W którym tygodniu urodziłyście?

@Magdallenka0897
Dałby pewnie radę, ale byłoby ciężko :sweat_smile:

Ale szczerze to ja nie wiem, jak nasi rodzice, dziadkowie kupowali wszystko po narodzinach - zwłaszcza że nie było tylu rzeczy w sklepach :sweat_smile:

Chyba właśnie dlatego że nie było prawie nic dostępne, to nie było tych szałów zakupowych :rofl: i może stąd takie pomysły żeby nic przed narodzinami nie kupować :stuck_out_tongue_winking_eye::stuck_out_tongue_winking_eye:

Moja mama do dziś wspomina jak ciężko było kupic mm i jak był przydział na 1 oliwkę na dziecko :face_with_hand_over_mouth:

Kiedyś też zaraz każdy po każdym dostawał , jeden wozek miała całą rodziną

2 polubienia

To teściowa opowiadała, że jak mój mąż się urodził to nie mieli wózka jakiś czas dla niego, bo nie mogli nigdzie go dostać. :face_with_peeking_eye: jeździli nawet po okolicznych miastach i po jakimś czasie dopiero udało się jakiś jedyny, dostępny egzemplarz dorwać i ona mówi, że była taka niezadowolona bo ten wózek był w fioletowym kolorze :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth: No i jej się tak kojarzyło to mocno, że pasowałoby dla dziewczynki a ona musiała go wziąć dla syna, no ale mówi, że no wzięli bo przecież i tak nie było żadnego innego, to był jedyny jaki był, więc chcąc nie chcąc trzeba było wziąć to co było :sweat_smile: nie można było sobie wybrać :woman_shrugging:t2: więc mówi, że teraz my przy wyborze tego wszystkiego, rodzajów, kolorów i tak dalej mamy mega luksus :stuck_out_tongue_winking_eye:

3 polubienia

No to prawda że niczego nie było …. Wędliny czy mięsa na kartki były. Zresztą ta oliwka do niemowlaków też. Mleko modyfikowane był jeden rodzaj …… i ciężko było dostać …. I to nie było dla dzieci z problemami …… jedno i już a
I tak jakoś się wy wychowaliśmy i jakoś mi się wydaje że jesteśmy bardziej zdrowsi nie dzieci teraz

3 polubienia

@Mamuska357 masz rację! Teraz to jest wszystkiego tyle, że aż za dużo :see_no_evil:

2 polubienia

To prawda luksus mamy i nie doceniamy :slight_smile:

1 polubienie

Oj ciężko tak musiało być, brać co jest. Ja miałam czerwony, taki skórzany wózek :grinning: ale teraz też dla dziecka ile jest bajerów, wygód w tych wózkach

Fakt :star_struck: teraz oprócz że ile rodzajów, kolorów, wzorów, to jesczcze ile bajerów i gadżetów :smiley: nic tylko gruby portfel mieć i można nieźle zaszaleć w tych wyprawkowych sprzętach :smiley:

Teraz to czasem są takie gadżety że nie są niezbędne a kupić można nie to co kiedyś było

Taak, to prawda, tylko czasem przy pierwszym maluszku to same nie wiemy co się przyda a co nie, a przy takim wyborze na rynku to wtedy można oszaleć bo już się samemu nie wie co brać :stuck_out_tongue_winking_eye::sweat_smile:

Racja, poza tym przy pierwszym nie wiadomo jak to
będzie z KP ja na przykład kupiłam pojemnik na mm a w ogóle nie używam. Tak samo jak się używa mm to warto mieć ten ekspres do mleka. Te podgrzewacze do chusteczek jedni uzywaja inni nie. Ja to uznaje na przykład za zbędny gadżet ale niektórzy żyć nie mogą bez niego. I tak ze wszystkim

1 polubienie

Pierwsza ciąża i poród w 39 tygodniu.