Waga dziecka w brzuszku

Dokładnie tak naprawdę poród to loteria , każdy jest inny dlatego nie ma co się na zapas przejmować, tylko starać się nastawiać pozytywnie :blush:
@olciakk98_1998 najważniejsze to pozytywne nastawienie, każdy poród jest inny i skoro pierwszy był traumatyczny ten drugk może być naprawdę lajtowy . U mnie było tak że każde kolejne dziecko było mniejsze od poprzedniego , tylko ja miałam same cc .

1 polubienie

Ja zanim dowiedzialam sie czym jest faktyczny “plan porodu” to mowilam , ze moi plan opiewa na 3 punkty :
1 urodzic
2 miec dziecko
3 przezyc
Ale chyba najepiej podejsc do tematu zadaniowo , tak jak @Mamii mowi , pozytywne nastawienie to polowa sukcesu . “Ide , rodze , wracamy do domu”

1 polubienie

Też tak podchodziłam do “tematu” :grinning: jestem zadaniowcem, więc z góry miałam zaplanowane, że robię co trzeba i gotowe :stuck_out_tongue_winking_eye: no miałam swój plan porodu, który też mi ułożył pewne rzeczy w głowie co i jak chce, czego się spodziewać mniej więcej, więc właśnie ogólnie takie przygotowanie i pozytywne nastawienie to już naprawdę wiele :heart_eyes:

1 polubienie

U mnie synek był większy z USG wychodziło 3200 a urodził się 3500, a z kolei u córeczki było odwrotnie. Z tego co pokazywało USG ostatnie przed porodem to 400 g mniej ważyła. Myślę, że te pomiary nie są bardzo dokładne zawsze jest ten próg różnicy w dwie strony :slightly_smiling_face:

1 polubienie

Nie no to u nasz na szkole rodzenia mówili jak to wygląda i co warto w nim uwzględnić. Zresztą nim dowiedziałam się o tym że będę rodzić cc to czytałam o tym jak przygotować optymalny plan porodu dla siebie i na co zwrócić uwagę

Mi na szkole rodzenia twz uswiadomili o co dokladnie chodzi :see_no_evil: ale przed ta informacja to mialam z tego troche takie “heheszki” bo przeciez jak mozna zrobic plan porodu jak to rozwija sie i zmienia z minity na minute :see_no_evil: wiadomo , jak dostalam do reki gotowy formularz to w koncu zrozumialam o co chodzi i mielismy lekcje poswiecona wlasnie temu aby przeanalizowac i przegadac wszytskie punkty

1 polubienie

No bo wiadomo że wszystkiego się nie przewidzi ale pewne rzeczy można zaplanować takie rzeczy jak preferencje co do atmosfery (muzyka, światło) czy pozycji. Na jakieś środki przeciwbólowe się zgadzasz. Na jakie interwencje medyczne się zgadzasz. Czy chcesz by partner/maz był, czy ma pępowinę przecinać. Jak będziesz karmić. Możesz tam też opisać szczegółowe potrzeby czy obawy.

1 polubienie

Ja też robiłam plan porodu na szkole rodzenia, skorygowałam go później o plan dostępny na stronie szpitala, w którym chcę rodzić . Ale wiadomo, że i tak się nie przewidzi wszystkiego i różnie może wyjść . Nam mówili na szkole żeby nie brać, aż tak mocno do siebie tych planów bo to jest wszystko tak nieprzewidywalne i czasem nawet po przyjęciu na porodówkę, położna nie ma czasu z nami go omówić.

1 polubienie

No tak ale czasem rodzice wiele godzin i zdarza się z nim zapoznać. Dlatego wszystko zależy od sytuacji i danego porodu :upside_down_face:

4, jeszcze miałam i nie zwariować :smile::smile::crazy_face:

Ja nie robiłam planu porodu , ja się spakowałam i czekałam kiedy dzidzia będzie z nami . .kak 3 razy rodziłam nigdy nie miałam planu porodu.

No i super, tak też fajnie gdy się nie ma konkretnych planów :smiling_face_with_three_hearts: no ja przy cc też nie robiłam

Ja przygotowalam , bo moja bratowa dostala egzemplarz do wypelnienia jak miala skurcze i mowila , ze to byla masakra . Pierwszy raz rodzila i nie spodziewala sie , ze bedzie musiala cos wypelniac :face_with_peeking_eye: dlatego ja wolalam miec na wszelki wypadek

No moja Amelka 3520 a teraz już mnie straszą że ok 4 teraz mała będzie ważyła. Moj stary ja się urodził ważył 5200 więc mam nadzieję że to nie będzie miało aż takiego wpływu i że urodzi mi się piękna zdrowa kruszynka

Ostatnio gdzies widzialam artykuł, ze wlasnie ktos zorganizowal sobie porod domowy i przez pomylke w usg tez urodzilo sie bardzo duze dziecko . Na szczescie ze szczesliwym zakonczeniem .
Ponad 5 kilo to sporo , a to nie jest tak , ze wtedy odrazu ze wzgledu na duza wage dziecka klasyfikuje sie kobieta na cc ?

O matko :roll_eyes: ja szczerze powiem nie chciałabym rodzić w domu, i to jeszcze takiego dużego dziecka :neutral_face: bałabym się że będą komplikacje i medycy nie przyjadą na czas.

No ja też bym nie chciała. Z jednej strony niby fajnie bo we własnym domu i po swojemu ale w razie komplikacji dla mamy czy dziecka to już jest problem bo tu liczy się czas a to trzeba transportować dopiero.

Obojętnie jaka waga , a może być piękna zdrowa kruszynka :smiling_face::smiling_face: