Waga w ciąży - ile przytyłyście?

Ja w pierwszej przytyłam 17 przy wadze 52 ,
Teraz waga 60 i narazie +6

W moim przypadku bije rekordy… do 6msc +10kg, teraz już końcówka ciąży i mamy 19kg na plusie :scream:
Co najdziwniejsze wizualnie wcale nie da się tego stwierdzić. Na prawdę nie wiem gdzie te kilogramy się kryją. Każdy jest w szoku jak patrzy na mnie i słyszy ile przytyłam. Ale drogie mamy, nie dajmy sobie wkręcać niczego. To jest czas kiedy waga nie ma znaczenia, a presja zrzucenia tego jak najszybciej to choroba cywilizacyjna. Ważne żeby każda z nas dbała o zdrowie- również psychiczne!!!

Masz racje tylko czasem na drodze takiej mamy stanie jakas osoba, ktora mocno moze wplynac na jej samopoczucie dot.wagi. Jak bylam w ciazy z corka, w 6mc strasznie puchlam i dretwiala mi reka. Wybralam sie do lekarza luxmed na “szybka kontrole” bo u mojej ginekolozki byly dlugie terminy.
Jedyne co uslyszalam to “prosze Pani w ciazy je sie dla dwojga a nie za dwojga. Prosze odstawic slodycze i nie podjadac bo po ciazy bedzie pani plakac”-a nie jestem fanka slodyczy, i jedyne co jadlam w ilosciach hurtowych to ogorki i rzodkiewke.
Wstalam z fotela i wyszlam, ale po opuszczeniu gabinetu rozryczalam sie i nawet chcialam przejsc na restrykcyjna diete, ale maz mnie odwiodl od tego. Niemniej nawet w obecnej ciazy mocno kontroluje ta wage, bo gdzies za plecami slysze ciagle ten glos pani “doktor”…

Ja przytyłam teraz 9 kg i za dwa tygodnie będę rodzić. Mam nadzieję że waga szybko spadnie

Lekarze myślą że my tylko siedzimy i jemy ale niektóre osoby mają predyspozycję do tycia , czasem to poprostu wina hormonów i nic z tym nie zrobimy… nie ma co się przejmować tym . Ostatnio dużo czytam że doktorzy są bardzo uszczypliwi co do wagi pacjętek.

Ja również przy tej ciąży niedoczynność tarczycy i jeszcze cukrzyca doszła. To moja ostatnia ciąża i chyba chce mi nadrobić na koniec :rofl:

Ojej to życzę szybkiego rozwiązania hahah

To straszne… bardzo mi przykro, że Cię to spotkało. Ja bardzo zwracam uwagę na to w jaki sposób ludzie się do mnie zwracają. Nie dlatego, że się tym przejmuje, tylko raczej w ramach edukacji w stosunku do innych, może bardziej wrażliwych mam… Jak usłyszałam „hej grubasku” to zarzuciłam formułką, że tak się do ciężarnych nie zwraca :slight_smile:

Raczej jestem odporna na uszczypliwosci, ale wiesz idziesz do lekarza, zwracasz sie do niego z szacunkiem a na twarz dostajesz takie cos.
Wkurza mnie wlasnie ze ktos daje sobie prawo to takiego traktowania innych.

Dlatego trzeba takich „ludzi” uświadamiać!!!

Do boju mamy :grimacing:

1 polubienie

Czasem ciezko nie brac takich slow do siebie zwlaszcza jak mowi to lekarz… Ale pierwsza ciaza i porod znacznie mnie uodpornily na “uszczypliwosci” lekarzy.

Mi mój lekarz przy poprzedniej ciąży syawiał wykrzykniki przy wadze jak na miesiąc przybyło mi 3 kg​:see_no_evil::rofl: ale za batdzo mnie to nie raziło . Śmiałam sie z tego mimo że on miał poważną minę :smile::laughing:

Dokładnie mam to samo, poprostu wszystko jest w tej ciąży skumulowane i spotęgowane tak jakby chciało mnie odstraszyć od pomysłu zrobienia sobie trzeciego :sweat_smile:

1 polubienie

Hahha no ja już mówię pas :rofl: specjalnie z mężem zmienialiśmy projekt domu o jeden pokój więcej jak dowiedzieliśmy się o trzecim dziecku :rofl: wiecej już nie zmieniamy projekt już kupiony :rofl:

1 polubienie

W pierwszej ciąży jak i w drugiej przytyłam po 13kg, w pierwszej dość szybko waga wróciła do normy, ale za to po drugiej dalej zostało mi 5 kilo, chociaż jestem 9 miesięcy po porodzie :slight_smile:

To super, że udało się dopasować projekt do Waszych potrzeb :wink:

To normalne, ciało potrzebuje więcej czasu na regenerację :wink:

Super że nie różni się zbytnio od poprzedniego prócz jednego pomieszczenia więcej :smile:

Spokojnie powoli waga wróci masz na to czas :blush:

Wiem wiem, już sobie poprzestawiałam w głowie i nie wywieram na sobie presji :blush: