok . Buty muszą być nowe .
Ja sporo kupiłam w lumpeksach, i teraz po starszym dla małego cała wyprawkę mam.
W lumpeksach podobno idzie kupić ciuszki w idealnym stanie za grosze , ja nigdy nie byłam, ale może kiedyś się zdecyduje ;)
Ja lubię lumpeksy, lubię szukać i grzebać i jaka jestem dumna z siebie jak coś znajdę poprawia mi to nastrój bardzije niż galeria handlowa bo bez wyrzutów sumienia że dużo wydałam.
PattMaz ja się może w końcu też przekonam ;) na razie to mam mało czasu na chodzenie gdziekolwiek ;) wszędzie z dzieckiem
Ja sobie też od czasu do czasu kupię w lumpeksie kiedyś udało mi się kupić super sukienkę nie zniszczona cena nowej powalała . Ale jakoś dla dziecka nigdy nic nie kupiłam , u nas akurat mocno zniszczone te ubranka
Gugus teraz to ja też odpuściłam ostatni raz w styczniu byłam
Gugus to koniecznie idź, oczywiście lumpeks lumpeksów nie równy, bo czasem to aż strach wejść ale u mnie w mieście jest dużo takich ładnych, zadbanych miejsc i na prawdę czasem można znaleźć super rzeczy. Dużo ciuszkow mamy dzięki temu z Next lub GAP.
Ja czesto tez chodze do komisow tam maja tylko ubranka zadbane i to za pare groszy tak naprawde ;) ostatnio udalo mi sie o wiele wiecej rzeczy upolowac w komisie niz w lumpeksie ;) w lumpeksie to fatycznie trzeba z ubrankami trafic bo czesto bywaja poplamione lub zniszczone ;)
Teraz udalo mi sie ostatnia partie ubranek kupic w smyku gdzie byly wyprzedaze i produkty przecenione byly jeszcze obnizone o 50 procent ;) wiec najgrozsza rzecz mnie kosztowala tak naprawde 35 zl i byl to ocieplany pajac z harrego pottera wraz z czapeczka ;)
Kasia ja tez dużo nakupilam w smyku ciuszków jak jeszcze byłam.w ciąży, ale nie jestem zadowolona z ich jakości.. niektóre są spoko, ale większość nie. Dla mnie te ciuszki nie są warte swojej normalnej ceny.. a co to są te komisy?
Figa no musze się wybrać właśnie, bo u nas jest ich pelno
Figa ja to samo, gdzie bym za tyle kasy kupiła bluzę z Gapa a tak to mam 2 z lumpa haha
W smyku można się obkupic przy wyprzedaży zwłaszcza że zawsze zostają te najmniejsze rozmiary więc wyprawkę można skompletować . Ja też robiłam w grudniu wyprawkę jak były akurat wyprzedaże .
Kasia u nas lumpeksy tylko czym się różni lumpeks od komisu ?
O ja też nie wiem czym się różni komis od lumpa :o
Ostatnio nowe pajace z Ralpha Laurena po ziko upolowałam :D
Ja w tych lumpkach nie umiem szukać po prostu bo jeszcze nigdy nie trafiłam na nic konkretnego za grosze jedyne co to mąż kupuje tam ciuchy do pracy ogólnie też nie mam czasu tam grzebać
Ja w smyku kupuje tylko gdy jest wyprzedaz nigdy za normalna cena bo smyk nie nalezy do tanich sklepow ;)
Komis polega na tym ze sama przynosisz ubrania do sklepu oni to wyceniaja i dwie strony na tym zarabiaja ;) przewaznie komis bierze ubranka dobrej jakosci bo moga one lezec tylko miesiac i to co sie nie sprzeda tak naprawde jest oddawane wlascicielce ktora ubranka dostarczyla ;)
Kasia to ekstra, ja mam tyle rzeczy których nie noszę a są w super stanie i nie mam co z nimi zrobić. Przydałby się taki u mnie w okolicy :)
Kasia teraz dużo jest właśnie promocji w smyku na ciuchy
U nas komisów nie ma już ani jednego