Czasem sie nie oplaca isc na wychowawczy. To zalezy od wielu czynnikow.
Wychowawczy jest bezpłatny, to chyba nigdy się nie opłaca na niego iść. Jednak są różne sytuacje. Czasami nie mamy z kim zostawić dziecka, albo nie chcemy. Każdy niech rozsądzi co w jego sytuacji jest lepszym wyjściem.
Rena może coś się zmieniło? bo wydaje mi się że kiedyś można było przedłużyć wychowawczy max 3 razy.
Wychowawczy może być płatny. Ale nie przez pracodawcę. Jeśli kwalifikujecie się dochodem to można pobierać zasiłek rodzinny wraz z dodatkiem z tytułu przebywania na urlopie wychowawczym. Ale kryterium jest dość niskie i niewiele kobiet/mężczyzn korzysta z płatnego urlopu.
Justyna nie na każde dziecko niepełnosprawne można otrzymać świadczenie pielęgnacyjne. Należy posiadać orzeczenie o niepełnosprawności a w nim wskazania: 7 i 8 punkt musi być WYMAGA.
Żeby pobierać świadczenie pielęgnacyjne trzeba zrezygnować z zatrudnienia na rzecz sprawowania opieki nad dzieckiem niepełnosprawnym. Czasem lepiej pozostać w zatrudnieniu i wziąć na pewien czas urlop wychowawczy, a potem wrócić do pracy, jeśli stan zdrowia dziecka na to pozwala.
Jak kobieta jest na wychowawczym i chce się starać o zasiłek to mąż musi mieć najniższa krajową plus nie mieć innych dodatkowych przychodów np z rolnictwa
Aneczka ajak ma przychody z rolnictwa to przekracza dochód?
Megg, Rena dzięki właśnie nie byłam pewna czy z początkiem ciąży pracodawca może wypowiedzieć umowę .
Co do urlopy wychowawczego to się nie opłaca ale jak już zostało wspomniane czasem nie ma możliwości oddania dziecka co żłobka itd ale zawsze można podjąć się pracy na po etatu. Tym bardziej jeżeli nie chcemy rezygnować z pracy obecnej itd myślę że jak ktoś ma możliwość podjęcia pracy na pół etatu na wychowawczym jest dobrym rozwiązaniem
Dzięki Rena_cz jesli dobrze rozumiem po 3 miesiącu ciąży można przejść na L4 przy umowie na czas określony? W sensie to najkorzystniejsze rozwiązanie.
Megg tak bo tam niski próg jest. Właśnie jak ma się tylko jedna wypłatę i najniższa krajowa to wtedy się można załapać.
Chyba że ma sie trochę więcej niż najniższa krajowa ale już wtedy dwójke dzieci. Ale też nie dostaje się maksymalna kwotę trochę mniej mogą dać.
Ja złożyłam. Rozpatrzą w ciagu miesiąca. Zobaczymy ile wyjdzie
Właśnie, aby pobierać ten zasiłek to trzeba mieć małe dochody, jak się pracuje legalnie to mała szansa na to.
Mamaniniki, przy umowie na czas określony, to najbezpieczniej jest się przyznać dopiero po 3 miesiącu. Wtedy jesteś już kryta. Na L4 możesz iść od razu i pracodawca nie może Cię zwolnić, jednak gdy umowa się zaraz kończy to zostajesz z niczym. Po 3 miesiącu trzeba być gdy umowa się kończy. Bo jak masz jeszcze do końca umowy np. 6 miesięcy to wtedy umowa się przedłuży do dnia porodu.
Megg wiem co musi byc w orzeczeniu zawarte. Ale czasem sie nalezy i komisja nie przyznaje. Wiec mozna sie idwolac i w ten sposob tez mozna zyskac wiecej punkow, ktore sie naleza. Tak zrobila moja znajoma co ma corke ciezko chora. Ludzie boja sie odwolac i cjechac do innego miasta czy sadu bo twierdza, ze nie wygraja, a ona walczy o to co jej sie prawnie nalezu i bardzo dobrze robi bo robi to dla dziecka.
Rena nie zgodzę się są duże szanse. Bo często jest tak że ma się na umowie najniższa krajowa a wtedy się zalapie
Jak ktos ma najnizsza krajowa to sie nalezy.
Mi się wydaje że jak kończy się umowa to niestety ale jak jest nie przedłużona to pracodawca może się pozegnac a jeśli chodzi o macierzyński to pod mops wtedy kosiniakowe się należy.
Pracodawca nie moze zwolnić kobiety jeżeli jest przynajmniej 3 miesiącu ciąży w dniu końca umowy. Jednak po porodzie nie ma obowiązku przedłużyć umowy i może rozwiązać umowę.
Jeżeli chodzi o urlop macierzyński to pracodawca może zwolnić kobietę. Nie ma obowiązku przedłużać. Wtedy kobieta może się ubiegać o zasilek macierzyński
Umowa jest przedłużana do dnia porodu. A dalej już pracodwawca nie ma żadnych obowiązków wobec pracownicy.
Dokładnie do dnia porodu. Wcześniej nie może zwolic
Trochę takie krzywdzące. Ale co poradzić jak tak prawo im pozwala.
Wszystko zależy od sytuacji... znam przypadki ze ktoś załapywał się do pracy tylko po to żeby zaraz zajsc w ciaze i mieć świadczenia, co niestety powoduje takie a nie inne podejście pracodawców, a jest tez krzywdzące dla kobiet które pracują dłuższy czas w danym miejscu ale np przez kilka lat dostają takie umowy śmieciowe
Ewe też znam taką osobę która starała się żeby dostać umowę ciągle prosiła szefa itp a dla tej osoby chodziło tylko o to że jest w ciąży i jak podpisała umowę to powiadomiła szefa i poszła na zwolnienie
aneczka - no i to jest właśnie przykre, bo czasem się komuś zdarzy losowa sytuacja i wyjścia nie ma, a jednak część kobiet robi to z premedytacją.. i dlatego nam kobietom trudniej wydaje mi się o te lepsze stanowiska, czesto pracodawcy podchodzą nieufnie wiedzac np że mloda mężatka "bo zaraz pewnie w ciąże zajdzie" No cóż, ja w obecnej firmie przepracowałam 5 lat zanim zdecydowalam się na dziecko, ale były koleżanki które gdy tylko złapały umowe na czas nieokreślony w garść od razu zachodzily w ciąze i szły na zwolnienie