Uderzenie głowa w różne powierzchnie i kombinowanie oraz wspinanie się gdzie się da

Moj syn biega jak szalony i nie patrzy pod nogi. Niedawno przewrócił się o pistolet I niefortunnie uderzy czołem o szafkę. Rozciął dosyć mocno i jechaliśmy ma sor na szycie.. 

Oczywiście Maz w pracy ale ma 5min do domu to szybko przyjechał i szpital tez 5min od bloku także dobrze.... 

Ale strach był taki ze masakra.. 

U nas córka co chwila ma jakiegoś siniaka na twarzy albo zarysowania. Co jej już zejdzie to znów wychodzi i tak w kółko 

Oj u nas to codzienność uderzenia. Jak nie drzwi bo się zapatrzy to udanie biegnąc. Pełno zadrapań i siniaków 

U nas bratanek to samo ciągle się gdzieś obije czy otrze ale wstaje nie płacze i idzie dalej 

Mój syn tez rzadko kiedy płacze. Pełno siniaków na nogach ;D kolana podrapane ;) ale No z tą głową to jednak był strach bo dosyć mocno sobie rozciął. Także płacz był ale nie wiem czy z bólu czy po prostu jak zobaczył krew 

Moja nie płacze zazwyczaj ale przybiega żeby pocałować w miejsce gdzie się uderzyła a czasami nawet na to nie zwraca uwagi

To u nas jak upadnie tragedia :D jak zdarte kolano to wiadomo zaraz iść nie może, płacz i często wieczorem mówi, że już się nie kąpię bo ma chore kolanko :D

Mazią moja to pokazuje i mówi że na kuku a ja mówię daj pocałuje albo zagoi się szybko i zapomina na jakiś czas o tym 

U nas też czasami jest kupa strachu i płaczu 

Może dlatego że rodzice wpadają od razu w panikę a dzieci wtedy w większa jak byśmy nie zwracali uwagi to może by wstało i szlo dalej 

Nati no nie zawsze czasem naprawdę potrafią się uderzyć że boli i płaczą nawet jak rodzice w panikę nie wpadnie

Tak właśnie dziecko czuje nasz strach i wtedy zaczyna płakać. Kiedy wlasnie na placu tak się zdenerwowałam. Syn się przewrócił i nie wstawał. A ja podbiegłam całą roztrzęsiona i wtedy zaczął się płacz... A zdarł tylko kolanko ;) 

Aneczka to moja tak przeżywa jaka ona to biedna,że parę dni pokazuje że ma ala i trzeba pogłaskać lub pocałować 

Mazia a jak z plasterkami? bo moja zrywa od razu

Słodkie takie małe dzieci 

Moj syn lubi plastry. Nie odkleja ich 

Choć dziś jak byłam z młodszą na szczepieniu o odkleilam.plasterek to znalazła.go i sobie przyklejała i mówiła że ma.kuku 

Jeszcze są takie fajne kolorowe dla dzieci 

My mamy teraz z Garfieldem 

Przedszkolaki bardzo lubią nosić plastry a dzieci młodsze to raczej zaraz zdejmuja