Uczulenie, alergia a może wirus?

Napewno nie potówki, to bardziej wygląda jak uczulenie , może to po nowym antybiotyku, zapisz sobie nazwę na wszelki wypadek żebyś pamiętała żeby lekarz wam go nie przepisywał więcej . Biedny maluszek

No właśnie korelacja wysypki i nowego antybiotyku jest duża ale widział go dwa razy i za każdym razem twierdził że nie bo ten antybiotyk się zapisuje jak dziecko jest uczulone na penicylinę ….na szczęście antybiotyk bierzemy jeszcze dziś i jutro i koniec

U nas też problemy skórne, ale mały ma inne zmiany niż Twój … u nas w okolicy łokci i na policzkach suche czerwone plamy :face_holding_back_tears: wcześniej były tylko na policzkach ale teraz pojawiły się na rączkach idę na rączkach są dużo większe i bardziej zaostrzone, dziś mamy pediatrę zobaczę co powie ….

A jak u was wyglądają te plamy? U nas też są na policzkach i na przedramieniu i obstawiam jedzenie, przy RD synek więcej sam próbuje jeść i bawi się jedzeniem. Po takim jedzeniu od razu myje synka ale plany dalej są, tylko podczas jedzenia się zaostrzają. Największe plamy były po jajku

1 polubienie

@SylwiaMK dzisiaj konsultowaliśmy te zmiany z Pediatra i najprawdopodobniej jest to efekt zaostrzonej alergii na białka mleka krowiego :face_holding_back_tears: musiałam coś zjeść z mlekiem i mały dostał reakcji … plamy są suche i czerwone i jest ich duuuzo, przede wszystkim w okolicy łokci

To identycznie jak u nas a u synka nie ma szans że to przez BMK- Ale na pewno alergia na coś tylko jeszcze nie wiem czy kontaktowa czy przez jedzenie, bo w sumie w ciągu ostatnich kilku dni dostał nowe produkty. Mam nadzieję że niedługo mu zejdzie

U Nas takie suche czerwone zmiany dermatolog zdiagnozwala jako ŁZS.
Pediatra sugerwoala AZS. I dlugo tak myśleliśmy. Ale jak.zmiany sie zaostrzyky to w koncu dermatolog. I ŁZS. U synka zaczelo sie od policzków-czerwine suche zmiany. Potem okolice lokci i kolan. I dlonie.

No a u mojego nadal jest ta „wysypka” czy nie wiem jak to nazwać. Wprawdzie zeszło z tułowia i główki ale wyostrzyło się na nóżkach i trochę na rączkach …… kurde sama nie wiem co i jak …. Czy to potówki faktycznie czy coś z antybiotyku :confused::pensive:

Po nocy wszystko zniknęło a po śniadaniu znowu się pojawiły. Wydaje mi się że w naszym przypadku to alergia na jakieś zboże bo na śniadanie miał pancake a wczoraj kaszka, przedwczoraj pieczywo. Jutro nie dostanie nic zbożowego i zobaczę czy znów się pojawią

1 polubienie

A nie zmienilas proszku, plynu do prania do swoich ubran, recznikow czy poscieli? Moze cos z tego nie koniecznie alergia na leki.

Potowki to na bank nie są przynajmniej po tym zdjęciu :relieved: a wstawisz nowe ? Macie kolejną wizytę kiedy ? I kiedy wgl wypadnie badanie krwi po tym antybiotyku ?

No właśnie już też nad tym myślałam. Bo spał w naszej pościeli wypranej w normalnych proszkach ale już spał tak znani i nigdy nie było problemu.

Tak, zdjęcia z wczoraj. Jutro znów mam pediatrę bo mnie to martwi

1 polubienie

Oooooo , noo potowki to na bank nie sa .i ja bym robiła morfologię bez czekania 2óch tygn ,.możesz zawsze poprosić w punkcie żeby dopisali ze dziecko obecnie jest antybiotyku i podajesz nazwe leku , ja tak kiedyś robiłam w diagnostyce i nie było problemu żeby taka adnotację zrobili, mocz też bym wzięła do badania.

My tu możemy gdybać , że to tamto a młodemu ewidentnie coś zaszkodziło :frowning:

Ojej biedne sloneczko… A moze bardziej dermatolog? Czy nie masz mozliwosci jakiejs szybszej konsultacji? Moja cora ma raz na jakis czas podobne wykwity, ale jest pod opieka dermatologa i uzywamy tego

tym ze to kest na recepte. Ectokrem tez mam ale nic nie pomagal.
Sproboj moze wykapac maluszka w letniej wodzie bez niczego.
A drapie sie?? I czy macie zwierzaka?

Kurczę jego widział 2 razy pediatra i siostra męża która jest lekarzem i twierdzą że tak wyglądają potówki …… i niby trochę podobnie wyglądają jak patrzyłam w necie …. Natomiast właśnie powiedziano mi że jak by to było uczulenie na antybiotyk to by nie zeszło z tułowia ani palców i główki …. Bardziej mi to wygląda jak jakiś rumień czy coś …. Ale młodego to nie swędzi i w żaden sposób nie przeszkadza. Co do dermatologa to nie ma tak terminów na już ale dziś wracam od teściowej i będę normalnie w miejscowości szukać konsultacji. Dziś ma też wieczorem już ostatnią dawkę antybiotyku i wszystkie inne leki już odstawiłam

Kurde potowki ? Serio ? A w czym młody Ci spi? Nie jestem po studiach medycznych no ale mnie nie pasuje to na potówki. One sa i znikają na drugi dzien max 3 i nie są tak zaognione jak u Twojego malca
A wiem bo córce na pupci dwa razy w te upały wyszły na pośladkach i zniknęły na drugi dzien.
Na pupie też je ma ? Pod paszkami?

No i tu właśnie masz rację…. A śpi w podkoszulce i samym pampersie. Mam na jutro pediatrę z rana i zobaczymy co powie (innego) jak dalej nic to będę szukała dermatologa. Jakoś tak się nałożyło że zmiana antybiotyku, pieluszek, i tych leków nowych co brał jak ibufen

Jeszcze lekarz nie wykluczał wirusowego zapalenia skóry

Używałam go bo mały miał takie bardzo czerwone policzki w zasadzie nie wiadomo od czego tyle że nam pediatra mówiła żeby stosować go na noc bo jest, ciężki, a w dzień lepiej żeby skóra oddychała. I faktycznie zeszło mi po tym.

Wiesz co nie mogę znaleźć zdjęcia ale mój mały miał bardzo podobne krosty na całym ciele w okresie takim wiosenno-letnim i pediatra powiedziała że dziecko było przegrzane i to są potówki. Pamiętam że kazała nam kąpać małego 2x dziennie w sodzie rano i nadmanganianie potasu wieczorem. Może to faktycznie są potówki. Pamiętam że miałemu sie to długo trzymało na ciele. Daj znać co ci powie jutro pediatra aż ciekawa jestem