Usypianie - jak pomóc dziecku szybciej zasnąć

O też a jak nie ma się kolczastej piłki to nawet wałkowanie zwykłym wałkiem do ciasta :grin: to też świetna zabawa ogólnie chodzi o docisk żeby wyciszyć układ nerwowy. Przedszkolaki są z matury przebidzcowane mimo że mają rytuał no bo to jest tak
,chodź już bo nie zdarzymy do przedszkola,
W przedszkolu pełno dzieci, piski, krzyki, płacze, zabawa, tańce, śpiewanie itp
Powrót do domu i znów robienie czegoś bo nic nie robić się nie da więc dziecko ma dużo tych emocji mimo że ma rutynę i codziennie jest to samo. Układ nerwowy sobie z tym nie radzi u większości dzieci

To prawda :pensive: ale w ogole narzedzia kuchenne sa najlepszymi zabawkami i uspokajaczami. Moja cora jak byla mniejsza uwielbiala szczypce do ogorkow kiszonych, bo lapala nimi doslownie wszystko. I jeszcze taka trzepaczke do jajek spiralna :joy: najwiekszy fun jak "ubijalam jej " pupe :blush:

1 polubienie

U nas też ten chwytak króluje do wszystkiego. Najlepsza zabawa

1 polubienie

Mam tak z moją najstarszą córka, ma ponad 3 latka :pensive: Jest dramat, najgorzej jej położyć się i zamknąć oczy, jak już zamknie oczka to w 30 sekund zasypia i wpada w tak głęboki sen, że kosiarka pod oknem jej nie obudzi- ale te “zamykanie oczu” trwa czasem nawet tak jak piszesz 2 godziny… Nie ważne czy była drzemka czy nie, wieczorna rutyna też jakiś nie przyspiesza zasypiania. Czytanie, audiobook, odgłosy natury, kołysanki, sterylna cisza nic nie przyspieszało zasypiania… Nawet przy dużym zmęczeniu nie zasypiała szybko, dobrze zasypiała w samochodzie na trasie, ale nie będziemy przecież jeździć co wieczór samochodem, w miarę jeszcze było jak ja lub mąż kładliśmy się koło niej i masowaliśmy raczki lub plecy. Próbowałam nawet olejków eterycznych na wyciszenie, czytałam też poradniki o śnie dziecka. Tak naprawdę pomógł wiek, jest starsza, mądrzejsza i teraz rozumie że jest ciemno, trzeba zasnąć żeby były siły na kolejny dzień, zasypia teraz w max 30 min, nasz ostatni rekord to 6 minut. Z perspektywy czasu widzę, że moje dziecko ma naturę obserwatora, za dnia chłonie otoczenie i wieczorem kiedy leżała w łóżku miała ten czas dla siebie i przerabiała cały dzień, ale robila to w kosmiczny sposób, bo głęboko wszytko analizowała i korelowała, np. “skoro twój tata to mój dziadek, to mój tata będzie dziadkiem mojej córki” (autentycznie jej słowa). Sama mam naturę sowy i mój mózg wchodzi na wysokie obroty wieczorem i nocą, córka chyba ma tak samo :blush:

Wydaje mi się, że to też pewien etap w życiu dziecka. Jest to czas kiedy coraz wiecej się dzieje i tak jak napisałaś, dziecko zaczyna “przerabiać” cały dzień. Czasami to frustrujące bo my chielibyśmy już spać a maluch caly czas gada :sweat_smile: ale ja wykorzystywałam ten moment własnie na masaż: od góry do dołu; głaskanie rąk, pleców, nóg itd właśnie w tym kierunku - widziałam jak to wycisza maluszka

A spi w dzien ? Moze to jets problem. Albo po prostu skok rozwojowy i to chwilowa sytuacja. Moja 4 latka jak w przedlolu miala dezeke to byla masakra bo o 22 jak xssnela to bylo dibrze. Teraz jest w starszakach. Nie ma lerzakowania i zasypia o 20/ 20.30

W przedszkolu tak, ale jak jest w domu to nie a problem jest ten sam. Zawsze uśnie o 22-23

Dzięki dziewczyny, jeszcze sporobujemy takie zabawy sensoryczne i spokojne przed spaniem

1 polubienie

Dziewczyny a jakie macie sposoby na usypianie niemowlakow ? U nas ostatnio coraz trudniej to idzie ale mam kilka takich pewniakow , wiadomo przy piersi , w samochodzie, w chuscie i kolysanie na rekach ale koniecznie na stojaco , na siedzaco to nie przejdzie :see_no_evil: macie jeszcze jakies tipy ?

A może sprawdzi się u Was puszczanie relaksacyjnej muzyczki, tzw. Biały szum, np. z kanału Lulanko na YT. ? :slight_smile:

1 polubienie

U nas swego czasu położenie syna na swojej klatce piersiowej to był jedyny sposób na zaśnięcie. Nawet kiedyś jechaliśmy na noc do moich rodziców to musieliśmy się zatrzymać, syn zasnął na mężu i dopiero do fotelika

1 polubienie

Mamy 2 szumisie i niestety mloda gardzi , z pozytywkami czy innymi melodyjkami np w karuzeli niestety sie nie udaje bo najpierw jest tym zaintwresowana a pozniej zaczyna sie wiercic i marudzic. Chociaz moze faktycznie sprobuje z muzyka z youtube .
@daga1271 oj tak mloda tez lubi spac na mnie ale wlasnie w chuscie , ewentualnie na ramieniu , koniecznie na stojaco . Dopoki nie zasnie nie ma szans zeby usiasc :face_with_peeking_eye:

Hej u nas było to samo … głównym powodem były drzemki w grupie maluszków w pkolu. Męczyliśmy się z młodym po 2 godziny , aż nam padał często po 22.
W weekendy było lepiej - nie dopuszczaliśmy do drzemek .
Z czasem poszedł do starszych dzieci i brak drzemek spowodował zasypianie po 20.
Był to ciężki czas , dasz radę .

1 polubienie

A w jakim wieku maluch, że tak źle znosił te drzemki?

U mnie maluchy też wytrzymują spokojnej to tej 20 i idą spać. Trochę obawiam się tych drzemek w przedszkolu…

Moja córka też miała taki etap (krótki ale był) więc bardzo Cię rozumiem. Właśnie około 3. roku życia usypianie potrafiło się ciągnąć nawet 1,5 godziny mimo rutyny, ciszy i braku ekranów. Finalnie okazało się, że to po prostu etap – dużo emocji w ciągu dnia, skoki rozwojowe, potrzeba bliskości :heart:

Pomogło trochę wcześniejsze „wyciszanie” (już ok. godzinę przed snem spokojne zabawy), stała rutyna i akceptacja, że nie zawsze zaśnie. U Ciebie trochę już to trwa, u nas dość szybko samo się unormowało. Trzymam kciuki, bo to naprawdę wykańczające ale bądź dobrej myśli - to minie :stuck_out_tongue_winking_eye::heart: