Nie przejmuj się tym co powie ci położna czy lekarz bo to nie od nich zależy waga dziecka. U mnie nawet jak mówił mniej więcej ile dziecko waży to nigdy się nie sprawdziło. Pierwsze miało być malutkie poniżej 3 kg a ważyła 3350 przy kolejnych waga też się nie zgadzała wogule . Nie stresuj się tym na zapas.![]()
Dawaj znać jak będziesz miała kolejną aktualizację USG z wagą
bo jestem ciekawa jak to będzie wyglądać
U mnie synek był prognozowany na 3800 g urodził się 4570 g a córeczka na 4 kg i tak było ale były planowe cesarki obie
Dokładnie i to jest najlepsze podejście, dużo zdrówka ![]()
Daj Bog bo pierwszy wspominam okropnie. No właśnie teraz na dniach kolezanka rodzila miały miał ważyć max 3500 i dobrze że ona uparła się na cesarkę bo mały urodził się 4700 a ta koleżanka taka malutka drobniutka że by nie dała rady urodzić takiego klocka.
To mnie właśnie martwi że u mnie może być to samo bo ja w pierwszej ciąży przy porodzie ważyłam 52,5 kg i Amelka się urodziła 3520 a teraz JUŻ ważę 63 kg a poród na 1 czerwca więc pewnie jeszcze sporo przytyję. A zaznaczę że Amelka się zaklinowała i powinnam mieć cesarkę
Chciałabym ale im bliżej porodu tym człowiek sobie przypomina poprzedni poród. A tamten był koszmarem dlatego się martwię na zapas chociaż wiem że nie powinnam
A planujesz rodzić SN? Czy masz CC zaplanowana?
Rozumiem cię, moja siostra po naturalnym porodzie też ma traume i powiedziała że więcej dzieci nie chce . Źle wspomina ostatni poród ale mają dwójkę dzieci także mówi że to i tak dużo ![]()
Najgorzej właśnie jak ktoś się czegoś zrazi czy źle przejdzie i dostanie traumę ![]()
Nie nastawiaj się źle, rozumiem że miałaś ciężkie doświadczenia w poprzednim porodzie, nie da się tego tak wyrzucic z głowy, ale ten absolutnie nie musi taki być, każdy poród jest inny, na pewno trafisz na świetną wspierającą położną i musi być dobrze,! ![]()
![]()
![]()
Moja bratowa tez bardzo zle zniosla porod sn ktory ostatecznie skonczyl sie cesarka a na koniec sie okazalo , ze tak naprawde na sn nie bylo szans , bo miesniak zaslanial maluszkowi wyjscie … zaczela rodzic o 2 w nocy ok godziny 19 podjeli decyzje o cesarce . Tez powiedziala , ze wiecej nie chce dzieci .
Kazdy porod jest inny i pierwszy moze byc szybki , a czasem pierwszy jest trudny a drugi “z gorki” nie ma zasady .
Też uważam że nie powinnaś się na zapas martwić. Trochę czas minęło od ostatniego porodu więc pewnie będą inni lekarze i pielęgniarki oraz położne. Dwa że słyszałam że kolejny poród jest znacznie szybszy i łatwiejszy
i trzymam kciuki by u ciebie to się potwierdziło
Wolałabym naturalnie urodzić bo się dużo szybciej dochodzi do siebie a ja niestety jako właścicielka salonu kosmetycznego muszę się wywiązać z obietnicy i przyjąć na pakiet ślubny już 20 czerwca (termin na 1 czerwca) więc może być ciężko po cesarce no ale zobaczymy. Maleństwo jest najważniejsze. Jeżeli będzie się zapowiadała większa niż 3500 to NAPEWNO będę chciała cesarkę
Dziękuję za słowa wsparcia
Wlansie na to liczę. Musi być dobrze. Żyje nadzieją że skoro pierwsza ciąża była fantastyczną a poród okropny to skoro teraz ciąża jest okropna to poród będzie cudowny ![]()
No oby tak było.
Właśnie różnie mówią. Niektóre moje klientki mówią że pierwszy cudowny a drugi tragedia
No ja wlansie po 1 też tak mówiłam chociaż zawsze z tyłu głowy miałam fakt że niechce żeby Amelka była jedynaczką więc dobrze że wyszło jak wyszło. Oby tylko było wszystko dobrze i mała żeby była zdrowa
Ale u Ciebie już źle było więc teraz będzie dobrze ![]()
Trzeba być dobrej myśli i nie nastawiać się negatywnie . Choć wiadomo, wiem po sobie, że głupie myśli nie chcą wyjść z głowy.
Na pewno tak będzie
moja ciąża też była fantastyczna, ale żeby nie było mi za dobrze to poród miałam ciężki ![]()
I zdecydowanie nastawiaj się w ten sposób
pozytywne nastawienie to już połowa sukcesu! ![]()