USG prawdę powie?

Bakaliowa Gratulacje :slight_smile: Dużo zdrówka dla synka :slight_smile:
Super, że udało Ci się urodzić naturalnie :slight_smile:

Bakaliowa również gratuluję:) synek urodził się z podobną wagą co moja kruszynka. Mi nie udało się urodzić siłami natury, ale dobrze że ty dałaś radę, super:)

Bakaliowa,gratulacje i dużo zdrówka dla Ciebie i Syneczka!

Wielkie dzięki dziewczyny :slight_smile:

Nie możesz w 100% sugerować się wagą z USG, zawsze jest uwzględniany jakiś pomiar błędu. Dzień przed porodem lekarz mówił mi, że moja córka waży 3.100kg, a następnego dnia okazało się, że urodziłam córkę o wadze 3.860kg. To dość spora różnica, ale dopuszczalna.

wszystko zależy od jakości sprzętu którym badają :slight_smile:

Właśnie miałam to napisać, że wszystko zależy od aparatu USG :slight_smile:
Tak mi tłumaczył mój lekarz prowadzący. Często w przychodniach na NFZ jest przestarzały sprzęt - przynajmniej u mnie tak jest i ma on spory błąd pomiarowy. W niektórych prywatnych gabinetach też są starsze aparaty, mój lekarz prowadzący przyjmuje w kilku miejscach i sam polecił mi gdzie mam do niego przychodzić ze względu na lepszy aparat do USG. Najnowsze aparaty (teraz chodzę do nowo powstałej prywatnej przychodni z nowiutką maszynerią) mają mniejszy błąd pomiarowy. Wiadomo, że ten błąd też wystąpi jak przy każdym sprzęcie, ale zawsze mniejszy :slight_smile:

Bakaliowa ogromne gratulacje! Super, że udało się jednak urodzić siłami natury:) Lekarz się pomylił, akurat o te 0,5 kg, także dobrze dla Ciebie :slight_smile:
Aparaty do usg właśnie często są już wiekowo zaawansowane i ta granica błędu bywa dość duża. Ja miałam właśnie rano robione usg w klinice prywatnej, a popołudniu w szpitalu na nfz i tutaj ten pomiar miał faktycznie większy błąd w pomiarze.

Mojej siostrze z USG mówili ze jest waga 4600 kg i zrobili jej cc jak sie okazało mały ważył 4040 kg .

U mnie mówiono że synuś spory tak około 4 kg waży (pomiar w szpitalu dzień przed cc) a okazało się że waży 4550 i lekarze w szoku że taki duży :wink:

U mnie w 37 tyg. mamy 2800g, poród (39 tydzień CC) - zobaczymy czy USG prawdę mówiło :wink:

Nasz synek miał ważyć ponad 4 kg, a urodził się z wagą 3,5 kg - niby w granicy błędu, a jednak znaczna różnica :wink:

Waga podawana przez USG jest tylko orientacyjny i nie można się na niej w pełni opierać. Wszystko okazuje się dopiero jak maluszek pojawia się na świecie. Mi mówili że dziecko waży 3 200 A przy porodzie okazało się że jest 2 500 więc różnica bardzo spora.

moja pierwsza miała ważyć 3.900 ważyła 4,450
druga miała miec 2700 było 3330

Usg to tylko sprzet, a jak kazdy sprzet moze byc zawodne :wink: DLatego moj lekarz zawsze mowil, ze trzeba brac widełki około 500g na plus badz na minus :wink:

U nas pierwsza różnica pojawiła się w trakcie badań prenatalnych i na usg mojego lekarza. Pytałam wtedy o tą różnicę i lekarz powiedział, że prawie nigdy waga usg nie pokrywa się z rzeczywistością jest to przypuszczalny obraz masy ciała, ale urządzenie nie jest w stanie dokładnie określić wagi dziecka. Przy porodzie było tak samo waga urodzeniowa była większa niż wskazał pomiar usg.

U mnie w 36 tyg było 3300, a w 38 3600. A w 39+0 córka urodziła sie z waga 3500 :slight_smile:

U mnie waga była bardzo dobrze przeliczona różniła niewielka liczba gram synek ważył 2940 również urodziłam już w 38 tygodniu ciąży nagle

Mnie straszyli, że będzie mały, w dzień porodu miałam USG - różnica między wagą z USG a rzeczywistą wyszła ok. 300 gram

Na którymś z usg lekarz postraszył mnie nawet hipotrofią, kolejne usg na innym sprzęcie już zupełni tego nie potwierdzało. mam spore porównanie, ponieważ dzień przed cc miałam usg, które wskazywało wagę 3200, potem kolejnego dnia, gdy przyjmowali mnie do szpitala usg pokazało nawet 3500, a córa urodziła się 2850g, także rozbieżność spora.